Małżeństwo po szkocku

Tłumaczenie: Jolanta Tippe
Seria: Biblioteczka pod Różą
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,65 (82 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
5
7
17
6
26
5
10
4
6
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Scottish Marriage
data wydania
ISBN
8385661190
liczba stron
192
słowa kluczowe
Małżeństwo, po szkocku
język
polski
dodała
dona

Barwna i pełna zabawnych sytuacji opowieść o perypetiach młodej dziewczyny, która w dramatycznych okolicznościach połączona zostaje "szkockim" węzłem małżeńskim z bogatym, dumnym i nieprzystępnym angielskim lordem. Czy inteligencja i poczucie humoru głównej bohaterki wystarczą, aby podbić jego serce?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
książek: 269
Jagrys | 2017-08-03
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Książeczka, od której zaczęła się moja słabość do romansów. Więcej, narzuciła pewien poziom, który niewielu romansom udaje się przeskoczyć.
Co w niej takiego niezwykłego? Otóż, była to pierwsza książka typu romans, w której oszczędzono mi scen erotycznych. Bogowie! Romans bez "momentów" i wycierania się po łóżkach? Tak! I oby takich więcej!
Na palcach ręki cieśli można policzyć, ile takich romansów jest.
Książka utrzymana jest w tonie wiktoriańskich romansów: dużo opisów, dialogi gdy jest to absolutnie niezbędne. Przywodzi na myśl styl Jane Austen. Trzeba się w nią wczytać, żeby zaczęła wciągać. A że wciąga bardzo szybko... Cóż. Ja dałam się uwieść.
Początek jest dość, hmm... naiwny? Za to później zaczyna się robić interesująco.
Ada nie jest spolegliwą kukiełką z socjety, która tylko ładnie wygląda. Pastorówna, istota na wskroś uczciwa i prostolinijna. Jak na ówczesne standardy odebrała bardzo niekonwencjonalne wychowanie, posiada osobowość, charakter i zdecydowane poglądy. Maplethorpe - modelowy wzór dżentelmena i arystokraty - nie ma z nią łatwego życia. Bywało, że społecznicowe zapędy Ady irytowały mnie niewymownie.
Ale skoro lord-małżonek nie narzeka, to i nie mnie krytykować. Więcej - bawiłam się doskonale. Mój osobisty faworyt to nabzdyczony lord w kuchni. Nieustająco rasowy dżentelmen, ale jaki zazdrosny.
Zatem co my tu mamy? Dwoje ludzi, którzy prawem kaduka i lokalnego obyczaju (przepraszam Szkocję za nazwanie jej "lokalną") zostają związani węzłem małżeńskim. I o tym właśnie jest ta opowieść. O poznawaniu się, uczeniu siebie nawzajem. A że rezolutna żonka wprowadza w uporządkowany świat Vincenta chaos? Przecież to romans! Prosty, niewymagający, za to w dobrym guście i błyskiem w oku. I właśnie za tą prostą elegancję "Małżeństwo po szkocku" cenię najbardziej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prezent

Zaczęło się od ładnej okładki i podkreśleniu udanej ryzykownej operacji. Oparte na lichej teorii, ale jak najbardziej zastanawiające (dzięki czemu pas...

zgłoś błąd zgłoś błąd