Cienie

Tłumaczenie: Alicja Marcinkowska
Cykl: Dotyk ciemności (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,49 (2127 ocen i 225 opinii) Zobacz oceny
10
185
9
212
8
214
7
476
6
412
5
309
4
140
3
110
2
35
1
34
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dark Touch: Shadows
data wydania
ISBN
9788324137596
liczba stron
247
słowa kluczowe
cienie, fantastyka, demony
język
polski
dodała
AleksandraO7

Początek tajemniczych, romantycznych i pełnych humoru przygód śmiertelnej dziewczyny - jedynej, która może pokonać demony panoszące się w modnym kurorcie. Ale nie samą walką ze złem człowiek żyje… Eve jest ładna, popularna, mieszka we wspaniałej rezydencji w Hamptons, kocha zakupy i designerskie ciuchy. I nie ma większych zmartwień poza tym, że zdarza jej się przekroczyć wyznaczony przez...

Początek tajemniczych, romantycznych i pełnych humoru przygód śmiertelnej dziewczyny - jedynej, która może pokonać demony panoszące się w modnym kurorcie.
Ale nie samą walką ze złem człowiek żyje…

Eve jest ładna, popularna, mieszka we wspaniałej rezydencji w Hamptons, kocha zakupy i designerskie ciuchy. I nie ma większych zmartwień poza tym, że zdarza jej się przekroczyć wyznaczony przez rodziców limit na karcie kredytowej. Do czasu…
Pewnego dnia w jej liceum zjawia się dwóch nowych chłopców.
Luke, który zmienia dziewczyny jak rękawiczki, od razu wpada jej w oko.
Tajemniczy, małomówny Mal działa na nią jak magnes.
Obaj są fantastyczni, a wybór trudny. Zwłaszcza kiedy Eve odkryje, że nieprzypadkowo przybyli do miasta, w którym nagle zaczyna roić się od demonów

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 296
Justine | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2012

Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie jej opis oraz okładka. Po książce nie spodziewałam się wiele. Liczyłam na coś dobrego na jeden wieczór. Jednak to, co przeczytałam totalnie mnie zaskoczyło.

Eve od razu na starcie poznaje dwóch przystojniaków. Obaj byli niesamowicie przystojni, jednak to Mal najbardziej zaintrygował Eve ze względu na swoją tajemniczość. Luke był typem babiarza. Miał tyle dziewczyn, że sam pewnie ich nie potrafił zliczyć. Do miasta przybywają demony. Któryś z chłopaków jest zły, który?

Nieźle się przeliczyłam już na samym początku. Mimo wszystko liczyłam na jakiś poziom, a tu całkowite zaskoczenie. Ciekawy opis nie mógł się równać z treścią, która była po prostu nudna i oklepana. Miałam nadzieję, że nie będę musiała porównywać tej książki do innych, ale po prostu nie mogłam się powstrzymać. Może zacznę od tego, iż główna bohaterka nazywa się bardzo, ale to bardzo podobnie do znanej nam Ever Bloom. Czyż nie? Oprócz tego demony, które także się pojawiły w książkach pani Noel oraz różnych innych autorek. Nie mogę powiedzieć, że jeśli pomysł już był, książka będzie totalną klapą. Zawsze trzeba liczyć na to, że autorka ma to coś i chce nam pokazać coś więcej niż zrobiły to inne autorki Niestety w tym przypadku jakoś nie starała się wybić ponad wszystkie inne książki. Autorka poszła na łatwiznę i kierowała się tym, co znane, ale to nie był dobry pomysł. Powinna wymyślić coś innego, coś prosto od siebie. Wracając do podobieństw: ciuchy, ciuchy, ciuchy. Czy komuś to znane? Na przykład seria Błękitnokrwistych ma bardzo dużo odniesień do sklepów i tak dalej.

Bohaterowie byli dla mnie od początku do końca obojętni. Tajemniczość Mala od razu kojarzy mi się z kilkoma innymi bohaterami książek. Okej, do tego tak już nie muszę się przyczepiać, ale skoro piszę już wszystko, no to niech i to będzie. Wiem, że dziewczyny kochają tajemniczych i zbuntowanych, ale teraz można ich znaleźć w książkach na pęczki. Luke i pozostali jakoś także nie wywarli na mnie większego wrażenia. Książkę czytałam stosunkowo dość nie dawno, w czerwcu, a szczerze mówiąc, to w ogóle ich nie pamiętam. Za to pamiętam wielu bohaterów z innych książek, które czytałam znacznie wcześniej.

Oprócz tych rzeczy głównym błędem autorki były opisy w książce oraz dialogi. Rozumiem, że lanie wody nie jest w pani Meredith stylu, ale z tym przesadziła… Może przytoczę przykład: Bohaterka dowiaduje się, że jej ojciec ma tajemnicę. Pyta go o to, a on nie chce jej powiedzieć. Pyta ponownie, a on jej wszystko mówi.
Nie wiem, jak was, ale to mnie od razu odrzuca. Moim zdaniem trzeba zostawić coś na później, a nie rozwiązywać wątki i od razu je wiązać. To trochę bezsensu.

Osobiście nie polecam tej książki. Moim zdaniem na rynku możemy znaleźć o wiele więcej ciekawszych powieści tego gatunku. Jednak jeśli się ktoś uprze, to proszę bardzo. Proszę tylko się nie zdziwić, że moje i nie tylko moje przestrogi się sprawdziły.

Recenzja znajduje się także na moim blogu: http://forenovel.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel Varsovie. Bunt chimery

Rzadko zdarza się, by kontynuacja dorównywała pierwszej części, ale w przypadku cyklu "Hotel Varsovie" jest inaczej - drugi tom okazał się r...

zgłoś błąd zgłoś błąd