Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stwory Światła i Ciemności

Tłumaczenie: Anna Kraśko
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
6,81 (158 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
19
8
21
7
49
6
27
5
14
4
9
3
4
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Creatures Of Light And Darkness
data wydania
ISBN
8303021095
liczba stron
112
język
polski
dodał
Dominik

Zamyka ramiona wokół stali olbrzymiego torsu. Przednie nogi wojownika młócą bezsilnie powietrze, batog świszcze, trzaska i żłobi bruzdy na karku Przebudzeńca. Dłonie człowieka spoczywają między ostrymi szpikulcami na grzbiecie Dargota. Zaciska je i gniecie niezgniatalny, pierścieniowaty korpus wroga, opierając metal o ciało. Łapy tamtego opadają na szyję Przebudzeńca, ale kciuki nie sięgają...

Zamyka ramiona wokół stali olbrzymiego torsu. Przednie nogi wojownika młócą bezsilnie powietrze, batog świszcze, trzaska i żłobi bruzdy na karku Przebudzeńca. Dłonie człowieka spoczywają między ostrymi szpikulcami na grzbiecie Dargota. Zaciska je i gniecie niezgniatalny, pierścieniowaty korpus wroga, opierając metal o ciało.
Łapy tamtego opadają na szyję Przebudzeńca, ale kciuki nie sięgają gardła. Człowiek zgina kolana, napręża się, muskuły nabrzmiewają mu jak powrozy.
I stoją tak obaj w bezruchu przez jakiś czas i tylko blask ognia zmaga się z cieniem, igrając na ich ciałach.
Aż wreszcie Przebudzeniec podnosi Dargota z ziemi, dźwiga go jednym gigantycznym ruchem, obraca i ciska od siebie.
Nogi wojownika kopią dziko, podczas gdy ciało wiruje bezwładnie w powietrzu. Jego grzbiet faluje ostrzami brzytwiastych kolców, ogon rozwija się i sucho trzaska. Dargot unosi ręce i zasłania twarz, lecz jest już za późno. Spada z ogłuszającym hukiem u stóp Anubisa i tam zastyga. Metalowe cielsko jest pęknięte w czterech miejscach, a głowa rozłupana o pierwszy stopień tronu.
Przebudzeniec staje twarzą do Pana.
- Wystarczy? - pyta.

 

źródło opisu: z okładki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 77
pillman | 2014-12-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 1989 rok

Porzuć czytelniku wygodę doczesnej egzystencji i podążaj śladem narratora do Światów Wewnętrznych, gdzie ścierają się moce Domu Życia i Domu Śmierci. Ich aktualni władcy (Ozyrys i Set) wysyłają swych potężnych emisariuszy (Horusa i Przebudzeńca) z zadaniem zabicia Księcia Który Ma Tysiąc Lat. W akcję wmieszani zostają Vramin i Madrak (chwilowo pełniący funkcję Upadłych Aniołów) a wszystkiemu bacznie przygląda się Czerwona Wiedźma (Izyda). W efekcie bracia (Horus, Tyfon i Książę) się jednoczą, Set Destruktor (który jest jednocześnie ojcem i synem Księcia) powraca by raz jeszcze stanąć do walki z Tym Co Nie Ma Imienia. A tymczasem kowale z Nornu (o imionach Stuk, Puk i Bulg) wykonują swoją pracę, by dzięki zwyczajowej zapłacie raz jeszcze popatrzeć na swoje narzędzia – szczypięże, gulbotnicę i brzdęgle. Czyż to nie brzmi idiotycznie? Ale czyta się lepiej niż nieźle. Zapamiętany cytat (z Horusa) to „Jak się nazywacie, o wy, których za chwilę uśmiercę?”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

Myślałam, że w kontekście kryminałów nic nie może mnie zaskoczyć, a jednak okazało się, że myliłam się. Niedawno swoją premierę w Polsce miała powieść...

zgłoś błąd zgłoś błąd