Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Państwo Maytree

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,13 (38 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
5
7
6
6
6
5
9
4
3
3
4
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Maytrees
data wydania
ISBN
978-83-08-04498-8
liczba stron
266
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Historia miłosna – liryczna, refleksyjna, stawiająca wiele ważnych pytań na temat miłości, małżeństwa, natury. Dzieje małżeństwa malarki Lou Bigelow i poety Toby’ego Maytree skłaniają do namysłu nad istotą lojalności, przebaczenia, przyjaźni. Czas mija nieubłaganie: miłość od pierwszego wejrzenia – ślub – narodziny dziecka – wypadek – zdrada… Rozstania i powroty. Trudne wybory. Starość. Życie...

Historia miłosna – liryczna, refleksyjna, stawiająca wiele ważnych pytań na temat miłości, małżeństwa, natury. Dzieje małżeństwa malarki Lou Bigelow i poety Toby’ego Maytree skłaniają do namysłu nad istotą lojalności, przebaczenia, przyjaźni. Czas mija nieubłaganie: miłość od pierwszego wejrzenia – ślub – narodziny dziecka – wypadek – zdrada… Rozstania i powroty. Trudne wybory. Starość. Życie jest nieprzewidywalne, zaskakujące… Jakże mało jesteśmy w stanie dojrzeć w codzienności, jak wiele przeoczamy…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (98)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
Marlena | 2013-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2013

Na mój gust za nudna, z wielkim trudem dotarłam do 30 str, potem jeszcze z 10 przekartkowałam z nadzieją że się rozkręci, na resztę zabrakło cierpliwości...

książek: 339
Animi | 2013-10-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 26 października 2013

Nigdy nie przeczytałam książki, której chaotyczność tak bardzo pasowałaby do całości.
Owszem, czasem gubiłam się i zastanawiałam, o czym właściwie czytam, jaki stanowi sens ponad dwieście pięćdziesiąt stron poświęconych na historię dwóch zakochanych w sobie ludzi. A równocześnie dawało mi to dziwną przyjemność, jakieś oddalenie od świata.
To sprzeczne z poprzednimi opiniami, bo większość osób to po prostu męczy i nudzi.
Ja z kolei poruszałam się do przodu z płynnością i spokojem. Tak, właśnie spokój i wyciszenie przyniosło mi czytanie. Podejrzewam, że głównie dzięki umiejętnościom autorki do pisania, przedstawiania zawiłości ludzkich uczuć i konkretnych osobowości.
Nie oznacza to bynajmniej, że nie mam czego zarzucić powieści. Nieskładność, trochę zbyt wiele "filozofowania" jak na taką treść i bez żadnego oddzielenia od akcji nagle wtrącane opisy okolicy to częste zarzuty. Obok nich wytworzył się jednak jakiś specyficzny klimat i, o dziwo, całkiem się w nim odnalazłam.

książek: 1813
Sławka | 2011-07-29
Na półkach: Przeczytane

W/g autorki jest to opowieść o dojrzewaniu, więc ja chyba mimo wieku nie jestem w pełni dojrzała.Bo kiedy mój mąż zostawił mnie dla mojej przyjaciółki ( jak i w tej książce)nie byłam wyrozumiała i nie kochałam ani jego ani jej a o życzeniu im szczęścia chyba sami nie marzyli.Raczej byłam wściekła i upokorzona. Nie zdobyłam się na żadne miłe gesty, chyba że spakowanie jego manatków można nazwać miłym gestem.
A już na pewno nie zaprosiła bym ich do siebie kiedy ona była stara i schorowana. Pewnie jestem złym i niedojrzałym człowiekiem i nie zrozumiałam tej książki.

książek: 0
| 2011-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2011

Zawiodłam się, bo po przeczytaniu kilku recenzji wydawało mi się, że będzie to ciekawa lektura. Zamiast tego męczyłam książkę pięć dni [ok. 160 stron]i nie mogę powiedzieć, żeby specjalnie do mnie trafiła...

książek: 364
Małgorzata48 | 2013-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2013

zgadzam się z większością opinii czytelników : książka jest dziwna, nierówna, ma bardzo kiepsko prowadzoną narrację, zawiłą, bez chronologii, konsekwencji i logicznej kompozycji. Bohaterowie żyją jakby zawieszeni w jakiejś nierealnej rzeczywistości. Postacie są, owszem, interesujące, niebanalne - ale jednak te wszystkie elementy do siebie nie pasują, nie "grają". Są tam zdania, całe frazy, długie akapity zawierające refleksje, których zupełnie nie mogłam zrozumieć!!! Dlaczego? gdyż nie miały związku ze zdaniem poprzednim czy poprzednią refleksją. Dosyć zdziwiły mnie bardzo dobre recenzje kilkunastu wybitnych krytyków n/t mistrzostwa, doskonałości tej powieści. To te recenzje zachęciły mnie do lektury, ale niestety nie podzielam ich zachwytów.

książek: 150
Eve | 2012-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 maja 2012

Książkę "Państwo Maytree" kupiłam pod wpływem opinii w "Pani". Do tej pory polecane tam książki spełniały moje oczekiwania, więc stwierdziła, że i ta dołączy do grona swoich poprzedniczek...

Nie tym razem.

Zacznę od sposobu narracji. Mocno, bardzo mocno udziwniony. Momentami gubiłam się w fabule i zastanawiałam się o co chodzi, albo dlaczego autor skupia się właśnie teraz na tym wydarzeniu/miejscu/postaci, który nie ma nic wspólnego z tym, co dzieje się w tej chwili w powieści?! Bohaterowie - cóż, wiem, że to fikcja literacka, ale bohaterowie mogliby być chociaż odrobinę realni i prawdziwi. Tutaj główni bohaterowie poświęcają życie na poznawanie siebie samych, świata, czytanie. I jest to OK. Ale są tym tak zaabsorbowani, że zupełnie nie zauważają, że w swoim prawdziwym życiu zachowują się kompletnie nieżyciowo, jakby byli filozofami, których dzieła studiują całe życie.

Na szczęście książka jest dość niewielkich rozmiarów, więc można przez nią przebrnąć. Niestety, jak dla mnie,...

książek: 687
Weronika | 2014-08-06
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Początek książki zapowiada się dobrze i to jest jedyny plus tego opowiadania. Później są już tylko nudy, brak jakiejkolwiek akcji. W książce jest bardzo dużo niepotrzebnych porównań, np. "(...)człowiek szybko mógł tu wyschnąć na wiór, jak bohaterowie komiksów, którzy wloką się noga za nogą na pustyni..."

książek: 1423
giera | 2013-01-23
Przeczytana: 22 stycznia 2013

Książkę Annie Dillard zacząłem czytać dawno temu, gdzieś w podróży. Przeczytałem jakieś 50 stron i odłożyłem. Trochę sobie poleżakowała, wśród innych zaczętych i niedoczytanych książek. W końcu wczoraj w nocy po nią sięgnąłem i skończyłem. Czy warto było? Nie. Powieść jest nudna. Sposób prowadzenia narracji nie wciąga, ale nie to jest największym problemem. Są nim postaci, bohaterzy skądinąd dramatycznych przeżyć, a jednak są ‘papierowi’, nie ma w nich krwi, żółci, emocji. Zatopieni w swoich wewnętrznych rozważaniach, wszystko ‘z zewnątrz’ przyjmują ze stoickim spokojem i niczym buddyjscy mnisi akceptacją, nawet najstraszniejsze, zrządzenia Losu.

książek: 40
malta31 | 2011-06-06
Na półkach: Nieprzeczytane, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Niestety nie przebrnęłam przez te długie, czasem nudne i dla mnie niezrozumiałe... Nic się w niej nie dzieje, poza udziwnionym opisem postaci i otaczającej ich przyrody. Nie wciągnęła mnie, a wręcz zmęczyła. Dlatego niestety nie dokończyłam jej...

książek: 734
czytankianki | 2011-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2011

http://czytankianki.blogspot.com/2011/02/panstwo-maytree-annie-dillard.html

zobacz kolejne z 88 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd