Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Inna wersja życia

Cykl: Zawrocie (tom 4)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,39 (442 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
59
8
116
7
157
6
54
5
15
4
7
3
5
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375065336
liczba stron
400
język
polski
dodała
niebieska

Intrygująca opowieść o szukaniu porozumienia, wybaczaniu, a także o miłościach wiecznych i wietrznych... Inna wersja życia to kolejna książka ze znakomitego cyklu o Zawrociu. Główna bohaterka, Matylda, jeszcze raz musi zmierzyć się z przeszłością. Dlaczego sześcioletniej Matyldy nie ma na rodzinnych zdjęciach? Kim jest dziewczynka z czarno-białych fotografii oddanych przez sąsiadkę? Dlaczego...

Intrygująca opowieść o szukaniu porozumienia, wybaczaniu, a także o miłościach wiecznych i wietrznych... Inna wersja życia to kolejna książka ze znakomitego cyklu o Zawrociu. Główna bohaterka, Matylda, jeszcze raz musi zmierzyć się z przeszłością. Dlaczego sześcioletniej Matyldy nie ma na rodzinnych zdjęciach? Kim jest dziewczynka z czarno-białych fotografii oddanych przez sąsiadkę? Dlaczego matka i ojczym wolą, by Matylda trzymała się z daleka od swojej młodszej siostry? Matylda ma nadzieję, że odkrycie tego, co stało się dwadzieścia pięć lat temu, pomoże naprawić relacje z Paulą. Czy jednak mozolne układanie puzzli z przeszłości przywróci rodzinną harmonię? W książce tej jest też teraźniejszość. Matylda, po latach bycia w luźnych związkach z mężczyznami, chce ułożyć sobie życie. Czy uda jej się to z Igorem? A może lepszy będzie Jasiek Malinowski? Miłośnicy książek z cyklu o Zawrociu mają okazję poznać kolejne odsłony z życia Matyldy. Ci, którzy z autorką spotkają się po raz pierwszy, odkryją bogaty powieściowy świat, finezyjną konstrukcję, wciągającą i zaskakującą akcję oraz urodę języka.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5846
Natalia | 2013-05-07
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 maja 2013

Proza pani Kowalewskiej uzależnia. Po przeczytaniu trzeciej części fenomenalnej serii o Zawrociu, byłam odrobinę zaskoczona i pełna obaw. Dlaczego? Pisarka, zamiast - jak oczekiwałam - skupić się na rodzinnych tajemnicach i sporach, do „Maski Arlekina” dodała mnóstwo smutku i goryczy, tworząc przygnębiający klimat. Nie oznacza to bynajmniej, że trzecia część Zawrocia nie przypadła mi do gustu - po prostu nie wiedziałam, czego mam się po kolejnych powieściach z tej serii spodziewać. Z nadzieją, że czwarty tom okaże się lekturą nieco lżejszą, zaczęłam czytać „Inną wersję życia”.

Zdawać by się mogło, że Matylda Malinowska-Just, niczym wytrawny detektyw, rozwikłała już wszystkie rodzinne zagadki - począwszy od tego, dlaczego babka podarowała jej posiadłość w Zawrociu, przez poznanie okoliczności śmierci ojca, kończąc na odkryciu pochodzenia figury anioła przy grobie jej męża. Nic bardziej mylnego! Kiedy sąsiadka, pani Miecia, przynosi Matyldzie fotografie wykonane w okolicznościach, których ta zupełnie już nie pamięta, nasza bohaterka postanawia odkryć, kim są znajdujące się na nich osoby. Przy okazji, nadal zgłębia przeszłość swej przyrodniej siostry i usiłuje dociec, dlaczego od najmłodszych lat nie darzyły się sympatią, a matka i ojczym nie robili nic, by jakoś ocieplić ich relacje.

"Czemu ja mam taką dziurawą pamięć? Jest jak wygryziony przez myszy ser. Kto mi, do diabła, wygryzł wszystkie wspomnienia?"

W „Innej wersji życia” na drugim planie, zaraz za kolejnymi sekretami i problemami, znajduje się życie uczuciowe Matyldy i jej miłosne rozważania. Kobieta bowiem nadal nie wyrzuciła z pamięci Pawła, a w dodatku poznała przystojnego, lecz zimnego jak lód Igora. Jakby tego było mało, Jasiek Malinowski też nie jest jej obojętny… Bez obaw - Matylda nie jest osobą skaczącą z kwiatka na kwiatek i zmieniającą facetów jak rękawiczki. Po prostu mniej lub bardziej szczęśliwe trafy, zbiegi okoliczności oraz jej filozoficzna natura przeszkadzają w stworzeniu trwałego, opartego na zdrowych relacjach związku. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że autorka w końcu pozwoli jej ułożyć sobie życie - bo naprawdę na to zasługuje.

Po raz kolejny zachwycałam się tym, jak pięknie pisze Kowalewska. W dzisiejszych czasach powstaje coraz więcej powieści, które miały poruszać trudne tematy, być pełne emocji - niestety, wiele z nich rozczarowuje. Nie dość, że autorzy zbaczają często z zaplanowanego tematu, wplatając w swe książki wątki, które pasują do siebie niczym pięść do nosa, to jeszcze język, jakim większość z nich się posługuje, pozostawia wiele do życzenia. Hanna Kowalewska zdecydowanie wyróżnia się na ich tle. Cykl o Zawrociu został starannie zaplanowany, pisarka zadbała o to, by jej książki były nasycone emocjami, żeby czytało się je niespiesznie, rozkoszując się każdym słowem, widząc dokładnie oczyma wyobraźni opisywane miejsca i postaci. Ponadto, na próżno szukać w książkach pani Kowalewskiej kolokwializmów, nawet najuważniejszy czytelnik nie dostrzeże też nagromadzenia dialogów czy przydługich opisów - wszystko jest idealnie wyważone, proporcje zachowane. Czy to zasługa ukończonych studiów polonistycznych? Czy doświadczenie - wszak spod jej pióra wyszło już parę książek? Moim zdaniem, to po prostu niebywały talent.

Podobnie jak poprzednie części cyklu o Zawrociu, i „Inna wersja życia” czaruje już od pierwszych stron, zachwyca wspaniałym klimatem, pięknem języka, doskonale wykreowanymi postaciami i perfekcyjnie stworzonym powieściowym światem. W przeciwieństwie do fotografii, które Matylda dostała od sąsiadki, w tej książce nic nie jest czarno-białe. Nikt nie jest całkowicie dobry lub zupełnie zły. Nigdy nic nie jest doskonałe, podobnie jak nie ma momentów, gdy cały świat się wali, niebo zakrywają czarne chmury i nie ma perspektyw na jakiekolwiek przejaśnienie, najmniejszy promyk słońca. W „Innej wersji życia” momentów przygnębiających jest tyle samo, co pełnych optymizmu i nadziei. I, między innymi, właśnie za to cenię pisarstwo Hanny Kowalewskiej.

Czy „Inna wersja życia” jest zatem powieścią idealną? Otóż nie. Jest jedna rzecz, która mi się nie podobała. Mianowicie: zakończenie. Liczyłam na coś zupełnie innego i rozczarowana jestem okropnie. Jednakże piszę to wyłącznie z perspektywy niezwykle marudnej czytelniczki, która nie lubi, jak coś idzie nie po jej myśli - komuś innemu taki punkt kulminacyjny i rozwiązanie akcji może przypaść do gustu. Ostrzegam tylko: czwarta część Zawrocia kończy się cliffhangerem, zatem czytanie tej powieści, nie mając pod ręką „Przelotu bocianów” może powodować zniecierpliwienie, nerwowe obgryzanie paznokci w obawie o dalsze losy bohaterów, a także wyrywanie piątej części serii z rąk innych, równie zaciekawionych, czytelników w bibliotece lub księgarni.

Naprawdę chciałabym polecić serię o Zawrociu wszystkim, ale wiem, że nie każdy zdecyduje się po nią sięgnąć i nie każdy zakocha się w niej już od pierwszych stron, a nawet od pierwszych zdań - jak to miało miejsce w moim przypadku. Zachęcam jednak do przeczytania tomu pierwszego - „Tego lata, w Zawrociu”. A nuż zachwycicie się finezyjnym językiem, ciekawą fabułą, zainteresują Was rodzinne niesnaski i wszelkie kłopoty Matyldy. „Inna wersja życia”, czwarta już część cyklu, plasuje się w moim zawrociowym rankingu na drugim miejscu, zaraz za „Górą śpiących węży”. Żałuję, że przede mną już tylko ostatni tom serii - bardzo bym chciała, aby moja przygoda z Zawrociem nie kończyła się tak szybko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzikie karty

Jak każda antologia, "Dzikie karty" to antologia nierówna. Są opowiadania lepsze i gorsze, a z drugiej strony to zrozumiałe, że każdemu czyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd