Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Do zobaczenia na szczycie

Tłumaczenie: Marek Czekański
Wydawnictwo: Medium
7,28 (32 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
7
7
13
6
4
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
See You at the Top
data wydania
ISBN
83-87863-29-7
liczba stron
416
słowa kluczowe
droga, sukces, poradnik, psychologia
kategoria
biznes, finanse
język
polski

Ksiązka pokazuje sześć stopni , sześć etapów indywidualnego rozwoju by zbudować solidny fundament własnej pomyślnośći.

 

Brak materiałów.
książek: 1043
Izoldka | 2013-08-27
Przeczytana: 13 listopada 2007

Minęło blisko 10 lat od kiedy po raz pierwszy przeczytałam "Do zobaczenia na szczycie" Ziga Ziglara. Pamiętam, że miałam dość dobrą opinię na jej temat. Teraz, patrząc z perspektywy czasu, widzę jej niedoskonałości. Oczywiście książka spełnia swoje zadanie - zwiększa wiarę w siebie i motywuje do działania. Wiele rzeczy mi się w niej podobało. Nie z wszystkimi jednak poglądami autora mogę się zgodzić. To, co mogę mu w pierwszej kolejności zarzucić, to brak rzetelności i krytycyzmu co do przedstawianych danych i "badań" (brak jakichkolwiek źródeł, bibliografii). Miejscami odnosiłam wrażenie, że autor zwyczajnie wyssał je sobie z palca, albo przedstawił tak, by pasowały do jego ideologii przesyconej fanatyzmem religijnym. No właśnie, fanatyzm religijny. To jest druga rzecz, którą mogę zarzucić Ziglarowi. Jak można twierdzić, że tylko wiara z boga i postępowanie zgodnie z zasadami Kościoła może sprawić, że będziemy dobrymi ludźmi? Albo twierdzić, że wierząc w boga mamy aż 80% szans na wygranie z nałogiem, a nie wierząc tylko 2%? Co za niedorzeczności! Takich "baboli" jest więcej, szczególnie w dwóch rozdziałach poświęconych nawykom, gdzie Ziglara poniosła iście ułańska fantazja. Świadczy to o dość powierzchownej wiedzy autora z zakresu psychologii i socjologii, pomimo tego, że był mówcą motywacyjnym i teoretycznie powinien dużo wiedzieć na ten temat.
Ostatni rozdział pt. "Piękna Ameryka" spokojnie można sobie darować i nie czytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kinowe uniwersum superbohaterów

"Kinowe uniwersum superbohaterów" to rzetelna, szczegółowa oraz bogata w bibliografie i przypisy publikacja, która pozwala spojrzeć innym, b...

zgłoś błąd zgłoś błąd