Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mechaniczny anioł

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Diabelskie Maszyny (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,84 (2710 ocen i 328 opinii) Zobacz oceny
10
535
9
554
8
486
7
610
6
290
5
142
4
48
3
31
2
8
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Clockwork Angel
data wydania
ISBN
9788374801829
liczba stron
472
język
polski
dodała
angelika1109

Magia jest niebezpieczna, ale miłość jeszcze bardziej. Kiedy szesnastoletnia Tessa Gray pokonuje ocean, żeby odnaleźć brata, celem jej podróży jest Anglia za czasów panowania królowej Wiktorii. W londyńskim Podziemnym Świecie, w którym po ulicach przemykają wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty, czeka na nią coś strasznego. Tylko Nocni Łowcy, wojownicy ratujący świat przed demonami,...

Magia jest niebezpieczna, ale miłość jeszcze bardziej.

Kiedy szesnastoletnia Tessa Gray pokonuje ocean, żeby odnaleźć brata, celem jej podróży jest Anglia za czasów panowania królowej Wiktorii. W londyńskim Podziemnym Świecie, w którym po ulicach przemykają wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty, czeka na nią coś strasznego. Tylko Nocni Łowcy, wojownicy ratujący świat przed demonami, mogą jej pomóc…

Pierwszy tom trylogii "Diabelskie maszyny", będącej wstępem do świata "Darów Anioła".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2010

źródło okładki: The Mortal Instruments

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 907
Agnessa | 2011-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2011

Kiedy sięgałam po "Dary Anioła" z fatalną okładką oraz rekomendacją Stephenie Meyer nie miałam wysokich oczekiwań. Nim się obejrzałam wsiąkłam w historię Clary, Jace'a i Simona po same uszy. Przede wszystkim oczarował mnie styl i humor ukrywającej się pod pseudonimem pisarki. Zauważalną ostatnio plagą wśród pisarzy jest pracoholizm i skupianie się wokół jednego świata przedstawionego. Cassandra Clare nie tylko pisze kontynuację bestsellerowej trylogii, ale pokusiła się o cofnięcie wskazówek zegara i stworzenie prequelowej trylogii pod szyldem "Diabelskie Maszyny". By zachować ciągłość, MAG znów pokazał, że stać go na coraz paskudniejsze okładki. W normalnych warunkach "imoł boj" zniechęciłby mnie do lektury, ale czekałam na "Mechanicznego anioła", a przede wszystkim na książkę Clare.

Dziewiętnasty wiek chyli się ku końcowi, a do brzegów Anglii za czasów królowej Wiktorii przybija statek z Tessą Gray na pokładzie. Młoda dziewczyna wypatruje Nathaniela, swojego starszego brata - nie zdaje sobie sprawy, że kończy się pewien etap w życiu. Nie będzie już odwrotu, nie po tym co widziała i doświadczyła. A los postawił przed nią tajemnicze, nadnaturalne istoty oraz tajemnicę jej prawdziwej natury. Z jednej strony musi ratować Nathaniela, z drugiej Nocni Łowcy z Willem Herondale'm na czele uratowali jej życie. Zagrożenie jest niezidentyfikowane, przebiegłe i okrutne. Tajemnice gonią tajemnice i to wszystko w klimatach steampunkowych. Roboty uformowane w ludzką postać i napędzane magią robią wrażenie.

Nie trzeba znać "Darów Anioła" by odnaleźć się w uniwersum "Diabelskich Maszyn". Clare zgrabnie i przejrzyście wprowadza zarówno nowicjuszy jak i weteranów. Nocni Łowcy dalej pilnują porządku, mieszkają w Instytucie (tutaj dla odmiany w Londynie), skrobią sobie stelami magiczne runy i mają swoje własne słabości i tajemnice. Nie sposób jednak uniknąć porównań. Znów waleczni bohaterowie mają do czynienia z Przyziemną, która poznaje ich świat i okazuje się być niezwyczajna. Oczywiście relacje Tessy z młodym gniewnym Nefilimem wkraczają w fazę wzajemnej fascynacji. Sam Herondale sprawia wrażenie ciemnowłosej wersji Jace'a, ale to tylko pierwsze skojarzenie. Jednak garść odstępstw oraz klimat czasów wiktoriańskich nadają "Mechanicznemu aniołowi" wyrazistą nutę, dzięki której wątki i postacie nie zlewają się z pierwszą trylogią. To zdecydowanie bardziej mroczna opowieść, nawet humor nie jest tak często eksponowany.

Spoglądając na powieść w oderwaniu od pozostałej twórczości Clare, "Mechaniczny anioł" to kawał wciągającej literatury dla młodzieży. Wątek romantyczny nie jest mocno rozbudowany, co mnie nawet cieszyło, ponieważ samo zagrożenie w osobie Mistrza działało na wyobraźnię. Szybko przestałam porównywać i dałam wciągnąć się w opowieść. To zapaliło zielone światło, ponieważ obawiałam się nachalnego powielania motywów z "Darów Anioła". Niespecjalnie interesują mnie miłosne zawirowania, ale tajemnice i zagadki, które pobudzają zainteresowanie "Mechanicznym aniołem". W pierwszym tomie odkryto dopiero czubek góry lodowej, a Cassandra Clare rozplanowała historię na jeszcze dwie powieści. Oczywistym staje się fakt, że chcę je przeczytać.

Cassandrę Clare polubiłam za humor, styl i umiejętność zawiązywania intryg. Zasiewa ziarno niepewności, zostawia ślady które kiełkują w postaci wielu potencjalnych scenariuszy wydarzeń. "Mechaniczny anioł" nie jest pozycją wybitną, ale jako przyjemna i niezobowiązująca lektura sprawdza się bardzo dobrze. Na razie trudno jest porównywać obydwie historie, ale klimaty a'la steampunkowe bardziej mi odpowiadają niż sądziłam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na pokuszenie

dobrze napisana i wystylizowana , z odpowiednim klimatem w tle http://slowemmalowane.blogspot.com/2018/01/thomas-cullinan-na-pokuszenie.html

zgłoś błąd zgłoś błąd