Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nakarmić wilki

Cykl: Nakarmić wilki (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,64 (1105 ocen i 181 opinii) Zobacz oceny
10
75
9
73
8
166
7
301
6
248
5
127
4
53
3
43
2
9
1
10
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374148474
liczba stron
254
słowa kluczowe
Bieszczady, wilki
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
niebieska

Kasia, absolwentka warszawskiej SGGW, przyjeżdża w Bieszczady, by zebrać materiał do pracy doktorskiej o wilkach. W stacji naukowej przebywają już Olgierd i Marcin. Mężczyźni nie wierzą, że ich nowa towarzyszka wytrzyma trudy życia w lesie. Kasia jednak okazuje się osobą nie tylko odporną na niewygody, ale też wyjątkowo odważną. Pierwsza nocna obserwacja wilków staje się początkiem wielkiej...

Kasia, absolwentka warszawskiej SGGW, przyjeżdża w Bieszczady, by zebrać materiał do pracy doktorskiej o wilkach. W stacji naukowej przebywają już Olgierd i Marcin. Mężczyźni nie wierzą, że ich nowa towarzyszka wytrzyma trudy życia w lesie. Kasia jednak okazuje się osobą nie tylko odporną na niewygody, ale też wyjątkowo odważną. Pierwsza nocna obserwacja wilków staje się początkiem wielkiej fascynacji Katarzyny, a kolejne, coraz bliższe spotkania z watahą sprawiają, że między dziewczyną a wilkami wytwarza się niemal mistyczną więź. W jej obliczu wszystkie miejskie rozczarowania tracą znaczenie. Kasia angażuje się obronę okrytych złą sławą zwierząt, sprowadza do pobliskiej wsi owczarki podhalańskie, mające odstraszać drapieżniki i trzymać je z dala od ludzkich zagród. W końcu wchodzi w drogę miejscowemu kłusownikowi, narażając własne życie. W tym samym czasie między nią a Olgierdem rodzi się uczucie. Nakarmić wilki to powieść, jakiej dotąd w Polsce nie było. W pisarstwie Marii Nurowskiej pojawił się nowy, intrygujący temat.

 

pokaż więcej

książek: 465
Ivonne | 2013-09-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 21 września 2013

Odkąd w moje ręce wpadły „Drzwi do piekła” i „Dom na krawędzi” Marii Nurowskiej, stałam się wręcz jej maniaczką. Zaraz nabyłam kolejnych osiem jej powieści. Zachwycona „Rosyjskim kochankiem” sięgnęłam w kolejności po „Sprawę Niny S” (ta zachwyciła mnie najmniej) a teraz przyszedł czas na „Nakarmić Wilki”.

Nurowska pięknie i z dużą dokładnością opowiada o Bieszczadach, o dzikiej, nieokiełznanej ich naturze, o zwierzętach, a przede wszystkim o cudownych, budzących strach i podziw wilkach. Opisy przyrody wzbudziły mój zachwyt i ciekawość. Klimat tamtych miejsc opisany został przepięknie i zdecydowanie te fragmenty książki mnie ujęły. Z resztą było już gorzej…

Główna bohaterka Katarzyna, z tym oślim uporem, ale takim „głupim uporem”, że zawsze musi postawić na swoim, nawet jeżeli nie ma racji, irytowała mnie okrutnie.
Domyślam się, że głównym wątkiem były wilki, ukazanie ich życia w naturalnym środowisku, ich „ludzkich zachowań” (troska o maleństwo, podział ról w rodzinie, trzymanie się razem w każdych warunkach), ich mądrości dlatego też relacje bohaterki z Klunejem i Olgierdem zostały potraktowane po „macoszemu”.
Jeżeli drogi Czytelniku sięgasz po tą książkę ze względu na wątek miłosny Katarzyny z Olgierdem (nie z Wilkami) – to raczej się rozczarujesz. Relacje między bohaterami są opisane pobieżnie, bez szczegółów, a ich zachowania są niekiedy dość „dziecinne”.
Negatywnie na mój odbiór powieści wpływa wątek wyjazdu Katarzyny do Włoch, taki oderwany od tematu. Odebrałam go w taki sposób jakby autorka musiała dopisać 20 stron książki, więc „od czapy” dołożyła monotonny, momentami nudnawy opis podróży głównej bohaterki wraz z ojcem i przyrodnią siostrą, której celem było zwiedzanie i/lub leżeniem plackiem nad basenem.
Zaskakujące zakończenie, którego nie będę zdradzać, jest zdecydowanym plusem tej powieści.

Ciężko jednoznacznie ocenić „Nakarmić Wilki”… podoba mi się to jakże proste, ale piękne przesłanie płynące z książki – by pamiętać, że nie jesteśmy sami na Ziemi, a są wśród nas bracia mniejsi, którzy zasługują na naszą miłość i szacunek

„Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków, miłość, gniew, odwagę, strach… Przeżyją tylko te, które nakarmisz.”

http://zafascynowana-zaczytana.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nasze olśnienie

Bezlitosny podrywacz, traktujący kobiety na „jeden raz” i młoda przepiękna mamuśka.To po za pracą, a w pracy?Przystojny, wymagający milioner – szef fi...

zgłoś błąd zgłoś błąd