Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dobry pies

Tłumaczenie: Przemysław Bieliński
Wydawnictwo: Amber
7,08 (157 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
15
8
34
7
47
6
28
5
19
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Good Dog
data wydania
ISBN
978-83-241-3743-5
liczba stron
312
słowa kluczowe
pies, człowiek
język
polski
dodała
Ag2S

Wzruszająca i rozśmieszająca do łez, mądra i głęboka powieść na dwa głosy o bardzo złym facecie, który traci wszystko, po to by znaleźć to, co najważniejsze, dzięki bardzo złemu psu… Nie wyglądał najlepiej. Wielkie uszy, sztywne włosy. Zaczynał siwieć na pysku. Taki typ, co to od jakiegoś czasu żyje z dala od ludzi; może nawet nigdy się z nikim nie zaprzyjaźnił. Nasze oczy się spotkały, ale...

Wzruszająca i rozśmieszająca do łez, mądra i głęboka powieść na dwa głosy o bardzo złym facecie, który traci wszystko, po to by znaleźć to, co najważniejsze, dzięki bardzo złemu psu…
Nie wyglądał najlepiej. Wielkie uszy, sztywne włosy. Zaczynał siwieć na pysku. Taki typ, co to od jakiegoś czasu żyje z dala od ludzi; może nawet nigdy się z nikim nie zaprzyjaźnił. Nasze oczy się spotkały, ale potem odwrócił wzrok. Beta wobec mnie, alfy. Ale w tym krótkim spojrzeniu dostrzegłem coś, co rozpoznawałem. Może wychwyciłem, że pod szorstką powierzchownością kryje się serce jak moje, wcale nie takie z kamienia. Trzeba być twardym, żeby żyć na tym świecie. Ten poznaczony bliznami gość to rozumiał i na tej podstawie podjąłem decyzję. Pasował do mnie. Dlatego zamerdałem ogonem.
Adam March zdobył wszystko. Ma pieniądze, pozycję, piękną żonę i córkę. Nigdy nie miał skrupułów ani wyrzutów sumienia. I w jednej chwili traci wszystko. Ale właśnie na samym dnie spotyka bratnią duszę… w ciele pozbawionego sentymentów czworonożnego wojownika. Razem odkrywają prawdziwe znaczenie słów miłość, dobroć, przyjaźń, szacunek i odkupienie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 489
Ola | 2013-02-09
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 08 lutego 2013

Książka zaczyna wciągać od momentu kiedy Adam zabiera psa ze schroniska... Szczerze mówiąc, miałam ją odłożyć już na półkę "Niedokończone...", ale jeszcze raz weszłam na LC i przeczytałam parę opinii i... stwierdziłam, że dam jej jeszcze jedną szansę i spróbuję ją skończyć. I skończyłam w jedno popołudnie... Wprost nie mogłam się oderwać, a koniec... nie pamiętam kiedy ostatnio wylałam przy książce tyle łez ;) Mój mąż śmieje się ze mnie, że do łez potrafią mnie doprowadzić jedynie książki związane z psami :) I rzeczywiście... jak sobie przypomnę "Marley i ja", czy "O psie, który jeździł koleją"... to mogę mu przyznać rację :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głowa Niobe

Rany, ale mi ciśnienie podniosła ta książka. Zachowanie Ybla tak bardzo irytowało, że miałam ochotę stłuc go na kwaśne jabłko. No bo kto normalny jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd