Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieciństwo w pasiakach

Autor:
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60210-34-5
liczba stron
165
język
polski
typ
papier
dodała
Honorata Gumna
7,83 (268 ocen i 29 opinii)

Opis książki

Warszawa, lata czterdzieste, wojenne, ubiegłego wieku, podstawiony pociąg towarowy do załadunku ludzi. Ścisk, tłok, płacz, to są dzieci, pedzone przez hitlerowców do wywózki. Nie wiedza jeszcze gdzie będą wiezione. Wreszcie pociąg rusza, jada. W tłoku, własnych odchodach, bez przystanków, podroż trwa dobę. Po makabrycznych godzinach spędzonych w pociągu, dojechali, zaciekawieni, próbują...

Warszawa, lata czterdzieste, wojenne, ubiegłego wieku, podstawiony pociąg towarowy do załadunku ludzi. Ścisk, tłok, płacz, to są dzieci, pedzone przez hitlerowców do wywózki. Nie wiedza jeszcze gdzie będą wiezione. Wreszcie pociąg rusza, jada. W tłoku, własnych odchodach, bez przystanków, podroż trwa dobę. Po makabrycznych godzinach spędzonych w pociągu, dojechali, zaciekawieni, próbują dowiedzieć się, gdzie są, ktoś krzyknął w oddali, Boże, to Auschwitz. To jest ich cel, przeznaczenie, na jak długo nie wiadomo. Tutaj zaczyna się ich prawdziwe piekło. Przejście przez łaźnie, wstęp do tego co ma się dziać dalej, baraki, zbijane z desek, z pryczami do leżenia, również tłok, wszechobecny zaduch. Zakazy, zakazy wszystkiego, za jakiekolwiek przewinienie, śmierć. Brak żywności, np. obiady robione są z brukwi i wody, czasami z dodatkiem kawałeczka chleba. Bicia dzieci są na porządku dziennym. Śmierć zbiera swoje żniwo. Po tygodniach i miesiącach spędzonych w obozie z oddali zaczynają się odzywac wojenne pomruki. Małymi kroczkami zbliża się wolność. Zaczyna się stopniowa ewakuacja obozu, likwidacja, co ważniejszych obiektów obozowych, żeby zatrzeć ślady dzikej nieludzkiej działalności. Nareszcie nadchodzi ten dzien, dzien wolności.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 319
Monoftongizacja | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2013.
Przeczytana: 29 września 2013

Książka, która przedstawia obóz w Oświęcimiu oczami młodego człowieka, który był zmuszony spędzić tam najlepsze i najbardziej beztroskie chwile swojego życia. Książka ta na pewno nie jest łatwa i przyjemna w czytaniu. Książki tej nie można czytać w biegu, ale trzeba usiąść w ciszy i spokojnie się nad nią zastanowić. Autorowi tej książki, a jednocześnie jej bohaterowi niewątpliwie należą się wyrazy szacunku za to, że był w stanie spisać swoje wspomnienia,które często trudno wyrazić słowami.

książek: 583
Ewa-Książkówka | 2011-05-17
Przeczytana: 17 maja 2011

Codziennie wieczorem, w wielu domach przychodzi czas na rytuał opowiadania czy też czytania bajek dzieciom. Dziewczynkom, najczęściej te z miłosnym wątkiem w tle - o Kopciuszku, który poznaje ukochanego na balu lub Śpiącej Królewnie budzącej się ze snu dzięki czarodziejskiej mocy pocałunku królewicza.
Chłopcom zaś, często bardziej przypadają do gustu opowieści o dzielnych rycerzach niebojących się niczego i z uporem dążących do wyznaczonego dlań celu.
Wszystkie bajki świata mają za zadanie m.in. pobudzenie rozkwitającej wyobraźni oraz zabranie w podróż do świata marzeń…A bajki są różne…

„Rano budzimy się, ale jest jakoś inaczej, nie było dzwonu na wstawanie, kapo nie krzyczy i każdy się porządnie wyspał. Patrzymy, a tu nie ma Niemców ! Więc idziemy do bramy – otwarta ! No i potem szybko biegniemy na stację i do domu, a tam już są rodzice, ściskamy się i całujemy, i jemy śniadanie, i drugie śniadanie, i obiad…”*
To tylko część opowieści jaką dzielił się młody chłopiec ze swoim...

książek: 1411
Kornelia | 2011-07-16
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2011

Ilekroć czytam literaturę obozową, zawsze porusza mnie do głębi i odsłania okrucieństwa, jakie miały tam miejsce z innej perspektywy. Ilu ocalałych, tyle historii, tylu świadków, którzy najchętniej wyrzuciliby te wspomnienia z pamięci, dzieją się jednak nimi na kartach książek takich jak ta. Każda z nich na nowo budzi świadomość tego, co miało miejsce w ubiegłym stuleciu i nie pozwala zapomnieć o ofiarach!

Ta książka jest jednak szczególna, gdyż pokazuje życie i śmierć za drutami widziane i przeżywane oczami dziecka. Dzieci, które rozdzielono z rodzicami, obdarto z dzieciństwa i odebrano godność na równi z dorosłymi. Dzieci, które tak samo upokarzano, bito i mordowano z zimną krwią. Codzienne obcowanie ze śmiercią stało się dla nich niemal czymś normalnym, a sami nastoletni chłopcy nie potrafili sami siebie nazwać już dziećmi. Codziennością stała się dla nich walka o przetrwanie, zdobycie pożywienia, by choć na chwilkę nie czuć tego "wściekłego ciągnięcia i pieczenia w brzuchu"....

książek: 53
Mariola | 2014-03-17

Nie jest to pierwsza książka o tematyce obozowej, którą czytałam. Jest to natomiast pierwsza książka o dzieciach, które przeżyły ten koszmar.
Książki opowiadające o Oświęcimiu, czy innych obozach są drastyczne, wstrząsające, traumatyczne dla samego czytelnika... Ale jeszcze żadna, naprawdę żadna książka nie doprowadziła mnie do łez tak jak ta... Wspomnienia te, niby napisane prostym, dziecięcym językiem mocno chwytają za serce. Do lektury tej książki trzeba zasiąść z namysłem, bo nie jest to kolejna "modna" pozycja do przeczytania.

książek: 2913
aleksnadra | 2013-11-23
Przeczytana: 16 listopada 2013

"Aby nasze dzieci nigdy nie musiały patrzeć na świat zza obozowych drutów"

"Dzieciństwo w pasiakach" Bogdana Bartnikowskiego to świadectwo chłopca, który przeżył obóz zagłady Auschwitz. Przeczytałam dużo książek, które dotykają tematu II wojny światowej, gett, obozów, Holokaustu. Jednak do tej pory nie miałam do czynienia z wyłączną relacją dziecka z tego zatrważającego, haniebnego czasu i miejsca. To co odczuwałam podczas lektury tej książki jest niczym w porównaniu z tym, co przeżył ten chłopiec, jego rodzice, przyjaciele, koledzy, sąsiedzi, współwięźniowie.

Transport bydlęcym wagonem z rozhisteryzowanym tłumem dorosłych i niczego niespodziewających się dzieci to dopiero początek tej najdłuższej ścieżki z życiowych doświadczeń. Potem była już tylko eskalacja perfidii, nienawiści, brutalności, przemocy i bestialstwa.
Dzieci zostały siłą oderwane od matek, stłoczone w jednym baraku pod opieką zdegenerowanych kryminalistów. Choć oni sami byli więźniami obozu, to władza dana im...

książek: 750
rottka | 2015-03-10
Na półkach: 52 w 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2015

Czytałam wiele wspomnień z okresu wojny, spisanych w dziecięcych pamiętnikach. Getta, tułaczka po obozach, okupacyjna rzeczywistość - każda z tych historii to dla małego człowieka dramat, który ciężko sobie wyobrazić. Jednak w większości przypadków dzieci te miały u swego boku rodziców. Jak ogromną było to pociechą, nawet w obliczu piekła wojny, można się przekonać po lekturze "Dzieciństwa w pasiakach". Jest to książka wyjątkowa, ponieważ przedstawia życie w obozie koncentracyjnym z perspektywy dzieci rozdzielonych z rodzicami. Niewyobrażalny strach, głód, zimno, praca ponad siły, fizyczna przemoc, ból. Wszechobecna śmierć. I niewysłowiona tęsknota za mamą, tatą, którzy często znajdowali się gdzieś w pobliżu, ale nieosiągalni, bo oddzieleni płotami pod napięciem, drutami kolczastymi, ścianami baraków. Czy może być większa tortura, niż rozdzielenie matki i dziecka?
Książkę czytałam już sama będąc matką, wywarła na mnie ogromne wrażenie. Dzieci, które próbują być dzielne,...

książek: 1161
natalia | 2013-08-02
Przeczytana: 01 sierpnia 2013

Niezwykle trudno jest oceniać takie książki...Bo cóż będzie znaczyć to osiem czy dziesięć gwiazdek przy ogromie opisywanej tragedii oczami dziecka? Autor opisuje bardzo dosadnie spostrzeżenia kilkunastoletniego chłopca dotyczące codzienności obozowej. Najbardziej niewyobrażalne pośród wszystkich okrucieństw jest jednak dla mnie to, że niektórzy faktycznie doczekali wolności i z obozu wyszli. Żywi, nie ulatując przez komin pracującego bez ustanku krematorium. Czytając literaturę obozową utwierdzam się w przekonaniu, że człowiek jest w stanie znieść o wiele więcej niż mu się wydaje i jeśli tylko ma w sobie wolę życia, przetrwa najgorsze. Lecz jak później żyć, mając w głowie setki przerażających obrazów, którymi było się świadkiem? Na to pytanie jeszcze nie dostałam odpowiedzi, będę szukać dalej, sięgając po kolejne historie.

książek: 172
Monika | 2013-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2013

Auschwitz, kapo, komando, krematorium, głód, śmierć... Choć minęło tyle lat, tym słowom nadal towarzyszą: przerażenie, strach, bezsilność. Książki o tematyce obozowej zapadają w pamięci. Nie pozwalają przejść obojętnie obok tego, co działo się w obozach śmierci. Każda z nich pokazuje nam dramaty ludzi, ludzi którzy urodzili się nie w tym miejscu i nie w tym czasie.

"Dzieciństwo w pasiakach" jest spojrzeniem na rzeczywistość obozową oczyma dziecka. Dzieciństwo to najpiękniejszy okres w życiu każdego małego człowieka. To czas zabawy, beztroski i śmiechu. Jednak nie wszystkim dzieciom dane było to przeżyć. Dzieciom, które dorastały podczas wojny dzieciństwo kojarzyło się ze śmiercią, strachem, przemocą, głodem i walką o przetrwanie. Te, które trafiły do obozów zagłady zostały oddzielone od rodziców. Musiały, tak jak dorośli, obcować ze śmiercią, walczyć o przetrwanie, kombinować, kraść. Spały w przeludnionych barakach, dostawały głodowe porcje żywnościowe, były poddawane...

książek: 2241
Wiedźminka | 2011-12-15
Na półkach: Przeczytane, Z wojną w tle
Przeczytana: 15 grudnia 2011

Wyobrażasz sobie spędzić Wigilię w obozie ? Wśród głodu, chorób, ze świadomością że twoi bliscy poszli na pewną śmierć do gazu ?

Czytając tę książkę nie mogłam się pogodzić z tym, że tyle zła i szkód wyrządziła wojna. Dzieci pędzone jak bydło, rozdzielone ze swoimi rodzicami jak mogły sobie poradzić w obozie ? Najsławniejszym, owianym najgorszą sławą - Auschwitz. Oby takie książki były przestrogą dla innych pokoleń ..

książek: 1838
Karmel | 2013-03-06
Przeczytana: 06 marca 2013

Wojna, obóz, zagłada widziana oczami dziecka. Jak szybko te dzieci musiały dorosnąć, o czym marzyły, czego im brakowało i co było dla nich najcenniejsze. To wszystko znajdziecie w tej małej książeczce, naprawdę. Polecam.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • John Fowles
    89. rocznica
    urodzin
    Tak zwani ludzie inteligentni dzielą się na trzy kategorie. Do pierwszej należą osobnicy naprawdę wybitni, zatem kiedy się ich nazywa inteligentnymi, nie jest to niczym więcej niż stwierdzeniem faktu; do drugiej - ludzie wystarczająco inteligentni, żeby wiedzieć, iż się im schlebia; do trzeciej ci,... pokaż więcej
  • Agata Mańczyk
    38. rocznica
    urodzin
    Jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
  • Krystyna Nepomucka
    95. rocznica
    urodzin
    (...) bardzo nie lubię pakowania, bo wtedy wydaje mi się, że naruszam jakiś ład rzeczy - wynosi się z sobą jakąś cząstkę domu na zewnątrz i nigdy już ona nie powróci. A zatem każde pakowanie zubaża o coś dom. O co, tego nie wiem, bo przecież wszystkie zebrane przedmioty przywozi się z powrotem, a je... pokaż więcej
  • Michal Viewegh
    53. rocznica
    urodzin
    Idealny mężczyzna nie istnieje! Idealny mężczyzna jest wirusem atakującym kobiecy rozsądek...
  • René Descartes
    419. rocznica
    urodzin
    Zdrowy rozum jest to rzecz, ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niż posiadają.
  • Ian McDonald
    55. rocznica
    urodzin
    Są tylko dwa odkrycia na tyle przerażające, że po ich uświadomieniu cały świat zmienia się nie do poznania. Pierwsze, że twoi rodzice są śmiertelni. Drugie, że twoi rodzice są istotami seksualnymi.
  • John Jakes
    83. rocznica
    urodzin
    Jak to możliwe, że jest konieczne, aby jedna istota ludzka sprawiała ból drugiej? Jeżeli zmusza do tego system, to znaczy, że ów system nie jest właściwy.
  • Jamie Reidy
    45. rocznica
    urodzin
  • Ewan McGregor
    44. rocznica
    urodzin
  • Enrique Vila-Matas
    67. rocznica
    urodzin
  • Charlotte Brontë
    160. rocznica
    śmierci
    Jest ci zimno, ponieważ jesteś sama; żadne zetknięcie nie krzesze z ciebie tego ognia, który jest w tobie. Jest ci niedobrze, ponieważ najlepsze z uczuć, danych człowiekowi, najwyższe i najsłodsze, trzyma się z dala od ciebie. Jesteś niemądra, ponieważ jakkolwiek cierpisz, nie chcesz przyznać skinie... pokaż więcej
  • Anne Frank
    70. rocznica
    śmierci
    Człowiek może być samotny mimo miłości wielu, bo dla nikogo nie jest przecież tym "najukochańszym".
  • Ota Pavel
    42. rocznica
    śmierci
    Najwspanialsi ludzie są zawsze najskromniejsi. Jedynie głupcy i ubodzy duchem czują potrzebę mówienia o sobie, żeby urosnąć we własnych oczach.
  • Michael Cox
    6. rocznica
    śmierci
    Banałem jest mówić o złamanym sercu. Serca nie ulegają złamaniu - serca nadal biją, krew nadal krąży, nawet w pełne goryczy dni po zdradzie. Coś jednak zostaje złamane, gdy człowiek cierpi ból niedający się wyrazić słowami, ulega bowiem wtedy zburzeniu związek [...] tego człowieka ze światłem, n... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd