Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tatiana i Aleksander

Tłumaczenie: Katarzyna Malita
Cykl: Jeździec miedziany (tom 2)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,99 (4039 ocen i 386 opinii) Zobacz oceny
10
868
9
773
8
946
7
830
6
343
5
176
4
38
3
47
2
11
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tatiana and Alexander
data wydania
ISBN
9788324720286
liczba stron
544
język
polski
dodała
Aneta

Część druga: wcześniejsze losy Aleksandra i jego rodziców, amerykańskich komunistów. Rodzina Barringtonów, zaślepiona ideami socjalizmu, przenosi się w latach 1930. z Bostonu do wyidealizowanego ZSRR, nie wiedząc, co czeka ją pod rządami Stalina. Rodzice małego Aleksandra giną w więzieniu, pozostawiając go na łasce losu, a on sam, gdy dorasta, trafia do Armii Czerwonej, gdzie musi ukrywać...

Część druga: wcześniejsze losy Aleksandra i jego rodziców, amerykańskich komunistów. Rodzina Barringtonów, zaślepiona ideami socjalizmu, przenosi się w latach 1930. z Bostonu do wyidealizowanego ZSRR, nie wiedząc, co czeka ją pod rządami Stalina. Rodzice małego Aleksandra giną w więzieniu, pozostawiając go na łasce losu, a on sam, gdy dorasta, trafia do Armii Czerwonej, gdzie musi ukrywać swoje pochodzenie. Epicka narracja, nagłe zwroty akcji.

 

źródło opisu: www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2467
Kasiek m | 2012-09-18
Przeczytana: 18 września 2012

Niemalże natychmiast po zakończeniu lektury „Jeźdźca miedzianego” nabyłam tom drugi. Niestety z powodu zawirowań prywatnych, a właściwie jazdy to tu to tam i ogromnych stresów nie przeczytałam tej książki tak szybko jak powinnam. Chciałam poznać dalsze losy Tatiany i Aleksandra, chociaż wierzyłam że będą razem mimo wszystko, mimo panującej wojnie i potędze Związku Radzieckiego. Kupiłam i przeczytałam… Wrażeniami już się dzielę.

Akcja jest prowadzona kilkutorowo. Mamy teraźniejszość Tatiany, teraźniejszość Aleksandra i retrospekcje, ważne wydarzenia z przeszłości Aleksandra, ponieważ „Jeździec” był pisany raczej z perspektywy Tatiany, to Ona była zazwyczaj uczestniczką zdarzeń, wydarzenia widziane oczami li i jedynie Aleksandra były rzadkością, w związku z taką konstrukcją pierwszego tomu autorka najwyraźniej uznała, że koniecznym jest wyjaśnienie pewnych faktów z życia tego idealnego do pewnego momentu Aleksandra. Poznamy młodego Aleksandra tuż przed wyjazdem ze Stanów Zjednoczonych, tuż po przyjeździe do ziemi obiecanej jaką miał być Kraj Rad, następnie będziemy uczestniczyć w tych wydarzeniach które w zarysie znaliśmy z pierwszego tomu, tylko w wersji rozszerzonej. I to moim zdaniem jest zbędne o Aleksandrze wiedzieliśmy wszystko, że jego matka się rozpiła, że Rodzice zostali aresztowani i nie przeżyli starcia z reżimem, wiedzieliśmy że uciekł z transportu do łagru, że później podszył się za syna Biełowów którzy z niemalże całą wsią zmarli, itd. Niekoniecznie musieliśmy wiedzieć z kim przeżył pierwszy raz, jak uwodziła go córka gospodarzy i co bardzo mnie rozczarowało jak chodził na dziwki. Wiem był żołnierzem, ale to nie tłumaczy jego zachowania. Zrozumcie dla mnie był bohaterem idealnym, a to jak zachowywał się przed poznaniem Tani odziera go z tego epitetu. Powiecie, że nikt nie jest idealny. W książkach bohaterowie mogą być idealni. Tania przez całą powieść jest irytująco doskonała… a co to za seksizm powieściowy?? Nie rozumiem też jak Dasza mogła się w nim zakochać, po tym jak ją potraktował czytając pierwszy tom nie dopisałabym takiego scenariusza ich poznania. Na jakiej podstawie ona sadziła że ją kocha? Jakim cudem nie zaczęła czegoś podejrzewać, skoro uprawiał z nią seks na prawo i lewo i WIEDZIAŁA, że nie stroni raczej od panien które dają mu to i owo w nawet niezbyt ustronnych miejscach co kazało jej uważać że wszystko jest w porządku?? Czy my kobiety naprawdę jesteśmy tak ślepe i naiwne??

Później akcja wraca już do czasu teraźniejszości w dalszych częściach toczy się już raczej dwutorowo z perspektywy Aleksandra i Tani. Oczywiście książka jest kontynuacją więc zaczyna się w tym samym niemalże momencie w którym zakończyliśmy obserwację losów bohaterów w tomie pierwszym. Niewiele mogę zarzucić tej książce, jest przejmująca, trzyma w napięciu, niekiedy naprawdę ogromnym. Ale po tak niesamowitym „Jeźdźcu miedzianym” wydaje się… nijaka. Ona wciąż kocha i tęskni, On kocha i tęskni. Ona jest idealna, kryształowa, wspaniała. Irytująco idealna kocha ją każdy od pierwszego wejrzenia. Merysuizm do bólu. Dużo się dzieje przez te ponad pięćset stron, ale nie wywołało u mnie to takiej burzy emocji jakiej doświadczyłam przy lekturze pierwszego. Wzruszyłam się, z tego co pamiętam nawet jakaś jedna łezka popłynęła. Ale czegoś mi brakuje… Nie było źle, ale miało być wspaniale. No i nie mam pojęcia o czym ma być tom trzeci(nie czytałam opisu) skoro w epilogu mamy kropkę nad przysłowiowym i. Znowu retrospekcja i udziwnienia? Jeśli tak to się wstrzymam.

Chociaż podkreślam nie żałuję czasu spędzonego na lekturze nie należy się po prostu spodziewać, że będzie tak wspaniały jak oczekiwaliśmy po zakończeniu lektury „Jeźdźca miedzianego” a powinno być ok. Nie wiem dlaczego dziwi mnie to że tom drugi jest słabszy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Paragraf 22

Cudo, cudo, cudo! Wyżyny absurdu i humoru, ile razy parsknęłam śmiechem w autobusie, czytając tę książkę? Nie zliczę. Można by z niej zrobić jeden wie...

zgłoś błąd zgłoś błąd