Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Death Note 12: Koniec

Tłumaczenie: Paweł Dybała
Cykl: Death Note (tom 12)
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
8,15 (519 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
114
9
132
8
111
7
91
6
44
5
15
4
3
3
9
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Desu nōto
data wydania
ISBN
9788374710985
liczba stron
216
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
kamil

Piekło czy niebo? Co czeka tych, którzy przegrają ostateczne starcie? Nadchodzi dzień, w którym Light i Near staną naprzeciw siebie, by raz na zawsze rozstrzygnąć losy pojedynku. Każdy z nich wprowadził w życie misterny plan, mający na celu wywiedzenie przeciwnika w pole. Jak zakończy się ta rozgrywka!?
Przed wami ostatnia część historii notesu śmierci!

 

źródło opisu: J.P.Fantastica, 2009

źródło okładki: http://jpf.com.pl

Brak materiałów.
książek: 705
vicodinowa | 2012-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2012

Ocena wystawiona ostatniemu tomowi serii jest dla mnie trochę jak ocena całości, zaś całość jest dla mnie arcydziełem.

Cała ta historia... Od pierwszego tomu, przez wszystkie 12, nie byłam w stanie czytać tego spokojnie- cały czas byłam w stanie jakiegoś napięcia, i chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, co będzie dalej.

Coś takiego, taki efekt... Jest niewątpliwie sukcesem, w mojej opinii. Zaś ta manga, cała seria, jest jak dla mnie lepsza od niejednej książki... I teraz stawiam "Death Note'a" na równi z moją najukochańszą serią (tą o Harrym Potterze) i sądzę, że bezwzględnie TRZEBA to przeczytać!


Co zaś do tomu dwunastego- zawiodło mnie tylko , że liczyłam na to, iż w jakiś sposób pojawi się tam Ryuzaki. W jakikolwiek, byle była to właśnie jego postać, ponieważ stał się on chyba moim ulubionym bohaterem. No, ale niestety... "Zobaczyć" możemy go tylko w dedukcjach Neara. Niemniej, tom nie zawiódł moich oczekiwań, i całkiem, przyznaję, mnie zaskoczył.


Krócej- polecam, polecam, polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Matka. Feministka

Zbiór przemówień autorki na kolejnych Kongresach Kobiet oraz prasowych felietonów. Nieaktualne już postulaty dotyczące polityki prorodzinnej, trochę o...

zgłoś błąd zgłoś błąd