Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiersze i ćwiczenia

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Człowiek w firmie". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Świat Książki
6,74 (19 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
8
6
4
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373919129
liczba stron
160
kategoria
poezja
język
polski
dodała
tostaky

Zaginiony w roku 1964 roku zeszyt wierszy, niepozorny, stustronicowy w czarnej oprawie, zawierający utwory z przygotowywanego wówczas tomiku Miłosza "Gucio zaczarowany" oraz przekłady. Miał być to upominek od Miłosza dla Marka Skwarnickiego, poety i redaktora "Tygodnika Powszechnego". Wówczas przesyłka zaginęła, ale Miłosz odnalazł ją w roku 2002 w papierach po swym zmarłym bracie Andrzeju i...

Zaginiony w roku 1964 roku zeszyt wierszy, niepozorny, stustronicowy w czarnej oprawie, zawierający utwory z przygotowywanego wówczas tomiku Miłosza "Gucio zaczarowany" oraz przekłady. Miał być to upominek od Miłosza dla Marka Skwarnickiego, poety i redaktora "Tygodnika Powszechnego". Wówczas przesyłka zaginęła, ale Miłosz odnalazł ją w roku 2002 w papierach po swym zmarłym bracie Andrzeju i dopilnował, by adresat ją otrzymał. Tomik zawiera autorskie wersje tekstów oraz faksymile rękopisu Miłosza.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 592
tivrusky | 2014-05-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 23 maja 2014

Nie umiem Miłosza.

Tych sto kilkadziesiąt stron wystarczyło zaledwie, by złapać pewną rytmikę, pewną melodię jego tekstów. Zarówno własnych, jak i tych tłumaczonych. Pozostaje jedynie dalej w to brnąć, a gdy już naumiem się Miłosza tak na dobre, tak jak trzeba, tak jak pan Bóg przykazał, wrócę i przeczytam jeszcze raz. Bo pewne struny zostały trącone, pewne tęsknoty obudzone i pewien głód wywołany. To miłe bardzo.

Ale póki co jeszcze Miłosza nie umiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze Leże

A.Pilipiuk mówi o samym sobie że jest grafomanem,a niech sobie będzie :-) A mnie się jego książki podobają.I tym razem z ciekawością sięgnęłam po jego...

zgłoś błąd zgłoś błąd