Podróże do Włoch

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Podróże". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,61 (51 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
8
7
15
6
15
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-06-03112-6
liczba stron
263
słowa kluczowe
Podróże, Włochy
język
polski
dodała
dona

Iwaszkiewicz zadedykował tę książkę Pawłowi Hertzowi, inicjatorowi tomu, w dedykacji zaś pisał tak: "starałem się uniknąć nudnej chronologii, choć jest to opis podróży przedsiębranych na przestrzeni przeszło pół wieku. Uważam, że bardziej zainteresuje czytelnika pewna nierozkawałkowana całość (...) ujrzy on wtedy pewną jedność moich podróży, tak jak one spajają się i przeplatają w moim...

Iwaszkiewicz zadedykował tę książkę Pawłowi Hertzowi, inicjatorowi tomu, w dedykacji zaś pisał tak: "starałem się uniknąć nudnej chronologii, choć jest to opis podróży przedsiębranych na przestrzeni przeszło pół wieku. Uważam, że bardziej zainteresuje czytelnika pewna nierozkawałkowana całość (...) ujrzy on wtedy pewną jedność moich podróży, tak jak one spajają się i przeplatają w moim wspomnieniu (...). Ten obraz całej masy skomplikowanych a różnorodnych wspomnień, tak jak one istnieją we mnie, starałem się odtworzyć w tej książce. (...) Piszę tutaj tak samo o muzyce, malarstwie i architekturze, jak o poezji i prozie literackiej. Podróże te bowiem były rozwinięciem i odbiciem całej mojej indywidualności. (...) Nie ulega wątpliwości, że to, co tu napisałem, w pewnym stopniu pokazuje moją drogę, nauki i przypadki doświadczenia, które nadają znaczenie spowiedzi czy intymnego dziennika temu, co miało być obiektywnym opisem...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6945

"Podróże do Włoch" Iwaszkiewicz napisał pod koniec życia.
Nie jest to dziennik z podróży, lecz spojrzenie z perspektywy ponad pięćdziesięciu lat na odwiedzane w różnych dekadach miejsca - dzięki temu pisarz ma okazję porównać swoje pierwsze, dawne wrażenia z przemyśleniami, jakie pojawiły się, gdy był już dojrzałym, a nawet starym człowiekiem.
Oczywiście nie zmieniły się stojące od wieków zabytki, lecz nieraz zmienił się duchowy charakter i klimat pewnych dzielnic, miasteczek, lokali... A także bagaż oczekiwań i doświadczeń turysty znad Wisły.

Książka ma erudycyjny charakter. Iwaszkiewicz dzieli się nie tylko swoją rozległą wiedzą na temat różnych miejsc; niejednokrotnie je zestawia, pisze o skojarzeniach z polskimi budowlami lub innymi elementami kultury.

Często pisarz robi dygresje, co bardzo ubarwia treść. Rozmyśla o literaturze, dokonuje życiowych obrachunków i podsumowań, mając świadomość upływu czasu, co odczuwa się zawsze szczególnie mocno, gdy obcuje się bezpośrednio...

książek: 744
Monika | 2018-08-13

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Podróże do Włoch" to opowieść tyleż o Italii, co i o Iwaszkiewiczu. I to o Iwaszkiewiczu niekoniecznie we Włoszech. Bo książka jest dygresyjna, oglądany obraz, czy widok wywołują w pisarzu wspomnienia dawnych przyjaciół, innych podróży, czy miejsc zamieszkiwania.
Są i oczywiście Włochy, odwiedzane regularnie przez chyba pół wieku. Iwaszkiewicz pisze dużo o malarstwie (mniej porywająco niż moja ukochana Monika Żeromska), sporo o włoskich zabytkach, zauważa zmiany we włoskich obyczajach.
Lubię Iwaszkiewicza, więc i tę książkę też przeczytałam z przyjemnością. Choć bliższe memu sercu są włoskie wspomnienia Moniki Żeromskiej.

książek: 1428
Mar_tine | 2017-09-13
Przeczytana: 13 września 2017

Wspaniale się podróżuje z Iwaszkiewiczem! Nie tyle po Włoszech, co przez różne czasy, krajobrazy, miejsca, które przenikają się u niego czasem zupełnie niespodziewanie ("I odczuwam te nici łączące bardzo dalekie okolice, pola żyznej Ukrainy, czerwone pola pod Sieną, bezpłodny piasek pod Stawiskiem i różowe równiny zachodniej Sycylii; słyszę prawie, jak to wszystko gra jednym łagodnym akordem." s. 225). Gdybym mogła, polemizowałabym z nim tylko w kwestii Neapolu, który jak się niedawno przekonałam jest przepiękny (choć istotnie deszczowy), ale ostatecznie chodzi przecież o osobiste wrażenia i wspomnienia.

książek: 149
Sylwia | 2016-07-25
Na półkach: Przeczytane

Im dalej na południe Włoch, tym opowieść autora ciekawsza, z obrazkami z codziennego życia, kolorami i smakami, a nie tylko muzyką. Generalnie, niestety, lektura mało zajmująca, mam wrażenie, że napisana trochę na siłę.

książek: 0
| 2016-07-03
Na półkach: Przeczytane, 2016, 2016.07
Przeczytana: 03 lipca 2016

Ciekawa książka o wspomnieniowym charakterze, raczej nie w formie przewodnika. Iwaszkiewicz wspomina swoje podróże po Włoszech na przestrzeni kilkudziesięciu lat, nie używa przy tym chronologii. Poszczególne wspomnienia podzielone są na miejsca, w których poeta bywał wielokrotnie bądź tylko raz. Interesuje go głównie sztuka: malarstwo, rzeźba, architektura, muzyka. O polityce i aspektach społecznych Iwaszkiewicz nie wzmiankuje. Sporo pisze za to o ludziach, których spotykał we Włoszech i o związanych z tymi osobami wydarzeniach. Opisuje spotkania ze swoim przyjacielem, malarzem Józefem Rajnfeldem oraz wspólnie odbyte podróże ze swym dalekim kuzynem Karolem Szymanowskim. W Bari nie może wyjść ze zdziwienia, kiedy w sypialni pewnego Włocha poznanego w Polsce (miał żonę Polkę i po jej śmierci odbył podróż w miejsca z nią związane) odkrywa portret autorstwa Witkacego, co stanowi natychmiastowy asumpt do snucia wspomnień o autorze "Pożegnania jesieni". Wiele wspomnień pojawia się...

książek: 507
Gra_ce | 2015-12-20
Przeczytana: listopad 2015

Interesująca, nieco plotkarska, nieco megalomańska lektura.

książek: 1007
koemata | 2014-10-22
Na półkach: Przeczytane, Audio, Az w 2014
Przeczytana: 19 października 2014

Irytujący dla mnie sposób narracji. Rzym i Włochy przedstawione jako kiedyś puste i piękne, teraz zapchane i hałaśliwe.
Chyba jestem mocno uprzedzony do autora z nieznanych mi powodów.

książek: 1192

Ciekawie pochodzić po Włoszech śladami Iwaszkiewicza. Ot tyle.

książek: 314
GiselleAbby | 2012-08-25
Przeczytana: 24 sierpnia 2012

Książka opisująca podróże Iwaszkiewicz po Włoszech. Zawiera wiele jego osobistych refleksji, wspomnień. Autor powraca myślami w strony rodzinne, przenosi nas w czasie i przestrzeni. Dużo miejsca poświęca również ludziom - przyjaciołom, znajomym (np.Karolowi Szymanowskiemu). Sztuki wizualne, jak i muzyka są dla Iwaszkiewicza równie ważnym i często poruszanym tematem.
Podsumowując, książka jest interesująca, ale chwilami może wydawać się trudna, ze względu na ilość opisywanych dzieł sztuki, postaci i instytucji, które często, we współczesnych czasach, są bardzo mało znane.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd