7,86 (69 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
15
7
21
6
6
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
449
słowa kluczowe
horror, opowiadania
kategoria
horror
język
polski
dodała
blaszanyzegarek

- Aleksander Puszkin: Trumniarz - Edgar Allan Poe: Zagłada domu Usherów - Charles Dickens: Opowieść o wuju komiwojażera - Joseph Sheridan Le Fanu: Zielona herbata - Teodor Dostojewski: Bobok - Joseph Conrad: Gospoda "Pod Dwiema Wiedźmami" - William Wymark Jacobs: Małpia łapka - Robert Smith* Hichens: Miłość i profesor Guldea - Edward Lucas White: Lukundu - Herbert George Wells: Furtka...

- Aleksander Puszkin: Trumniarz
- Edgar Allan Poe: Zagłada domu Usherów
- Charles Dickens: Opowieść o wuju komiwojażera
- Joseph Sheridan Le Fanu: Zielona herbata
- Teodor Dostojewski: Bobok
- Joseph Conrad: Gospoda "Pod Dwiema Wiedźmami"
- William Wymark Jacobs: Małpia łapka
- Robert Smith* Hichens: Miłość i profesor Guldea
- Edward Lucas White: Lukundu
- Herbert George Wells: Furtka w murze
- Edward Frederic Benson: Gdzie nawet ptak nie zaśpiewa
- Hector Hugh Munro (Saki): Kuna
- Oliver Onions: Wabiąca Ślicznotka
- Maurice Renard: Żaba
- Alfred Edgar Coppard: Adam, Ewa i… co u licha?
- Guillaume Apollinaire: Zniknięcie Honoriusza Subrac
- William F. Harvey: Sierpniowy upał
- Karol Čapek: Ślady
- Dorothy Leigh Sayers: Bury kot
- William Faulkner: Kwiaty dla Emilii
- A.J. Alan: Warkoczyk
- John Steinbeck: Dziwna afera przy Alei M.

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 376
miś | 2017-07-16
Na półkach: Przeczytane

Aleksander Puszkin: Trumniarz
- TRUPI BAL, mądra groza, świetny styl, morał, klasa ! ; jest to historia rzecz jasna tytułowego Trumniarza, który obraża się na sąsiadów i sprasza na bal nieboszczyków, swych jakże ekscentrycznych przyjaciół - lecz nawet on nie spodziewa się, że bal dojdzie do skutku ; UWAGA rada: nie życzcie sobie długiego życia i zdrowia przy takim, co na trumnach zarabia ...

Hector Hugh Munro (Saki): Kuna
- niesamowite opowiadanie, relacja chłopca, jego samotność i złość na opiekunkę, jego przywiązanie do KUNY, która go "ocaliła"; mocno diaboliczny tekst, budzący uczucie obrzydzenia połączone z uczuciem złej ulgi ....

Maurice Renard: Żaba
- o zbrodni, o elektryczności, o spadku, o żabie i o świadku; sprawnie napisana historia, która na tapetę wzięła sprytny mord, któremu pomysł dała martwa żabka ...

William Wymark Jacobs: Małpia łapka
- mocne, mądre opowiadanie pełne grozy; silnie oddziałuje na wyobraźnię i przestrzega przed nieprzemyślanymi życzeniami; zdanie "Uważaj czego sobie życzysz, bo może się spełnić" jest doskonałym podsumowaniem tej historii; gorąco polecam każdemu; chłód, zło i wiecznie aktualny morał;"Małpia łapka" to nie przelewki ...

William F. Harvey: Sierpniowy upał
- bardzo mi się podobało; rzecz traktuje o rysowniku, który wyrysował sobie dość mroczną przyszłość; spod ołówka wyłoniła mu się twarz, którą spotyka po paru chwilach w realu; kim jest ten człowiek? robi nagrobki; czyj nagrobek zrobił?; jest też upał, przez który można oszaleć ...

John Steinbeck: Dziwna afera przy Alei M.
- nie wiem czy to straszne czy śmieszne, czy groza, czy groteska a może i jedno i drugie; historia agresywnej gumy do żucia, spragnionej bycia nieustannie miętoszoną w ustach; opowiadanie to nie jest tradycyjnym ujęciem tematu "opowieści z dreszczykiem", napiszę prosto i prawdziwie, że mnie najpierw zdziwiło, potem zadziwiło a na końcu zniesmaczyło ...

A.J. Alan: Warkoczyk
- ciekawy pomysł z tym "Warkoczykiem" choć im więcej opowiadań z tego zbioru czytam, tym bardziej stają się przewidywalne i nawet naiwne; nie znaczy to, że mi się nie podobają, ale gdzieś po drodze traci się element zaskoczenia; historie są nierówne, ponieważ parę jest naprawdę genialnych a reszta przeciętna, zdarzają się też słabe; wracające jednak do "Warkoczyka" jest to opowiadanie o tytułowym znalezisku, które ma taką "voodoo moc", więcej chyba nie trzeba tłumaczyć ...

Karol Čapek: Ślady
- świetne !!! ; jak dotąd najlepiej się przy nim bawiłam; nie jest to groza w czystej postaci, jest to raczej groza z przymrużeniem oka i nierozwiązaną tajemnicą; ślady na śniegu, które wprowadzają zamęt w głowie pewnego przechodnia; jest w tej opowieści też i morał: zagadki to nie zbrodnie a zbrodnie to nie zagadki ...

William Faulkner: Kwiaty dla Emilii
- kolejne, bardzo dobre opowiadanie; tematyka trudna i nie spodziewajcie się zjawisk nadprzyrodzonych; treść jest prosta, życiowa i trafia w sedno; tytułowa Emilia to stara panna, która mieszka tylko ze swoim służącym, murzynem w jej rodzinnym domu; sąsiedzi jej współczują ale też i ich irytuje; poznajemy bohaterkę w chwili jej pogrzebu i systematycznie, niczym w labiryncie wspomnień, cofamy się w głąb jej młodości, dojrzałości, dorosłości i wreszcie starości; Emilia skrywa mroczną tajemnicę; sprytnie napisana historia, którą warto przeczytać; jest tu trochę o miłości, trochę o tragedii, rozpaczy i smutku, sporo o szaleństwie i mądrze o życiu; morał może być jeden: zranione serce też potrafi ranić ...

Dorothy Leigh Sayers: Bury kot
- opowiadanie ciekawe ale szalenie przewidywalne; praktycznie od pierwszej chwili wiedziałam o co ta cała kocia awantura; niestety ta przewidywalność jest sporym minusem, którego nie można pominąć, sama atmosfera została solidnie zbudowana, lecz leci i ona na łeb na szyję przez oczywistość, o której opowiada; niewątpliwe lubię grozę, która posługuje się zwierzęcymi bohaterami, zwłaszcza koty są do horroru znakomicie przysposobione och ale musi być w tym tajemnica, tajemnica, której czytelnik nie rozwiązuje po pierwszej stronie bo jaki sens czytać następne? ...

Fiodor Dostojewski: Bobok
- to kolejny dowód na to, że Dostojewski wielkim pisarzem był; dowcipna groza, cmentarne kawały i trupie konwersacje; pomysł na opowiadanie wyśmienity; co też mówią do siebie sąsiedzi "trumienni", trochę już niektórzy śmierdzą, inni rozpaczają, wielu nie może zrezygnować ze swojej cielesnej powłoki, z przyzwyczajeń i słabostek; sam "Bobok" to tajemnicze słowo, które zdaje się być oznaką końca, zwiastunem śmierci, która bądź to ma nadejść, bądź już nadeszła; zdecydowanie czarny humor i zdecydowanie doskonały ...

Joseph Sheridan Le Fanu: Zielona herbata
- bravo !!! to się nazywa groza ! pełna niedopowiedzeń historia przesycona omamami, diabelskimi wizjami, sporą garścią symboli, niepokojącymi szeptami i mrokiem, wszechobecnym mrokiem ogarniającym duszę i bez znaczenia jest czy mamy dzień czy noc, ciemność nie odpuszcza; "Zielona herbata" ma w sobie moc, głównie dlatego, że autor posługuje się tym co niewidzialne, szlifuje swe wizje niczym jubiler drogocenny kamień i ukazuje światu, oczy zaczynają widzieć to, czego nie powinny, robi to w sposób bardzo sprawny; na końcu zostawia czytelnika ze znakiem zapytania, bo nie wiemy, czy właśnie przeczytaliśmy historię szaleństwa czy opętania; to jedno z silniejszych opowiadań, polecam; ach i dopisać muszę, że pierwsze skrzypce gra tu złośliwa małpka ...

RESZTĘ BĘDĘ UZUPEŁNIAĆ :)
8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marina

Może zachwyciłbym się tym czytadełkiem Zafona gdybym był na etapie Harry'ego Pottera czy Ulyssesa Moore'a i miał 10 lat. Lekki i prosty horror dla dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd