Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Patrz na te arlekiny!

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: Muza
6,79 (78 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
10
7
34
6
16
5
9
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Look at the Harlequins!
data wydania
ISBN
8370797067
liczba stron
327
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Inne wydania

"Patrz na te arlekiny!" - bo czają się wszędzie, jak powiada ciotka. Błaznują zatemd drzewa, słowa, rytuały, rachunki, żarty i obrazy. Wszystko może być zabawą, wymysłem, szalonym towarem wyobraźni. Z drugiej strony ograniczając nas pęta rzeczywistości, twardej jak gont na dach, któa nie pozwala chociażby odwrócić bieguc czasu. Ostatnia powieść Vladimira Nabokova (1899-1977) to wykwintna uczta...

"Patrz na te arlekiny!" - bo czają się wszędzie, jak powiada ciotka. Błaznują zatemd drzewa, słowa, rytuały, rachunki, żarty i obrazy. Wszystko może być zabawą, wymysłem, szalonym towarem wyobraźni. Z drugiej strony ograniczając nas pęta rzeczywistości, twardej jak gont na dach, któa nie pozwala chociażby odwrócić bieguc czasu. Ostatnia powieść Vladimira Nabokova (1899-1977) to wykwintna uczta dla wielbicieli i znawców jego twórczości. Autor serwuje najwyborniejsze wątki, wety zabaw literackich. Kosztujemy najciekawszych jego przemyśleń na temat twórczości artystycznej i magii odwiecznych utarczek męsk-damskich, sycimy się oryginalnymm spojrzeniem na tożsamość i zaświaty, rozkoszujemy w zabawach literackich. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie jeden szkopuł: przed zaśnięciem próbujemy wraz z bohaterem zawrócić z drogi, którą przyszło nam kroczyć... Wytężamy siły i nic! Rzeczywistość? Przeznaczenie? Strzałka czasu? Bilet w jedną stronę? I kto to wszystko wymyślił???

 

źródło opisu: opis od wydawcy

źródło okładki: skan własny

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 437
Dominika Rygiel | 2016-03-18
Na półkach: 52 / 2016, Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2016

"Uważam, że twoje zdrowie psychiczne jest w należytym porządku. Czasem bywasz poplątany i posepny, a często pocieszny, ale to pasuje do takiego ce qu'on appelle geniuszu." (s.51)

Nazwiska Nabokova nie trzeba nikomu przedstawiać. Autor słynnej "Lolity" mocno wrył się w kanon literatury klasycznej. W mojej opinii, zupełnie zasłużenie. Nie ma dla mnie większego nazwiska. I nieprędko zapewne takie się znajdzie. Jest geniuszem, po którego sięgam z bijącym z podekscytowania sercem. "Patrzcie na te arlekiny!" to ósma z rzędu powieść pisarza, jaką przeczytałam. I dobrze się stało, że sięgnęłam po nią dopiero teraz. Lektura jej jako pierwszej nie miałaby racji bytu, gdyż powieść ta - okrzyknięta jako rzekoma autobiografia autora (chociaż mocno wątpliwa, o czym później) - roi się od odwołań do całej bibliografii Nabokova.

W rzeczonej autobiografii narratorem jest (prawie) sam autor (Władimir Władimirowicz znany szerzej jako Vladimir Nabokov). Rosjanin nie byłby sobą gdyby nie zabawił się...

książek: 494
E_P_Fandorin | 2012-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2012

"Jak to jest z nimfetkami?" Podrażniony koślawą biografią pióra Andrew Fielda, N. daje odpowiedź wszystkim, którzy mylą autora z narratorem. Gobelin utkany z wątków literackich i biograficznych rzuconych na krosna schizofrenii. Plus jako zwieńczenie liryczne wyznanie miłości i przywiązania. No właśnie do kogo? Czyżby jednak do Very?

książek: 35
Smiechwciemnosci | 2011-07-20
Na półkach: Przeczytane

Tylko dla tych, którzy przeczytali co najmniej 6-8 wcześniejszych powieści Nabokova.

książek: 254
Marysia | 2011-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2011

To taka zabawa w chowanego. Im więcej Nabokovskich powieści czytasz i im więcej o nim wiesz, tym bardzeij skupiasz się na tych błyskach motywów z książek i tych fragmentów życia pisarza które juz znasz. I, tak to bywa z odbiciami, obraz jest odwrócony i wykrzywiony. Skupiam się na tej warstwie i gonię od lustra do lustra od motywu do motywu. A przecież jest jeszcze sama historia pisarza co na stare lata znalazł miłość i spokój i zabawne jest to że ograniczenie wyobraźni, które go przez całe życie gnębiło i w którym szukał oznak obłędu, w końcu wypłynęło w niespodziewanej postaci czysto fizycznej choroby. I teraz uwolniony od lęku może zacząć życie bez nerowego tiku i to że ma ponad siedemdziesiąt lat nie jest gorzkie ale po prostu jest.

książek: 418
Martyna Wierzchucka | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane

Kolejna książka, która mnie zachwyciła, ale nie poleciłabym jej osobom, które wcześniej unikały Nabokova. Ogrom nawiązań do innych powieści może wydać się czymś przytłaczającym. To wspaniała gra, którą autor prowadzi z czytelnikiem — puzzle rozsypane na papierze. I kolejny dowód na to, że chyba nie urodził się jeszcze pisarz większy od Vladimira Nabokova.

książek: 545
uvertobleu | 2016-08-15
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2016

Nabokov lubi pogrywać z czytelnikiem, bo ciekawe, ile z tego wszystkiego wydarzyło się naprawdę.

książek: 53
książek: 111
nina_kulik | 2016-11-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 47
geminiflorka | 2016-08-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 245
Adalbert67 | 2016-07-21
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2016
zobacz kolejne z 258 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd