Księżyc i miedziak

Tłumaczenie: Jadwiga Olędzka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,58 (81 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
14
7
25
6
21
5
13
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Moon and Sixpence
data wydania
ISBN
83-85661-11-5
liczba stron
304
słowa kluczowe
Księżyc, miedziak
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Niezwykła opowieść o niezwykłym człowieku, który - będąc już w dojrzałym wieku - decyduje się poświęcić całkowicie malarstwu. Dotąd prowadził życie zupełnie przeciętnego urzędnika, to raczej jego żona lubiła się otaczać artystami. Bohatera tak bardzo pochłania nowa pasja, że przestaje go interesować cokolwiek innego. Dzieci, obowiązki rodzinne idą w kąt. Jego życie nie przypomina jednak bajki....

Niezwykła opowieść o niezwykłym człowieku, który - będąc już w dojrzałym wieku - decyduje się poświęcić całkowicie malarstwu. Dotąd prowadził życie zupełnie przeciętnego urzędnika, to raczej jego żona lubiła się otaczać artystami. Bohatera tak bardzo pochłania nowa pasja, że przestaje go interesować cokolwiek innego. Dzieci, obowiązki rodzinne idą w kąt. Jego życie nie przypomina jednak bajki. Właściwie zostaje odrzucony przez społeczeństwo. Tylko nieliczni widzą w nim wizjonera, a w jego obrazach - wielkość. Książka obfituje w dramatyczne momenty. Samobójcza śmierć przyjaciółki, sceny degrengolady psychicznej, przymieranie głodem. Lecz na końcu los przywiedzie malarza do Tahiti. Tam wreszcie odnajdzie spokój. Tam też objawi się w pełni siła jego malarstwa. Z dala od ludzi, ich podziwu i zawiści - odnajdzie siebie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 416
Rzulianna | 2017-01-17
Na półkach: 2017, Przeczytane, XX w, Anglia

Jest to mój pierwszy kontakt z tym autorem. Wrażenia pozytywne. Dużo wplecionych bon motów (i to w dodatku całkiem zgrabnych i sensownych, jak na bon moty!), narrator inteligentny, mimo że popełnia grzech fascynowania się bucem (nie lubię fascynowania się bucami, nawet jeśli są wielkimi artystami, mogłabym kupować ich obrazy, ale prywatnie nie podałabym im ręki i nie chciałabym mieć z nimi nic wspólnego, bo talent nie jest żadną wymówką). Może niektóre postaci są trochę odrealnione - tyczy się to Stricklanda (to jest poziom bucostwa i zobojętnienia przekraczający wszelkie normy, ale ok, psychopatia) oraz Dirka. Czyta się szybko no i czasem ma się ochotę pokrzyczeć na bohaterów.

Swoją drogą dobrze się stało, że państwo Stroeve nie doczekali się dzieci, to mała wygrana całej ludzkości w zawiłej loterii genetycznej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kłamca

Dla mnie to trochę kopia stylu Dona Browna - ale podobały mi się opisy Gdańska i Olsztyna. Jestem z Pomorza i znam wiele miejsc opisywanych w książce.

zgłoś błąd zgłoś błąd