Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pensjonat „Ewa”

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,28 (46 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
6
7
17
6
13
5
6
4
3
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La pensione Eva
data wydania
ISBN
978-83-7392-332-4
liczba stron
160
język
polski
dodała
Ag2S

Pensjonat „Ewa” to dom publiczny w sycylijskim miasteczku Vigàta. Główny bohater powieści, młody człowiek o imieniu Nenè, spędza tam długie godziny, żeby słuchać zwierzeń prostytutek, w nadziei, że opowieści tych doświadczonych kobiet nauczą go życia. Są lata czterdzieste XX wieku, na Sycylii trwa wojna, dzieją się rzeczy straszne, lecz chłopak nieoczekiwanie zaczyna ulegać jakiejś nieznanej...

Pensjonat „Ewa” to dom publiczny w sycylijskim miasteczku Vigàta.
Główny bohater powieści, młody człowiek o imieniu Nenè, spędza tam długie godziny, żeby słuchać zwierzeń prostytutek, w nadziei, że opowieści tych doświadczonych kobiet nauczą go życia. Są lata czterdzieste XX wieku, na Sycylii trwa wojna, dzieją się rzeczy straszne, lecz chłopak nieoczekiwanie zaczyna ulegać jakiejś nieznanej sobie, niepojętej sile, która sprawia, że wszystko, co dotąd było dlań ważne, traci znaczenie na rzecz nowego obiektu jego pasji. Pasji, którą jest miłość.
Kryptoautobiograficzna opowieść z lat dorastania, utrzymana w klimacie pokrewnym filmom Felliniego czy Tornatore opowiada o dzieciństwie i okresie dojrzewania w czasach faszyzmu i wojny. Camilleri użyczył swojemu bohaterowi zdrobniałej formy imienia, jakim nazywano go w dzieciństwie.
Powieść „Pensjonat »Ewa«” pokazuje – zdaniem krytyków – niewyczerpane możliwości, jakie kryją się jeszcze w talencie popularnego pisarza.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 222
JoannaB | 2012-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2012

W komentarzu do książki, autor pisze, że "Pensjonat Ewa" jest efektem pisarskiego urlopu, który wziął sobie przed osiemdziesiątymi urodzinami. Gdyby każdy mój urlop kończył się w równie efektywny sposób, byłabym pod wrażeniem samej siebie. Camilleri jest dla mnie pisarzem idealnym. Do niedawna mogłam napisać to wyłącznie z perspektywy jego opowieści o Komisarzu Montalbano.
Teraz, po przeczytaniu "Pensjonatu Ewa", utwierdzam się w tym przekonaniu. Camilleri to pisarz - mężczyzna, który pisze o bohaterach - mężczyznach. Nie inaczej jest w "Pensjonacie Ewa". Bo choć wiele słów w tej książce mówi o kobietach, to jej głównym bohaterem jest Nene - chłopiec, którego poznajemy, gdy ma lat 12 (chociaż mowa również o jego wcześniejszym życiu), a z którym się żegnamy w dniu jego 18 urodzin. Nene żyje w dwóch rzeczywistościach. W jednej, zdecydowanie tej dla niego odległej, ale nie geograficznie, a mentalnie i emocjonalnie, toczy się wojna. W drugiej, Nene poznaje świat przyjemności cielesnej, rozpoczynając od pieszczot, a na seksie kończąc.
Akcja toczy się na Sycylii, w miasteczku Vigata (zresztą tak, jak inne książki Camilleri'ego). Miasteczko to jedno z wielu typowych włoskich miasteczek: domy, port, urzędy, kościół. I Pensjonat "Ewa". Dom publiczny, do którego co dwa tygodnie przyjeżdżają nowe "pensjonariuszki". Dla Nenego to miejsce to ziemia obiecana, mimo, że na początku nie wie, czym ono w ogóle jest. Później staje się stałym bywalcem i przyjacielem dziewczyn.
Camilleri nie skupia się jedynie na Nenem. Opowiada również krótkie, aczkolwiek ważne historie z życia dziewcząt. Najbardziej spodobała mi się ta o Nadii, która spotkała świętego Calogero. Dziewczyna przysięgła, że dopóki nie uzbiera pieniędzy, dzięki którym jej brat zostanie zwolniony z więzienia, nie będzie się z nikim kochała dla przyjemności. Święty Calo był tak przystojny, że za każdym razem, kiedy go spotykała, musiała walczyć z pożądaniem. Wygrała. Stał się cud i pieniądze znalazły się w jej walizce. Historii o takich pięknych cudach jest w książce kilka.
Camilleri opowiada o wojnie, ale z perspektywy zupełnie nietypowej. Bo czyż w czasie, kiedy na miasto spada grad bomb, ktoś myśli o przyjemnościach cielesnych? Autor twierdzi, że to one są w tym czasie najważniejsze.
W książce najistotniejsze są trzy aspekty: dorastania młodego chłopaka do seksu; pokazania, jak żyją i kim są dziewczyny pracujące jako prostytutki oraz aspekt wojny, która wkrada się do codzienności i wyrywa kolejnych bliższych lub dalszych znajomych bohatera. W książce nie ma martyrologii narodu włoskiego, nie ma gloryfikacji zawodu prostytutki, nie ma głębokich filozoficznych rozważań o sensie wojny. Autor nie ocenia postaw bohaterów, skupia się na tym, co dla nich jest najważniejsze. Czyli wszystko kręci się wokół seksu, miłości, potrzeby bliskości. Kiedy czytałam „Pensjonat Ewa” przyszedł mi do głowy film, który pokazuje problem dorastania w czasie, kiedy dzieją się wielkie historyczne wydarzenia. Ten film to „Wszystko, co kocham”. Dla głównych bohaterów, nastolatków, wojna czy (w przypadku filmu) stan wojenny, nie są ważne. Ważne jest dorastanie, to jest ich największy problem, to jest dla nich najważniejsze historyczne wydarzenie, które przeżywają. Dwa zupełnie różne miejsca, inny czas historyczny, inny tekst kultury, a jednak przesłanie to samo – to dorośli toczą wojny, dzieci chcą je tylko przeżyć, być gdzieś z boku. Chcą mieć wspomnienia człowieka, a nie żołnierza.
Polecam „Pensjonat Ewa”, polecam Andreę Camilleri’ego. Lubię jego męskie postaci, lubię patrzeć na świat z jego perspektywy – taki trochę zza pół przymkniętych powiek. Bardzo hedonistyczny. Czasem akceptowalnie seksistowski. Bardzo włoski przede wszystkim. Po przeczytaniu książki, aż chce się krzyknąć (zastrzegam, że używam określenia zawartego w książce): „Chwała dziwkom!”. To też jest film. Ale dokumentalny. Na razie pozostańmy przy włoskim pensjonacie w sycylijskiej Vigacie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mimo twoich łez

Musze przyznać książka trzyma w napięciu do ostatniego zdania. Autorka usprawiedliwia niejako postępowanie 'Rudej ' zła sytuacja rodzinna , przez co z...

zgłoś błąd zgłoś błąd