Ocet i łzy. Terror Wielkiej Rewolucji Francuskiej jako doświadczenie traumatyczne

Seria: Przygody Ciała
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
7,08 (13 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
1
7
4
6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388560328
liczba stron
299
słowa kluczowe
Rewolucja Francuska, terror
kategoria
historia
język
polski

Terror Rewolucji Francuskiej miał być w swym założeniu chirurgicznym zabiegiem regeneracji Narodu, gilotyna zaś stać się miała jego sterylnym narzędziem. Przemoc i cierpienie ograniczono do ułamka sekundy, powierzając eliminację chorych członków społeczeństwa perfekcyjnej i obiektywnej z pozoru maszynie. Projekt ten jednak zawiódł Gilotyna nie była wcale sterylna, przynajmniej nie dla...

Terror Rewolucji Francuskiej miał być w swym założeniu chirurgicznym zabiegiem regeneracji Narodu, gilotyna zaś stać się miała jego sterylnym narzędziem. Przemoc i cierpienie ograniczono do ułamka sekundy, powierzając eliminację chorych członków społeczeństwa perfekcyjnej i obiektywnej z pozoru maszynie. Projekt ten jednak zawiódł Gilotyna nie była wcale sterylna, przynajmniej nie dla wyobraźni. Każdego dnia spływał z niej strumień krwi, strumień, który stopniowo przemieniał się w rzekę, morze, a wreszcie potop zalewający całą Francję. Radosny z powodu śmierci tyranów Lud przeistaczał się w zgraję tańczących wokół szafotu kanibali. Chirurgiczny zabieg okazywał się absurdalnym podziałem na gadające głowy i bezgłową resztę, którą członkowie Konwentu wykorzystywali do produkcji spodni lub karmienia więźniów. Takimi obrazami Terror zapełniał wyobraźnię ludzi schyłku Oświecenia.
Książka ta opowiada o zmaganiach z ową spuścizną Terroru: o oczyszczającej mocy łez wylewanych nad grobami ofiar i octu, którym szorowano ślady krwi na podeście gilotyny. I o tym, jak bardzo jesteśmy bezradni wobec każdej dziejowej traumy.

 

źródło opisu: terytoria.com.pl

źródło okładki: terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1880
goskrzys | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane, Klasycyzm
Przeczytana: 11 sierpnia 2017

Spojrzenie na Rewolucję Francuską i terror z perspektywy antropologicznej i socjologicznej. Autorka skupiła się na kwestii, jak łagodny i kulturalny naród francuski mógł dać się opanować szałowi mordowania, jak mógł zakosztować w plugawych widowiskach, w których gilotyna odgrywała główną rolę, jak mógł wydać życie codzienne miasta pod panowanie strachu, obłędu, wściekłości i grozy. Szczególnie, że wszystkie te krwawe wydarzenia poprzedzał okres Oświecenia, w którym pierwszy głos należał do filozofów głoszących tolerancję, mądrość człowieka, wyższość rozsądku nad emocjami. Jak to często bywa, piękne idee doprowadziły do cierpienia, terroru, nienawiści i śmierci.

W tym opracowaniu przedstawione zostały najważniejsze wydarzenia okresu rewolucji, uporządkowane chronologicznie, aby ukazać ewolucję poglądów i działań rewolucjonistów. Dodatkowo cały dyskurs układa się w ciąg pewnych bloków, ukazujących symboliczne znaczenia i sposób odbioru konkretnych etapów krwawych wydarzeń. Nie miejsce tu na przytoczenie wszystkich elementów, składających się na tok wypowiedzi autorki. Ale trzeba przyznać, że jej spojrzenie na rewolucję pod kątem tragedii greckiej, przywołanie zagadnień z psychologii, odwołanie się również do współczesnych masowych mordów w obozach koncentracyjnych, sprawia, że całość pochłania się z wielkim zainteresowaniem. Tym bardziej, że praca uzupełniona jest świetnie dobranymi ilustracjami, które dodatkowo jeszcze wprowadzają w klimat opisywanych wydarzeń.

W epilogu autorka tak podsumowuje swoją pracę: "Jednego na pewno udało nam się dowieść - rozległości rany, jaką zadała gilotyna. Rany, która (...) do dziś nie zagoiła się do końca". I to jest najlepsze podsumowanie tej książki. Nie traktuje ona bowiem krwawych wydarzeń Rewolucji Francuskiej jako historii zaprzeszłej, epizodu, o którym najlepiej zapomnieć, który był bez precedensu. Wręcz przeciwnie, pokazuje, że iskra, która wywołała te krwawe wydarzenia, nie zagasła, tli się cały czas. W każdej chwili gotowa, by wybuchnąć w tym, czy innym zakątku świata. Co zresztą nie świadczy najlepiej o kondycji człowieka...

Naprawdę dobre opracowanie. Do tego napisane takim stylem i językiem, że czyta się je jak wysokiej klasy esej. I wbrew pozorom, nie tylko dla miłośników historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powrót o zmierzchu

Jestem zniesmaczona tą częścią. Ciągła śmierć, ciągłe wskrzeszanie głównych bohaterów robi się trochę męczące. Z jednej strony zachowanie Eleny budzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd