Uwiedziona

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Cykl: Roza znad fiordów (tom 1)
Wydawnictwo: Pol-Nordica
5,48 (119 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
5
7
16
6
18
5
33
4
8
3
14
2
3
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bergtatt
data wydania
ISBN
8372641072
liczba stron
236
słowa kluczowe
romans, Roza Samuelsdatter
język
polski
dodała
Monika

Roza Samuelsdatter ma tylko pół twarzy, bo druga połowa została zeszpecona. A może Roza ma dwie twarze: piękną i straszną? Posiada też niezwykłą siłę, odziedziczoną po babce, dającą jej władzę nad innymi, nosi w sobie światło. Roza wierzy, że pochodzi ono od zorzy polarnej... Roza ma szesnaście lat i jest nieszczęśliwie zakochana w Jensie. Pragnie mieć jego dziecko. Pragnie tak bardzo, że...

Roza Samuelsdatter ma tylko pół twarzy, bo druga połowa została zeszpecona. A może Roza ma dwie twarze: piękną i straszną? Posiada też niezwykłą siłę, odziedziczoną po babce, dającą jej władzę nad innymi, nosi w sobie światło. Roza wierzy, że pochodzi ono od zorzy polarnej...

Roza ma szesnaście lat i jest nieszczęśliwie zakochana w Jensie. Pragnie mieć jego dziecko. Pragnie tak bardzo, że marzenia się spełniają. Jens - zimny, zepsuty, samolubny, uwodzi Rozę. Wkrótce wychodzi na jaw, że Roza jest w ciąży. Budzi to wściekłość Jensa i szydercze śmiechy w osadzie.

Ale Roza ma też przyjaciół. Pokrewną duszą okazuje się Lapończyk Tomas, górnik Peder ratuje jej życie i podaje pomocną dłoń. Z wolna Roza zaczyna odkrywać w sobie tajemniczą zdolność wpływania na bieg wydarzeń. Prawda to, czy jej się tylko tak wydaje?

[Pol-Nordica, 2002]

 

źródło opisu: opis z okładki

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 97
Rikissa | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 11 marca 2017

Byłam w bibliotece akurat 8 marca, a że jest to Dzień Kobiet, więc sobie pomyślałam, że wypożyczę sobie jakieś babskie czytadło. Padło na Rozę znad fiordów, choć bardziej odpowiedni byłby tytuł Panna lekkich obyczajów znad fiordów. Ja wiem, że kobieta zmienną jest i tylko krowa nie zmienia zdania, ale postać głównej bohaterki jest dla mnie mocno niespójna. Raz robi tak, za chwilę zupełnie na odwrót, trudno się doszukać w tym wszystkim sensu. Roza zachowuje się tak jakby miała poważne zaburzenia psychiczne. Jak dla mnie jej postać w ogóle nie trzyma się kupy. Generalnie było bardzo słabo. Przekartkowałam kolejne dwa tomy i znowu to samo, czyli Roza i kolejni mężczyźni zapadający na dziwną obsesję na jej punkcie, którym ona nie jest w stanie się oprzeć. No ale może to jest ta słynna moc zorzy polarnej, przekazywana w rodzinie Rozy z pokolenia na pokolenie. No cóż, jeżeli to ma być pomysł na kolejne tomy, a jest ich z tego co widziałam kilkadziesiąt, to z powagą piszę to, że podziwiam każdego, kto będzie w stanie to wszystko przeczytać.
Podsumowując Roza znad fiordów nie jest warta czytania. W swoim życiu przeczytałam trochę książek z tego typu literatury i naprawdę było tam wiele fajnych pozycji. Ta niewątpliwie się do nich nie zalicza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty

Wiatr istnieje, choć jego samego nie możemy dostrzec. Dźwięków nie widać, pomimo tego każdy wie, że są dookoła nas. A jak sprawa ma się z krasnoludk...

zgłoś błąd zgłoś błąd