Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Whitney, moja miłość

Tłumaczenie: Ewa Pankiewicz
Seria: Biblioteczka pod Różą
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,91 (448 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
93
9
93
8
97
7
86
6
39
5
24
4
4
3
8
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Whitney, My Love
data wydania
ISBN
8373372393
liczba stron
528
słowa kluczowe
Whitney, miłość
język
polski
dodał
Wanda

Mając niespełna piętnaście lat, Whitney Stone postanowiła, że Paul Sevarin, przystojny i czarujący właściciel pobliskiego majątku, zostanie w przyszłości jej mężem. Wszelkimi sposobami starała się zwrócić uwagę ukochanego, ku oburzeniu i zgorszeniu całej okolicy. Owo naiwne, dziewczęce uczucie dojrzało i umocniło się jeszcze w Paryżu, dokąd zawieźli Whitney wujostwo, by nabrała ogłady i stała...

Mając niespełna piętnaście lat, Whitney Stone postanowiła, że Paul Sevarin, przystojny i czarujący właściciel pobliskiego majątku, zostanie w przyszłości jej mężem. Wszelkimi sposobami starała się zwrócić uwagę ukochanego, ku oburzeniu i zgorszeniu całej okolicy. Owo naiwne, dziewczęce uczucie dojrzało i umocniło się jeszcze w Paryżu, dokąd zawieźli Whitney wujostwo, by nabrała ogłady i stała się elegancką młodą damą. Po kilku latach Whitney, odniósłszy oszałamiający sukces towarzyski w paryskich salonach, wraca do Anglii. Zamierza oczarować Paula i wyjść za niego za mąż. Nie wie, że ojciec, zagrożony bankructwem, zgodził się oddać jej rękę znanemu uwodzicielowi i pogromcy serc niewieścich, Claytonowi Westmorelandowi, księciu Claymore. Kontrakt narzeczeński jest już podpisany, a Martin Stone otrzymał od księcia sto tysięcy funtów na spłatę długów. Ale czy uparta i samowolna Whitney, bezgranicznie zakochana w Paulu, zgodzi się poślubić innego mężczyznę? Pełna emocji, przeplatana śmiechem i łzami powieść „Whitney, moja miłość” jeszcze raz potwierdza, że Judith McNaught naprawdę jest jedną z najlepszych autorek historii miłosnych naszych czasów.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5
GranatowaM16 | 2013-01-06
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2012

Zalogowałam się na tym portalu, ponieważ chciałam wam opowiedzieć moją historię związaną z tą książką. Pierwszy raz dostrzegłam ją na półce u mojej babci, która kocha czytać romanse historyczne i stwierdziłam, że to jakieś głupie romansidło. Jako 15-latka twierdziłam, że romanse to zło, a historyczne to już w ogóle tragedia. Jednak stwierdziłam, że nie mam nic kompletnie do roboty, a że byłam chora na ospę, babcia kategorycznie nakazała mi leżeć w łóżku, ku mojej wielkiej udręce. Zapewniam, że ja tak samo jak bohaterka powieści J. Mcnaught chciałam wykończyć swoich bliskich pomysłami, które przychodziły mi w tamtym okresie do głowy. Wracając jednak do książki byłam zaskoczona, że bohaterka jest prawie w moim wieku więc stwierdziłam, a co mi tam przeczytam. Okazało się, że Whitney wkroczyła do niego z wielkim hukiem żadna inna bohaterka nie była i nie będzie mi tak bliska jak ona. Rozumiałam każdy jej głupi młodzieńczy pomysł i bunty przeciwko wszystkim i wszystkiemu. Powiem więcej w pewnym momencie czytania tej książki stwierdziłam, że chciałabym być taka jak Whitney. Chyba moja mama by dostała zawału, gdybym jej w tamtym okresie oświadczyła, że tak mnie zauroczyła ta powieść. W każdym razie czytając tą powieść czułam wszystko to co czuła bohaterka "mojej powieści" smutek, radość, tęsknotę, a nawet potrzebę akceptacji ze strony ludzi mnie otaczających. Od tamtej pamiętnej nocy sprzed sześciu lat Whitney towarzyszy mi, ponieważ czytałam ją tak długo aż wykończyłam. Nie wiem co właściwie sprawiło, że ta książka wywołuje tak samo intensywne odczucia w dorosłej kobiecie co nastolatce. Jednakże wiem jedno, że Whitney na zawsze pozostanie moją przyjaciółką. Dla mnie to nie tylko książka. Ostatnio przed świętami znalazłam moją zagubioną przyjaciółkę w tonie innych w trakcie porządków przed świątecznych. Dzień przed wigilią zakończyłam ją czytać. Moja mama z babcią widząc mnie po roku znowu z Whitney stwierdziły, "a już myślałyśmy, że ci przeszło z tą książką". Ja natomiast im odpowiedziałam i będę odpowiadać jak może mi przejść skoro ciągle uczę się z niej czegoś nowego. Kiedyś dzięki niej nauczyłam się siebie. Wiem, że to może brzmi trochę dziwnie iż personifikuję tę książkę, ale nie umiem tego inaczej opowiedzieć. Wiem już teraz na pewno, że nigdy nie zrezygnuję z niej. Natomiast jeżeli chodzi o samą autorkę to od tamtego momentu pochłonęłam wszystkie jej powieści i żałuję tylko jednej rzeczy, że jest ich tak mało.
Pozdrawiam GranatowaM16

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzy siostry, trzy królowe

Książka wciągająca, jak każda tej autorki. Czytało się mi ją jednak bardzo ciężko chyba przez postać głównej bohaterki.

zgłoś błąd zgłoś błąd