Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnią kartą jest śmierć

Cykl: Weronika Daglewska (tom 1)
Wydawnictwo: Oficynka
5,66 (192 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
11
7
50
6
44
5
42
4
24
3
11
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465095
liczba stron
192
słowa kluczowe
detektyw, śledztwo, morderca
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Prawdopodobnie najlepsza kobieca agencja detektywistyczna w Polsce! Weronika Daglewska, dziennikarka i autorka rubryki kryminalnej, postanawia zrobić sobie prezent – idzie do wróżki, by ta przepowiedziała jej, co ją czeka w życiu. Ekscentryczna wróżka Semiramida po rozłożeniu tarota ostrzega ją przed niebezpieczeństwem. Nieprzekonana i sceptyczna Weronika wraca do domu, by po paru miesiącach...

Prawdopodobnie najlepsza kobieca agencja detektywistyczna w Polsce!
Weronika Daglewska, dziennikarka i autorka rubryki kryminalnej, postanawia zrobić sobie prezent – idzie do wróżki, by ta przepowiedziała jej, co ją czeka w życiu. Ekscentryczna wróżka Semiramida po rozłożeniu tarota ostrzega ją przed niebezpieczeństwem. Nieprzekonana i sceptyczna Weronika wraca do domu, by po paru miesiącach usłyszeć przez radio, że wróżka zginęła, wypadając z okna. Weronika od razu podejrzewa, że coś jest nie tak. Utwierdza ją w tym przekonaniu mąż wróżki, który prosi ją o odkrycie mordercy żony. Dziewczyna, której największym marzeniem jest posiadać agencję detektywistyczną, przyjmuje zlecenie. I tak rozpoczyna swoje pierwsze w życiu prawdziwe śledztwo. Co ją na tej drodze czeka? Gdzie kryje się bezlitosny morderca? I jakie w tym wszystkim znaczenie ma tarot?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1777
Sabinka | 2012-04-01
Na półkach: 2012
Przeczytana: 31 marca 2012

Nie tak dawno pierwszy raz miałam okazję poznać twórczość Anny Klejzerowicz. "Cień gejszy" okazał się być świetnym kryminałem z pasją. Ta pasja autorki i dobre przygotowanie o Japonii i drzeworytach biła po oczach i wszelakich zmysłach. Świetny styl i pomysłowość dopełniły całości. No więc jak nie skusić się na kolejną książkę, skoro nadarzyła się okazja? Nie mogłam sobie odmówić!
"Ostatnią kartą jest śmierć" to w rzeczywistości mała, niepozorna i cieniutka książeczka. Obejrzałam i zastanowiłam się, czy aby na pewno na tych niewielu kartach, jeszcze z ilustracjami autorka zmieściła kryminał? Czy aby na pewno warta jest przeczytania i poświęcenia jej dwóch czy też trzech godzin? Odpowiadam: JEST!

Książka jest tak samo niepozorna jak główna bohaterka - Weronika Daglewska. Kobieta jest dziennikarką i prowadzi dość znaną rubrykę kryminalną. Nagle Weronice wali się świat. Problemy w pracy, w miłości i wszystko idzie nie tak. Wybiera się po poradę, i to nie do byle kogo, a samej Semiramidy. Tarot to jest to. Jednak wróżka ostrzega Werę przed niebezpieczeństwem. Kobieta jednak nie bierze do siebie słów Semiramidy. Po jakimś czasie słyszy komunikat o tym, że wróżka zginęła, wypadając z okna. Weronika od razu podejrzewa, że coś się nie zgadza, w tym przekonaniu utwierdza ją mąż denatki, który zatrudnia dziennikarkę w roli prywatnego detektywa. Marzenia jednak się spełniają...
Śledztwo trwa, czym mocniej Weronika wnika, tym więcej odkrywa...
Czy uda się kobiecie odkryć mordercę, a może to było samobójstwo? Czy Semiramida miała rację ostrzegając ją przed niebezpieczeństwem? Czy uda jej się doprowadzić śledztwo do końca? Kim jest Damian?

"Ostatnią kartą jest śmierć" pochłonęła mnie na całe trzy godziny. To książka pełna pasji, niespodziewanych zwrotów akcji i niepewności. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, ale tym razem samej autorki. To moja druga książka autorstwa Klejzerowicz i z pewnością nie ostatnia. Dostrzegam w niej - w autorce niesamowitą osobowość, dokładność i pomysłowość. Widać, że skrupulatnie przygotowuje się do każdej powieści jaką piszę. Nie mam pojęcia czy na co dzień interesuje się tarotem, ale w książce jest tak przekonywująca jakby codziennie stawiała tarota - rzecz naturalna i zwyczajna.
Drugą rzeczą o jakiej nie wspominałam przy poprzedniej powieści jest miłość. Jednak jest to miłość do czworonogów. Anna Klejzerowicz zdecydowanie należy do miłośników kotów i nie brakuje ich na kartach jej książek. Koty zawsze znajdą swoje miejsce, nawet w kryminałach. Przedstawione jako inteligentne, mądre i wierne zwierzęta, którymi w rzeczywistości są. Któż lepiej nie opiszę kota jak nie właścicielka i obserwatorka zarazem???
Wracając do "Ostatnią kartą jest śmierć" zdecydowanie polecam. Krótki, ale jakże interesujący kryminał. Morderstwo, tajemnica, tarot i miłość wszystko to znajdziemy w książce Anny Klejzerowicz. Miłośnicy kryminałów z pewnością się nie zawiodą, a i ci, którzy interesują się tarotem znajdą sporo dla siebie. Polecam.
Z pewnością, ba! Na pewno przeczytam inne książki, bo warto! Są naładowane świetnym wątkiem kryminalny, bardzo dobrym stylem, ale także pasją i miłością do czworonogów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marzenia Kaliny. Małe tęsknoty

Aneta Krasińska znana jest mi z tego, że w swoich powieściach nie podejmuje błahych tematów, lecz często są to ciężkie, życiowe problemy ludzi, z któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd