Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Istny raj

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,41 (51 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
10
6
12
5
10
4
6
3
2
2
5
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
God’s Own Country
data wydania
ISBN
978-83-7506-494-0
liczba stron
268
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Mięśniaki, matoły i bleblary – według Sama Marsdyke’a nie została już w dolinie ani jedna osoba, która nie zwróciłaby się przeciwko niemu… Odkąd Sam Marsdyke został wyrzucony ze szkoły na skutek incydentu, który wciąż kładzie się cieniem na jego reputacji, pomaga ponuremu ojcu w hodowli owiec na farmie pośród pagórkowatych wrzosowisk Yorkshire. Chłopiec obserwuje z daleka, jak zachwyceni...

Mięśniaki, matoły i bleblary – według Sama Marsdyke’a nie została już w dolinie ani jedna osoba, która nie zwróciłaby się przeciwko niemu…
Odkąd Sam Marsdyke został wyrzucony ze szkoły na skutek incydentu, który wciąż kładzie się cieniem na jego reputacji, pomaga ponuremu ojcu w hodowli owiec na farmie pośród pagórkowatych wrzosowisk Yorkshire. Chłopiec obserwuje z daleka, jak zachwyceni wycieczkowicze mijają jego gospodarstwo, a miastowi przenoszą się na wieś i przeobrażają okolicę – kupują farmy jako drugie domy i zabudowują dolinę snobistycznymi nowymi barami i sklepami. Potem, kiedy ze swojego kamienia na wzgórzu patrzy na przyjazd nowej rodziny, spragnionej „gumiakowych weekendów” i „pocztówkowego widoku za oknami”, wpada mu w oko córka państwa domu. Marsdyke tylko przez jakiś czas potrafi trzymać się na dystans. Jego znajomość ze zbuntowaną nastolatką wyrwaną ze swojego dawnego środowiska powoli zamienia się w coś bardziej niepokojącego, ponieważ umysł Marsdyke’a ulega niebezpiecznym urojeniom…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (104)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 575
pablo | 2010-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2010

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk i S-ka, trafiła niedawno w moje ręce książka Rossa Raisin’a zatytułowana Istny Raj. Przyznaję, że gdyby nie otrzymał jej do recenzji, raczej nie sięgnąłbym po nią z własnego wyboru. Książka jest debiutem autora. Po raz pierwszy wydana została w Wielkiej Brytanii w 2008 roku, pod tytułem God’s Own Country.. Jak powszechnie wiadomo, nieczęsto zdarza się by debiutancka powieść okazywała się czymś więcej, niż jedynie zapowiedzią talentu autora. Czas więc odpowiedzieć na pytanie: Czy pierwsza powieść Raisin’a to zaledwie poprawny debiut, czy coś więcej?

Akcja osadzona została w małym miasteczku, gdzieś na północy Anglii wśród hektarów dzikich wrzosowisk, deptanych co dzień przez pstrokato ubranych turystów. Sam Marsdyke, 17 letni chłopak, którego wydalono 2 lata wcześniej za domniemaną próbę gwałtu ze szkoły, pomaga swojemu ojcu prowadzić niewielką owczą fermę. W wolnych chwila włóczy się po niekończących się łąkach snując rozmyślania. Poznajemy go w...

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2010-11-23
Na półkach: Nie posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2010

„Istny raj” Ross Raisin…Nareszcie coś niebanalnego ! Takiego…nieschematycznego, nieszablonowego…Raczej nie dającego się włożyć w jakieś ściśle określone ramy…

Otwierając tę książkę i przystępując do lektury nawet nie poczułam kiedy wessała mnie w swój bieg i uczyniła umysłem głównego bohatera.
Narracja pierwszoosobowa i sposób w jaki jest prowadzona przez autora niemal dosłownie wkłada czytelnika w głowę Sama i każe być jego myślami – może to z lekka „pokręcone” stwierdzenie ale taka właśnie jest osobowość w/w osobnika.
Czytelnik tak jak on nie cierpiąc ludzi przejawia socjopatyczne „zapędy” ale jednocześnie łaknie kontaktu z nowoprzybyłą mieszkanką sąsiedztwa.
Razem z nim zajmuje się codziennymi obowiązkami podchodząc do nich całkiem profesjonalnie i między czasie „rozmawia” ze swoimi podopiecznymi mieszkającymi na farmie tj. z owcami, psami itd.
Tak jak Sam nie wie kiedy zaciera się mu rzeczywistość z fantazją…Ciężko określić czy to co się dzieje to już dramat rzeczywistości...

książek: 147
Gangsterra_Rosita | 2014-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kupiłam te książkę na wyprzedaży i już od pierwszych chwil mnie zaintrygowała. Zupełny powiew świeżości, wręcz mocna bryza ochładzająca w parny dzień. To co się tam dzieje, opisy refleksje Sama to master szyk.
Na poczatku wydawało mi się , że te jego myśli tzw urojenia są nawet zabawne, wydawało mi się , że to po prostu jego humor. Nie raz każdy nazywał kogoś jakimś pseudonimem i konsultował się z węwnętrznym głosem którym wszystko analizował. Myślałam , że taki jest Sam i dzięki temu naprawdę go polubiłam tak jak lubi się kumpla albo bohatera książki. Dopiero Pod koniec książki zaczeło mi świtać , że Sam choć nieszkodliwy i w jakiś sposób sympatyczny jest przykładem socjopatycznego umysłu. To jak akcja się zmienia w czasie ucieczki w jednej chwili razem okradają sklep w drugiej ona próbuję od niego uciec. I wtedy dociera do nas , że to jest jego punkt widzenia , który jest odchylony od prawdy w dużym stopniu. Co raz bardziej kartkujemy strony żeby zrozumieć , zobaczyć co będzie...

książek: 113
Sylwek | 2012-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2012

Przeczytałam szybciutko w ciągu dwóch wykładów.
Jakoś bardzo we mnie utkwiła..

książek: 240
Karolinaa3 | 2012-03-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka nieco dziwna. Po przeczytanie mam pewne wątpliwości i nie do końca ją zrozumiałam. Poza tym nie podoba mi się jak ukazane są tu dialogi, trudno się je czyta. Sama fabuła hmmm początkowo wydaje się nudna, jakieś zwykłe błahostki. Potem nieco się rozkręca, lecz nie na długo. Język powiedziałabym bardzo młodzieżowy, nie zabrakło też wulgaryzmów, co moim zdaniem jest plusem, bo ukazuje prawdziwą naturę tego chłopaka. Jednak na dłuższą metę męczy czytanie tek książki.

książek: 1260
czerwie_z_cylindra | 2016-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lutego 2016

Przyjemność. Acz ewidentnie z gatunku "jak ślicznie wyintelektualizowany artysta wyobraża sobie zaburzenia okołosocjopatyczne" :)

[10/2016]

książek: 39
Monika | 2012-07-30
Przeczytana: 26 lipca 2012

Niebanalna, dziwna, oryginalna, wciągająca.
Świat przedstawiony oczami głównego bohatera, chłopaka - farmera.
Warto przeczytać

książek: 52
White_apple | 2016-10-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 118
Kuba | 2016-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2016
książek: 924
robaczeeek | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok
zobacz kolejne z 94 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd