Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Relacja z Pierwszej Ręki

Wydawnictwo: superNOWA
7,44 (232 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
29
8
69
7
79
6
38
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780246
liczba stron
528
słowa kluczowe
Zajdel, opowiadania
język
polski
dodał
Konował

Trzydzieści trzy z ponad osiemdziesięciu. Najbardziej klasyczne z klasycznych. Dowcipne, rzetelne i prorocze. Czy najlepsze? Przekonaj się sam! Jadwiga Zajdel, żona zmarłego w 1985 roku Janusza, podjęła się sporządzić własną, w pełni autorską antologię Jego opowiadań. Znalazły się w niej teksty już publikowane i utwory odnalezione w papierach pośmiertnych. Opowiadania znane doskonale każdemu...

Trzydzieści trzy z ponad osiemdziesięciu.
Najbardziej klasyczne z klasycznych.
Dowcipne, rzetelne i prorocze.
Czy najlepsze? Przekonaj się sam!

Jadwiga Zajdel, żona zmarłego w 1985 roku Janusza, podjęła się sporządzić własną, w pełni autorską antologię Jego opowiadań. Znalazły się w niej teksty już publikowane i utwory odnalezione w papierach pośmiertnych. Opowiadania znane doskonale każdemu miłośnikowi twórczości Janusza A. Zajdla i rzeczy już nieco zapomniane. Razem tworzą one barwny konglomerat: od klasycznej SF po fantastykę socjologiczno-polityczną, tę wywodzącą się tradycji Orwellowskiej, której był On na rynku polskim absolutnym prekursorem i która przyniosła mu największe uznanie. Autorski wybór Jadwigi Zajdel pokazuje przebieg drogi twórczej późniejszego autora Limes inferior, Całej prawdy o planecie Ksi i Paradyzji i udowadnia, że zawsze stąpał on twardo po ziemi i trafnie przewidywał zbliżające się zagrożenia. Jako fizyk rozumował z żelazną precyzją, jako socjolog potrafił bezbłędnie zdefiniować społeczne i polityczne mechanizmy, a jako człowiek z natury pogodny i obdarzony poczuciem humoru – pisał dowcipnie i przystępnie.

Janusz A. Zajdel ma w swym dorobku łącznie osiem zbiorów opowiadań, trzy z nich zostały jednak wydane po Jego śmierci i już nigdy się nie dowiemy, czy Autor zaakceptowałby taki właśnie układ antologii i taki czy inny dobór tekstów. Jadwiga Zajdel była pierwszym czytelnikiem opowiadań Janusza, jej pierwszej zwierzał się ze swych pomysłów i jej rad wysłuchiwał. Mamy więc do czynienia z niekwestionowaną Relacją z pierwszej ręki.

 

źródło opisu: http://www.supernowa.pl/

źródło okładki: http://www.supernowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1643
Krzysztof Baliński | 2011-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2011

Wyższe racje [w: ] Janusz A. Zajdel, Relacja z pierwszej ręki.






Z tej okazji, że minęła 30 rocznica stanu wojennego, jedna z trudniejszych dat naszej, pełnej martyrologii historii, miejmy nadzieję, że następne pokolenia tego typu atrakcje, jak wydarzenia z pamiętnego 13 grudnia 1981 r. ominą, mam dla was drodzy czytelnicy pewną propozycję czytelniczą.

Spokojnie wyluzujcie, to nie będzie wcale nudny, pełny martyrologii, tekst historyczny, ale na pół fantastyczne opowiadanko, zatytułowane "Wyższe racje". Motyw jest bardzo prosty, rozmowa autora z wydawcą w pewnym kraju, gdzie rządzi "jedyna słuszna partia". Kraj ten choć formalnie niepodległy, to w praktyce partia i rząd musiała wysłuchiwać z instrukcji sąsiedniego kraju zalecanego przez "bratnią, tą samą ideologicznie partię". W razie niesubordynacji wojska tego sąsiedniego kraju, nie musiały wcale nawet wjeżdżać, bo one od dawna już tam były! To tyle odnośnie realiów historycznych, teraz przejdźmy do sedna opowiadania.

W tej rozmowie autora z wydawcą, pisarz opowiada o swojej koncepcji na książkę science fiction. Była sobie pewna społeczność zamknięta, pod kloszem. Przez to, że była w zamknięciu, powietrze było tam tak zanieczyszczone, że nie szło oddychać. Władza wszystkim mówi, że tak musi być, że pod kloszem jest najlepiej pod słońcem, a tymczasem prawda jest taka, że dookoła klosza, jest cudowne, czyste, niemalże rajskie powietrze. I dalej, opowiada autor, znalazł się jeden bohater, który zaopatrzył się w specjalne wiertło, żeby przedziurawić klosz. Wydawca na to, chyba pan w to nie wierzy, że ja coś takiego panu wydam? Jasne, że zaraz pewna instytucja zwana Głównym Urzędem Publikacji Prasy i Widowisk będzie się czepiała, i tego nie przepuści, bo dla wszystkich będzie czytelne o jaki klosz chodzi. Tłumaczenia autora, na nic się zdały, że to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Autor ostro się wkurzył, bo ta rozmowa rozgrzała go do czerwoności! Postanowił działać, skombinował wiertło i zaczął wiercić dziurę w kloszu, potem pewien elektryk przeskoczył płot, co z tego wynikło wszyscy wiemy...

Niesamowite jest to opowiadanie, w intrygujący i interesujący sposób, bardzo krótko zwięźle i na temat, zadziwiająco wiele mówi o realiach PRL-u.
Warto zapoznać się z tym i pozostałymi opowiadaniami Zajdla z tej książki.

Polecam...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bramy Światłości: Tom 2

Idą, idą i dojść nie mogą. Naprawdę lubię cały cykl Zastępów, ta część również nie była zła, ale ileż można? Historia na siłę rozciągnięta, nic wyjątk...

zgłoś błąd zgłoś błąd