Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie, Dziękuję! 1

Tłumaczenie: Aleksandra Watanuki
Wydawnictwo: Waneko
5,36 (94 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
8
7
13
6
16
5
27
4
8
3
8
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maniattemasu
data wydania
ISBN
978-83-89893-19-2
liczba stron
180
słowa kluczowe
humor
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Olena

Ogromna dawka poczucia humoru. Sytuacje które rozkładają na łopatki, zwłaszcza starcia głównej bohaterki z kotką (strojącą rozbrajające miny w iście japońskim stylu). Przyznam, że na początku sądziłam po okładce i z oporem wzięłam się za czytanie tego różowego dzieła, ale szybko zweryfikowałam swoje poglądy :)

 

Brak materiałów.
książek: 457
Esme | 2016-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2016

Pierwszy raz tomik zobaczyłam w Empiku mając jakieś 16 lat i chociaż bardzo chciałam go sobie kupić, to jakoś nie złożyło się. Drugi raz natknęłam się na niego przypadkiem dopiero parę dni temu w bibliotece i z czystej ciekawości wypożyczyłam.
Cóż, kreska jest naprawdę piękna, jedna z ładniejszych jakie widziałam, jednak pozycja jest zdecydowanie lekka i przeznaczona dla młodszych czytelników (a konkretnie nastolatków - zbyt dużo podtekstów jak dla dzieci, zbyt infantylne wątki jak dla dorosłych). Mamy tu typowy harem męski (główna bohaterka jest w zasadzie chyba jedyną dziewczyną w całej mandze, nie licząc postaci obu matek), w którym każdy chłopak musi mieć nieco inny charakter. Oczywiście zgodnie z kanonem bohaterka zakochuje się w tym najbardziej na pozór wrednym / niedostępnym egzemplarzu bez żadnego wyraźnego powodu, bo dlaczego by nie... Z drugiej strony Homare-chan nosi bardzo często "służbowy" strój pokojówki, tak więc manga nadaje się też na zaspokojenie niektórych drobnych fetyszy męskiej części czytelników. Dla każdego coś miłego, jednak zadziwia mnie fakt, że wydawnictwo zdecydowało się wydać mangę z tak... japońskim gustem.
Jeśli chodzi o samą fabułę, to nie jest ona ani specjalnie odkrywcza, ani zbyt logiczna. Czasami człowiek ma wrażenie, że autorka na siłę szukała pretekstu do pokazania kolejnych fanserwisowych scen (oprócz wspomnianych powyżej jest też klasyczny prysznic, #megane i inne) i to na ich potrzebę została dopisana historia, a nie odwrotnie. Z mojego punktu widzenia bardzo dużym plusem są wątki humorystyczne połączone ze świetnym zilustrowaniem mimiki poszczególnych osób. Żałuję tylko, że okazję do ich przeczytania miałam dopiero teraz a nie mając naście lat, z pewnością bardziej bym je doceniła wtedy.
Podsumowując - za kreskę 10/10 gwiazdek, za fanserwis 6,5/10, za fabułę mocne 3,5/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Układ zamknięty

Bardzo ciekawie skonstruowany audiobook z dodaną narracją, można było pomyśleć jak wkomponować tłumaczenie dialogów angielskich bo nie wszyscy mogą by...

zgłoś błąd zgłoś błąd