Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7,76 (744 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
194
8
160
7
185
6
66
5
38
4
6
3
9
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
830802016X
liczba stron
371
słowa kluczowe
dziennik, Gombrowicz, emigracja
język
polski

Pierwszy tom "Dzienników" Gombrowicza pisanych dla "Kultury" paryskiej. Fascynujący zapis przemyśleń, polemik, lektur, korespondencji największego prowokatora w kulturze polskiej XX w.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 413
Pablo | 2013-09-19
Na półkach: Przeczytane

Dzienniki Gombrowicza.

Poniedziałek
On.
Wtorek
On.
Środa
On.

Może i zabrzmi to dziwnie, zbyt pochwalnie, jakbym otaczał osobę jego nimbem, aurą, przesadną czcią, to jednak zwykła trawestacja początku tego trzytomowego, przez Felietonistów i Krytyków maści wszelkiej uznanego za najwyższe twórcze osiągnięcie, dzieła. I brnąłem przez to wcale dobre dzieło przez trzy dni, choć i tak czuję, że za mało mu poświęciłem.


Ciężko pisać o tym nietypowym zapisie wspomnień, na wskroś literackim, odżegnującym się od stylistyki diariusza, o poligonie marzyciela i laboratorium filozofa, tych stron kilka - czy kilkanaście, dziesiąt i setka przesiąknięte wizją anty-formy i wykreowania własnego ja. Autonomicznego, autorytatywnego, które objęłoby królowanie i nie chciało już abdykować. Wizja to jest na wskroś dramatyczna - skoro bowiem wiemy, że pisanie to wojna, jaką artysta toczy z czytelnikami o swoją własną wybitność, a że w temacie pisania zamyka się także kreowanie własnego, osobowościowego Ja, to i wojną tą będzie owa kreacja.

Na wpół artysta (bo nigdy tym mianem się nie określał), na wpół intelektualista (do miana którego chciał - mniej lub bardziej - pretendować, konfrontując się z szeregiem toczących ich bakcyli) prowadzi tę wojnę dwutorowo - obnażając płytkość literatów, którzy, nawet mimo autorskiego uznania, zostają przez niego wyrzuceni poza margines, jako antyosobowościowe i wtórne dusze, i literatury tendencyjnej, pisanej pod jarzmem obowiązującej ideologii oraz nieustannego dążenia do oryginalności - ale oryginalności świadomej, wielopłaszczyznowej, nie awangardowej i anarchizującej.

Wincyj pany: http://singlesipoflife.blogspot.com/2013/09/myslenie-zostawmy-koniom-bo-maja-duze-by.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Korona

"Nic tak nie uświadamia obecności drugiej osoby jak jej zniknięcie." Ostatni tom można określić jako typowy dla całej serii. Powieść skupia...

zgłoś błąd zgłoś błąd