Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tatiana i Aleksander

Tłumaczenie: Katarzyna Malita
Cykl: Jeździec miedziany (tom 2)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,99 (4039 ocen i 386 opinii) Zobacz oceny
10
868
9
773
8
946
7
830
6
343
5
176
4
38
3
47
2
11
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tatiana and Alexander
data wydania
ISBN
9788324720286
liczba stron
544
język
polski
dodała
Aneta

Część druga: wcześniejsze losy Aleksandra i jego rodziców, amerykańskich komunistów. Rodzina Barringtonów, zaślepiona ideami socjalizmu, przenosi się w latach 1930. z Bostonu do wyidealizowanego ZSRR, nie wiedząc, co czeka ją pod rządami Stalina. Rodzice małego Aleksandra giną w więzieniu, pozostawiając go na łasce losu, a on sam, gdy dorasta, trafia do Armii Czerwonej, gdzie musi ukrywać...

Część druga: wcześniejsze losy Aleksandra i jego rodziców, amerykańskich komunistów. Rodzina Barringtonów, zaślepiona ideami socjalizmu, przenosi się w latach 1930. z Bostonu do wyidealizowanego ZSRR, nie wiedząc, co czeka ją pod rządami Stalina. Rodzice małego Aleksandra giną w więzieniu, pozostawiając go na łasce losu, a on sam, gdy dorasta, trafia do Armii Czerwonej, gdzie musi ukrywać swoje pochodzenie. Epicka narracja, nagłe zwroty akcji.

 

źródło opisu: www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 234
santanka | 2016-03-01
Przeczytana: 29 lutego 2016

Za mną już druga część sagi o miłosnych perypetiach Tatiany i Aleksandra, połączonych gorącym uczuciem w wojennym Leningradzie, rozdzielonych przez los, znajdujących się na dwóch różnych kontynentach. Również wciągnęła i zaserwowała sporą dawkę emocji. Dlaczego tym razem daję jej dwie gwiazdki mniej?

Pod koniec pierwszej części los Aleksandra wydaje nam się przesądzony. "Przyjaciel" donosi na niego NKWD i zostaje natychmiast aresztowany, co zwykle - jak powszechnie wiadomo - kończy się śmiercią. Wszyscy jednak wiedzą, że by historia mogła toczyć się dalej, Szura musi przeżyć ;-). Jako major traktowany jest lepiej niż przeciętny więzień polityczny, ale całonocne przesłuchania, głód i mróz nie są mu w więzieniu obce. Żyje dzięki myślom o Tatianie. Dowiaduje się też, że dostała się ona do Helsinek, co podnosi go na duchu i daje nadzieję na to, że dotarła szczęśliwie do Stanów Zjednoczonych.
Tak też się dzieje, co wiemy już z pierwszej części. Tatiana rodzi synka i daje mu imiona po ojcu - Anthony Alexander Barrington (to ten moment, w którym płakałam na końcu "Jeźdźca" :-D). Pracuje w szpitalu jako pielęgniarka, a syn jest częścią jej terapii dla żołnierzy wracających z wojny. W każdym z nich szuka swojego męża, bo "Orbeli" - jedno słowo, które zostawił jej na pożegnanie Aleksander - nie daje jej spokoju. To dzięki niemu wierzy, że Szura żyje, być może jest w rękach NKWD. Gdy wreszcie odkrywa znaczenie tajemniczego słowa, pozostawionego jej przez ukochanego, a w plecaku znajduje jego medal Bohatera Związku Radzieckiego, jest pewna, że Szura przeżył. Pomimo tego, że wychowuje samotnie synka, jest bliska wyprawy do Europy, by na ogarniętym wojną kontynencie rozpaczliwie szukać ukochanego. Czy odważy się na ten samobójczy krok?

Na początku powieść nieco się dłuży. Losy kochanków przeplatane są retrospekcjami z życia Aleksandra. Możemy go dzięki temu lepiej poznać, ale spora część, moim zdaniem, jest zbędna i niepotrzebnie przedłuża i opóźnia właściwą fabułę. Bardzo podobał mi się motyw Aleksandra-żołnierza i Aleksandra-zimnego kochanka. Takiego, który co dzień bywał z inną i nie zapamiętywał nawet imion swoich panienek. Żołnierza z krwi i kości, który przemianę przeżywa dopiero dzięki prawdziwej miłości. Jak o tym piszę, to to strasznie tandetą zalatuje, ale dzięki tej erotycznej przeszłości Aleksander naprawdę staje się mężczyzną, realnym człowiekiem. Tym bardziej dziwi mnie jednak jego związek z Daszą. Mógł jej przecież powiedzieć, że nie znaczy dla niego nic ponad to, co inne, a jednak kiedy ona zaczęła traktować go jak swojego chłopaka, ten nie protestował. Mógł w zarodku zdusić ten romans, skoro poznał już Tatianę. Ale tu znów powraca postać Dimitrija...
A propos! W drugiej części też mamy takiego Dimitrija. Brr!
Kolejna gwiazdka odjęta jest za "przypadkowe spotkania". Z rachunku prawdopodobieństwa wynika, że niemal niemożliwe jest spotkanie swoich znajomych w innych krajach, zwłaszcza w czasie wojny, kiedy część z nich po prostu umiera. A jednak zarówno Tatiana, jak i Aleksander spotykają kogoś, kto znacząco wpłynie na ich przyszłe losy i kto pojawił się już na kartach "Jeźdźca". Uff, dobrze, że Simons przynajmniej nie wskrzesiła zmarłych... Chociaż właściwie...
No i to pytanie, pojawiające się niemal przez całą książkę: spotkają się jeszcze w tej części? Może dopiero w następnej?
No jak myślicie, spotkają...?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spóźniona moda

Paradoksalnie, absurdalne nagromadzenie wszelkiego rodzaju problemów pozwala spojrzeć na nie z (bezsilnym) humorem. Może się okazać, że do szczęścia w...

zgłoś błąd zgłoś błąd