Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powrót Szakala

Tłumaczenie: Jacek Dąbała
Wydawnictwo: Agencja Wydawniczo-Reklamowa TPH
5,29 (35 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
13
5
17
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Return of the Jackal
data wydania
liczba stron
188
język
polski
dodała
Atiga_Bukka

Książka została napisana w języku polskim, a tytuł angielski został sfingowany. Autor jest jedynym pisarzem na świecie, który otrzymał zgodę Fredericka Forsytha na napisanie kontynuacji Dnia Szakala.

 

Brak materiałów.
książek: 547
Panio | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2013

Jakże wielkim zaskoczeniem był dla mnie fakt, iż przy przekopywaniu starej szafki natknąłem się na pozycję nawiązującą tytułem do najsłynniejszej powieści Fredericka Forsyth'a "Dzień Szakala" która posiada status niemalże legendarnej w swoim gatunku, stawiana za wzór thillera sensacyjnego. Kolejnym zaskoczeniem, jeszcze większym, była adnotacja iż Jack Oakley jako jedyny autor uzyskał akceptację Forsyth'a na napisanie kontynuacji jego powieści. Zachęcony, nie zważając na podejrzaną objętość i format książki, rozpocząłem lekturę. W międzyczasie sprawdziłem tą książkę na LC i spotkało mnie kolejne, jeszcze większe zaskoczenie. Autor jest polakiem - Jacek Dębała, piszący pod pseudonimem. Na tym elementy zaskoczenia się kończą, gdyż lektura i jej poziom w żadnym, choćby minimalnym stopniu nie nawiązują do świetnego oryginału.

Książka okazała się zwykłym, sensacyjnym czytadłem, bez polotu i jakiejkolwiek finezji, gdzie bohaterowie główni i poboczni to sama czołówka zabijaków na świecie, akcja płynie wartko i trup ściele się gęsto, natomiast poprowadzenie fabuły miewa duże logiczne mielizny. W żaden sposób nie jesteśmy zainteresowani dalszymi wydarzeniami, a pociągnięcie i wyjaśnienie wątku znanego zabójcy Szakala jest mierne i trudne do zaakceptowania przez czytelnika. Stary Lebel w żaden sposób nie przypomina inteligentnego policjanta jakim był oryginalnie, zaś Lebel junior jest wydmuszką zamiast pełnokrwistym bohaterem i przeciwnikiem Charles'a Calthropa. Na koniec muszę wskazać błędy językowe pojawiające się od czasu do czasu, bezsensowne i wręcz śmieszne zdania które budową wołają o pomstę do nieba i zastosowaniem 'nietypowej" odmiany słów przez przypadki. Skąd takie buble znalazły się w powieści pisanej w języku polskim przez rodaka pozostanie dla mnie niewyjaśnioną tajemnicą. Jeśli cenicie Forsyth'a i Dzień Szakala, sięgnijcie po to tylko z braku lepszej lektury i pod warunkiem, iż wyprawa do biblioteki stanowi dla Was wymagającą i długą wycieczkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolacja z zabójcą

Czytając tę książkę, wielokrotnie miałem wrażenie, że jej autorka poszła na łatwiznę. Objawiało się to w niezbyt skomplikowanej historii, braku jakiej...

zgłoś błąd zgłoś błąd