Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rodzinne szmaragdy

Tłumaczenie: Alina Patkowska
Cykl: Zamek Calhounów (tom 3-4)
Wydawnictwo: Harlequin
7,02 (129 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
15
8
16
7
45
6
16
5
19
4
1
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
For the love of Lilah, Suzanna's Surrender
data wydania
ISBN
978-83-238-5600-9
liczba stron
430
słowa kluczowe
romans, zamek, szmaragdy, miłość, tower
język
polski
dodała
alex2586

UWAGA! Książka wydana później jako "Lilah i Suzanna"... Fascynująca historia rezydencji Towers i jej 4. właścicielek! Na skalistym urwisku nad zatoką w stanie Maine stoi Towers, wspaniała rodzinna rezydencja, w której żyje legenda o niespełnionej miłości i ukrytych szmaragdach, a także mieszkają cztery siostry, gotowe bronić swej posiadłości wbrew wszelkim przeciwnościom losu. Lilah ratuje...

UWAGA!
Książka wydana później jako "Lilah i Suzanna"...


Fascynująca historia rezydencji Towers i jej 4. właścicielek! Na skalistym urwisku nad zatoką w stanie Maine stoi Towers, wspaniała rodzinna rezydencja, w której żyje legenda o niespełnionej miłości i ukrytych szmaragdach, a także mieszkają cztery siostry, gotowe bronić swej posiadłości wbrew wszelkim przeciwnościom losu.

Lilah ratuje przystojnego profesora Maksa Quartermaina z fal oceanu, a on zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Wkrótce profesor uprzytomnia sobie, że chciał go zabić ten sam człowiek, który usiłuje wykraść szmaragdy rodziny Calhounów. Postanawia pomóc siostrom...

Suzanna, po koszmarze upokarzającego małżeństwa i rozwodu, musi przede wszystkim odbudować poczucie własnej wartości. Hold Bradford, rozczarowany życiem i wypalony były policjant, marzy tylko o świętym spokoju. Oboje bronią się przed niechcianym uczuciem. Jego dziadek i jej prababcia kiedyś przegrali walkę o swoją miłość i szczęście. Czy teraz tym dwojgu uda się dopisać szczęśliwe zakończenie do rodzinnej legendy?

Losy dwóch pozostałych właścicielek rezydencji, Catherine i Amandy, poznacie w książce "Rezydencja".

 

źródło opisu: tył książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1424
elima | 2011-11-08
Przeczytana: 06 sierpnia 2012

Wiem, że od Nory Roberts trzeba na jakiś czas odpocząć, by następnymi powieściami jej autorstwa cieszyć oko. Przeczytałam już dawno pierwszą część - "Rezydencja", a drugą - "Rodzinne szmaragdy" ledwie zaczęłam, ale nie mogłam się jakoś zmobilizować, by czytać dalej.

W pierwszej części poznajemy perypetie Catherine i Amandy, które poznają miłość swojego życia w niezbyt sprzyjającym momencie swojego życia. Niebezpieczny człowiek czyha na dziedzictwo kobiet nie przebierając w środkach. Jest bardzo niebezpiecznie, ale póki co, legendarne szmaragdy pozostają w sferze marzeń złodzieja, a rodzina Calhounów coraz bardziej angażuje się w ich poszukiwania.

W drugiej odsłonie poznajemy Lilah i Suzannę.
Pewnego dnia Lilah wiedziona impulsem wyrusza nad urwisko i dostrzega ciało mężczyzny w wzburzonej wodzie. Okazuje się, że uratowany to Max Quartermain - historyk, który niestety nie pamięta dlaczego znalazł się w wodzie. Stopniowo odzyskuje pamięć, a kolejne elementy układanki znajdują swoje miejsce. Suzanna natomiast musi poprosić o pomoc w rozwikłaniu zagadki szmaragdów byłego policjanta, Holta Bradforda. Ich znajomość sięga jeszcze czasów szkolnych, ale przez wiele lat nie mieli ze sobą kontaktu. Wspólnymi siłami rozwiązanie zagadki staje się tylko kwestią czasu...

Nora Roberts wie jak stworzyć kilkutomową opowieść i zaangażować w nią wielu bohaterów. Myślę, że jest w tym mistrzynią (oczywiście dla mnie - nie wiem jak przedstawiciele innych gatunków sobie radzą). Bardzo ciekawie poprowadzona jest historia i w każdej odsłonie dowiadujemy się czegoś nowego. Trafiamy na nowy trop, ktoś zostawia jakiś ślad. Kobiety poznają mężczyzn swojego życia i nie są to przypadkowe osoby. Każda postać jest bardzo dobrze zbudowana - ma swoje konkretne cechy i idealnie wpasowuje się w bieg zdarzeń. Ma konkretny cel do osiągnięcia i powoli, systematycznie go realizuje. Do tego Nora Roberts wplata trochę swojego ulubionego tematu - wywoływanie duchów, przeczucia, taka lekka parapsychologia. Nie jest to jednak nachalne i nie miałam poczucia, że zamiast wymyślić ciekawe zakończenie, posłużyła się duchami, by rozwiązać zagadkę...

Spodobały mi się bohaterki, siostry Calhoun. Każda coś sobą reprezentuje, a ich postaci zostały dokładnie zarysowane. Mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi problemami, ale są bardzo pozytywne. Łatwo się z nimi utożsamić, przeżywać wzloty i upadki oraz czuć miłość jaką obdarzają siebie nawzajem i swoich bliskich. Za to również uwielbiam Norę Roberts - za tych bohaterów, którzy są tacy jak my sami z naszymi problemami jak i radościami.

Polecam wszystkim "Rodzinne szmaragdy", szybko się czyta i miło spędza przy nich czas. Warto raz na jakiś czas odwiedzić świat Nory Roberts.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy śnieg

Do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego autorzy kryminałów często wybierają kraje skandynawskie jako miejsce wydarzeń rozgrywających się w lekturze. Z jed...

zgłoś błąd zgłoś błąd