Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całując klamki

Tłumaczenie: Violetta Dobosz
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
7,13 (270 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
30
8
47
7
104
6
43
5
25
4
3
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kissing Doorknobs
data wydania
ISBN
83-87498-46-7
liczba stron
121
język
polski
dodała
Olena

Od najmłodszych lat Tara Sullivan miała swoje obawy. Jako przedszkolak bała się, że coś złego stanie się jej mamie, gdy ona będzie poza domem. W szkole podstawowej Tara płakała i wpadała w panikę w czasie ćwiczeń przeciwpożarowych. Przez całe lata była nękana obawami, ale potrafiła zachować się jak prawie normalna dziewczynka. Jednak kiedy miała jedenaście lat, stało się. Tara usłyszała...

Od najmłodszych lat Tara Sullivan miała swoje obawy. Jako przedszkolak bała się, że coś złego stanie się jej mamie, gdy ona będzie poza domem. W szkole podstawowej Tara płakała i wpadała w panikę w czasie ćwiczeń przeciwpożarowych. Przez całe lata była nękana obawami, ale potrafiła zachować się jak prawie normalna dziewczynka. Jednak kiedy miała jedenaście lat, stało się. Tara usłyszała rymowankę, która zmieniła jej życie:

Stań na szczelinie, twoja mama zginie.


Nim zorientowała się, co się dzieje, liczyła szpary w chodniku, gdziekolwiek się ruszyła. Z biegiem czasu jej "dziwactwa" zmieniały się - i mnożyły. Aby się uspokoić, uważnie układała jedzenie na talerzu, rozmawiała z lalkami i bez końca recytowała modlitwy.
Tak dziwne zachowania nie sprawiały jej przyjemności; wiedziała tylko, że musi to robić, żeby się lepiej poczuć. W jeszcze większe tarapaty wpadła, gdy pewnego dnia objawił jej się nowy rytuał: całowała teraz palce, zanim dotknęła nimi klamki...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (489)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 997
Hannya | 2016-07-07
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2016

Jak to jest nie chcieć, ale musieć? Jak to jest widzieć rozpacz bliskich, a mimo wszystko nie umieć przestać? Tak właśnie wygląda choroba o wielu twarzach, której wspólny mianownik zwie się przymusem, przeszywającym lękiem.
Wszystko przez nieprawidłowości w mózgu oraz pewną podatność.
Dziewczynka o imieniu Tara nie znała nawet nazwy 'nerwica natręctw', nie wiedziała z czym walczyć, miała wyjście jedynie ulegać, a to niczego nie rozwiązywało. Jednak, gdy została uświadomiona, zaznajomiona z chłopcem o tej samej przypadłości i wreszcie zaprowadzona do właściwego terapeuty, zaczęła powoli odzyskiwać dawne życie, a również w pełni korzystać tego, co nowe.
Ale przeszłość nie znika, pewnego dnia może wrócić i cię dopaść... przekonał się o tym kolega Tary, Sam, w którym pewnego dnia coś pękło. Niby pokonał chorobę, jednakże walka z samym sobą nigdy się nie kończy. Trwa aż minie nasz czas.
Dlatego też nigdy nie możemy liczyć na spokój. Jednak nie warto się zamartwiać, korzystać z tego, co...

książek: 529

Jako, że byłam jednym z tych dzieci, które wiecznie rwały sobie włosy z głowy i nie dawały rady z wymaganiami wobec nich, ta książka była dla mnie ciekawym tytułem. Wypożyczyłam ją z biblioteki 'Dla dzieci' w wieku 10 lat, mimo iż zmusiłam mamę by założyła kartę w bibliotece dla dorosłych, 'bo ja będę czytać książki poważne, dla poważnych ludzi'. Potem i tak chodziłam do biblioteki przeznaczonej dla mniejszych osobników, życie.
Przeczytałam książkę jednym tchem i byłam bardzo zdziwiona, że problem płytek chodnikowych nie dotyczy tylko mnie. Chyba już tak bywa, że dzieci po prostu się boją, różnych rzeczy, a najbardziej tego, na co nie mają wpływu.
Książka bardzo dobra, poważny temat opisany jest w niej sposób przyswajalny dla małego czytelnika, a i dorosły nie zanudzi się czytając. Może nawet spojrzy na swoje dziecko przez pryzmat tej książki i chwilę się zastanowi. Polecam gorąco.

książek: 741
yootsuu | 2010-10-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2005 rok

czytałam bardzo dawno temu, chyba w podstawówce i potem wracałam do lektury tej książki ilekroć widziałam ją na półce w bibliotece. świetna tematyka, która mnie dotyczy w dużym stopniu, bo sama mam dużo natręctw i tego typu schiz. może nie w takim 'widocznym' stopniu, ale jednak trochę ich jest i przeszkadzają jak cholera. ;) po przeczytaniu osoba trzecia może chociaż w małym stopniu wyobrazić sobie, jak się czuje osoba, nękana różnymi dziwactwami.
bardzo łatwo się czyta, szybko i sprawnie. polecam. ;)

książek: 213

Książka przeczytana w dzieciństwie, jedna z niewielu, której tytuł po kilkunastu latach wciąż wzbudza silne emocje. Mam ogromną ochotę do niej wrócić i spojrzeć starszymi oczami na opisany w niej problem nerwicy natręctw. Problem, nad którym w ogóle się nie zastanawiamy dopóki nie spotkamy się z nim czy to w postaci książki, filmu czy też osobiście. Lekcja zrozumienia bliźniego. Bo każdy z nas ma swoje wewnętrzne potwory. Polecam.

książek: 138
AjeśliCiernie | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane

hmm książka zapada w pamięć . Współczucie. Głównie właśnie ono towarzyszyło mi podczas tej krótkiej lektury . Współczucie dla ludzi których dręczą takie właśnie natręctwa .
Z reguły lubię opowiadać znajomym o czym była książka którą właśnie przeczytałam . Gdy mówiłam że tutaj dziewczyna czuła ogromną potrzebę żeby m.in całować klamki wybuchali śmiechem . W sumie rozumiem ich reakcję bo to może wydać się zabawne. Ale po przeczytaniu tej lektury przestaje takie być

książek: 239
Carox17 | 2011-02-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2011

Książka króciutka, jednak warta przeczytania.
Pani Hesser można powiedzieć... że uświadamia ludzi, którzy nigdy nie mieli styczności z osobami, które chorują na nerwicę natręctw. Ja jestem takim przykładem. Dotychczas nawet niezbyt interesowałam się takimi ludźmi.
Nie wiedziałam nawet że ludzie robią to... nie z własnej woli, tylko... tak jak opisała to główna bohaterka książki - jest poddana tyranom, którzy zamieszkali w jej umyśle i każą jej robić różne, dziwne rzeczy.
Wciąż denerwowałam się, kiedy Tara chodziła od lekarza do lekarza, którzy wymyślali co nowe, dziwne diagnozy. Książka skończyła się w dziwnym momencie. Tara jest już w liceum, można powiedzieć, że uporała się ze swoimi "tyranami". Można powiedzieć, że kończy się happy endem, jednak nie do końca, bo Sam ma nawrót swojej "obsesji", mianowicie... boi się bakterii.
Książka na pewno niecodzienna, i każdy powinien ją przeczytać.
To tak jakby obowiązkowa lektura.
Polecam.

książek: 220
Pandemonium | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2013

Każdy ma swoje małe natręctwa. Niestety zdarza się tak, że te natręctwa nie pozwalają nam normalnie funkcjonować. Książka w prosty sposób pokazuje jak zaburzenia wpływają na nasze relacje z innymi ludźmi i nasze dotychczasowe życie.
Temat nie jest mi obcy i potrafię zrozumieć bohaterkę tej książki.

książek: 1694
Lina | 2011-02-20
Na półkach: Przeczytane

Czytałam ją bardzo dawno temu, chyba w szkole podstawowej jeszcze. Bardzo mną wstrząsęła. Zapamiętałam tą lekturę na długo.

książek: 755
Pam | 2012-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2012

Bardzo ciekawa książka opowiadająca o losach dziewczynki zmagającej się z dość... Nietypową i ciężką chorobą. Nerwica natręctw...
Hmm... Słyszałam wiele o tej chorobie, oglądałam przeróżne programy puszczane w telewizji, a czytając tę książkę uświadomiłam sobie jak choroba może wpłynąć na człowieka i otoczenie.
W sumie "szału nie było", więc żałuję, że będąc nastolatką tego nie przeczytałam, ale polecam.
To tak w ramach nadrobienia młodzieżowych czytadeł ;)
No, chyba, że ktoś czytał będąc młodzikiem, to zazdroszczę.
Wtedy pewnie odebrałabym ją trochę inaczej niż teraz.

książek: 513
Anna | 2010-12-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Książka z dzieciństwa. Pamiętam jak bardzo była dla mnie wstrząsająca i jak bardzo ją przeżywałam.

zobacz kolejne z 479 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd