Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy nadciąga ciemność

Tłumaczenie: Agnieszka Kowalska
Cykl: Strażnicy Wieczności (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,63 (989 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
100
9
77
8
132
7
259
6
168
5
112
4
58
3
46
2
20
1
17
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When darkness comes
data wydania
ISBN
9788324137503
liczba stron
368
słowa kluczowe
wampir, miłość,
język
polski
dodała
AleksandraO7

Część pierwsza serii Strażnicy Wieczności - ekscytujące, przesycone zmysłowością powieści wypełnione mroczną atmosferą, rozjaśnioną przebłyskami humoru - powiewem zdrowego rozsądku w świecie, który w oczach bohaterek pogrążył się w szaleństwie nie z tej ziemi.W świecie, gdzie śmierć może spotkać nawet nieśmiertelnych, tylko namiętność jest wieczna… Są potężni i wieczni, i spragnieni smaku...

Część pierwsza serii Strażnicy Wieczności - ekscytujące, przesycone zmysłowością powieści wypełnione mroczną atmosferą, rozjaśnioną przebłyskami humoru - powiewem zdrowego rozsądku w świecie, który w oczach bohaterek pogrążył się w szaleństwie nie z tej ziemi.W świecie, gdzie śmierć może spotkać nawet nieśmiertelnych, tylko namiętność jest wieczna…
Są potężni i wieczni, i spragnieni smaku krwi. Lecz przeznaczeniem każdego z nich jest strzec niezwykłej śmiertelniczki. W jej obronie Strażnik Wieczności nie zawaha się przed niczym. I nie ulęknie się niczego - poza miłością…
Ten dzień zaczął się dla Abby źle, a skończył - zupełnie niezwykle. Była świadkiem morderstwa, cudem uniknęła śmierci, doświadczyła zdumiewającej wizji, a teraz znalazła się na łasce i niełasce fascynującego Dantego - który równocześnie pociąga ją i przeraża. Wkrótce Abby odkryje, że zostali związani mrocznym przeznaczeniem. Że Dante, kilkusetletni wampir, chroni ją przed niebezpieczeństwem nadciągającym z samej otchłani piekieł. Lecz czy ten nieziemski obrońca zdoła ocalić ją przed nim samym?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 456
Miyako | 2013-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 03 września 2013

Tak się złożyło, że po tę książkę sięgnęłam mając w pamięci jeszcze 'Cenę Krwi' Huff, która może arcydziełem nie była, ale stanowiła fajną, nieprzesłodzoną książkę. Liczyłam, że także 'Kiedy nadciąga ciemność' taka właśnie będzie, ale bardzo się pomyliłam.
Książka jest tak przesłodzona, przewidywalna i infantylna, że mdli od początku do końca. Fabuła może i ma potencjał, ale autorka schrzaniła ją od a do z dziecinnym stylem i masą powtórzeń - takim językiem posługuje się większość nastolatków, a nie dorosła kobieta, która powinna reprezentować jakiś warsztat. Przydałoby się też samo rozbudowanie fabuły, skomplikowanie jej i nadanie nieprzewidywalności, bo tak naprawdę czytelnik bardzo szybko zaczyna się nudzić - każde postępowanie bohaterów, decyzja, słowo, stają się szybko przewidywalne, często żałośnie patetyczne i doprowadzające raczej do śmiechu.
Sylwetki głównych bohaterów, Abby i Dantego, mogą przyprawić niektórych o chęć walenia głową w ścianę. To chyba oni są najgorszą stroną książki. Abby, która podobno miała bardzo skomplikowane życie i w swoim mniemaniu jest nic nie warta, jak na osobę, która dużo w życiu przeszła oraz staje się obiektem pożądania demonów i wiedźm w całym mieście, jest zdecydowanie zbyt naiwna i dziecinna. Jej wychwalana przez całą książkę przez Dantego 'niewinność' odbiera bohaterce resztki prawdziwości. A sam Dante? Istny zmierzchowy Edward. Grecki bóg, chodzący ideał, zaborczy i usiłujący zamknąć swoją ukochaną w klatce w każdej bzdurnej sytuacji, po to aby w poważnych tarapatach pozwolić jej na pakowanie się w sam środek kłopotów. Do tego jest tak słodki, tak uroczy, tak dobry, że gdy wreszcie próbuje obnażać kły zamiast podziwu i grozy, we mnie osobiście budziło śmiech.
Nawiążmy jeszcze do związku samych bohaterów. Na samym początku książki 'podobno' się nie lubią. Potem nagle wszystko odwraca się do góry nogami, chronią się, kochają nawzajem, mówią sobie o tym jak długo o sobie marzyli i... przez 130 stron marzą dalej wciąż serwując czytelnikowi myśli o tym jak bardzo się nawzajem pragną. Ale przecież to nie czas, nie teraz, zbyt wiele niebezpieczeństw, zbyt szybko. Co nie przeszkadza im przespać się w koncu ze sobą w niezbyt sprzyjających warunkach i chodzić do łóżka w chwilach mało odpowiednich. Świat się wali? Co tam. Łóżko naprawi wszystko.

Szczerze mówiąc zmęczyłam tę książkę. Parę razy splułam ścianę kawą niedowierzając niektórym bzdurom. Wiem, że na pewno do niej nie wrócę. Podobne pisało wielu, ale większości z tych wielu wychodziło to o niebo lepiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie

Jedziemy z frajerami potwierdza popularne w Polsce hasło bez alkoholu nie ma futbollu. Humorystyczna książka o życiu byłego selekcjonera repr...

zgłoś błąd zgłoś błąd