Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny z Hex Hall

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Hex Hall (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,22 (2392 ocen i 267 opinii) Zobacz oceny
10
294
9
325
8
400
7
594
6
406
5
220
4
85
3
47
2
11
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hex Hall
data wydania
ISBN
9788375151220
liczba stron
304
słowa kluczowe
hex hall
język
polski

Sophie Mercer ma szesnaście lat i jest czarownicą. Ostatnio trochę za bardzo czarowała na studniówce. Za karę trafia do poprawczaka dla wiedźm, wampirów i elfów. Szybko dowiaduje się, że niedawno doszło tam do tajemniczego zabójstwa, w które mogą być zamieszane najmroczniejsze siły... Życie „nowej” nie jest usłane różami także z innych powodów. Najprzystojniejszy chłopak w szkole jest już...

Sophie Mercer ma szesnaście lat i jest czarownicą. Ostatnio trochę za bardzo czarowała na studniówce. Za karę trafia do poprawczaka dla wiedźm, wampirów i elfów. Szybko dowiaduje się, że niedawno doszło tam do tajemniczego zabójstwa, w które mogą być zamieszane najmroczniejsze siły...
Życie „nowej” nie jest usłane różami także z innych powodów. Najprzystojniejszy chłopak w szkole jest już zajęty. A jego dziewczyna, choć śliczna i słodka, potrafi zaleźć za skórę jak mało kto.
Zaczynają się prawdziwe kłopoty.
To dopiero początek niesamowitej opowieści o świecie magii, tajemnic i... pierwszych pocałunków.
Pamiętaj! Grzeczne dziewczynki idą do szkoły, a niegrzeczne – do Hex Hall... Wybór należy do Ciebie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 338
Luna | 2011-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2011

Odkąd przeczytałam jednym tchem cały cykl o Harrym Potterze, fantastykę darzę szczególnym uczuciem. Pamiętam miły dreszczyk emocji przy poznawaniu krok po kroku magicznego otoczenia, uczucia totalnego zatracenia w akcji, która coraz bardziej nabierała tempa. Pamiętam charakterystyczne postacie i niezwykłą przyjaźń. Od tamtej epoki dzieli mnie już wiele dni, ale do teraz uważam, że te książki odegrały niezwykle ważną rolę w mojej historii czytelnictwa. Pomimo mojej słabości do fantastycznych klimatów staram się urozmaicać moją książkową dietę pozycjami zgoła odmiennymi, ale co jakiś czas narastający głód surrealistycznych doznań zwycięża.

Sophie jest młodą czarownicą. I jak każdej innej zdarzają jej się błędy. Kiedy jednak jeden z nich powoduje poważne uszkodzenie budynku i samochodu oraz domysły na temat jej nadnaturalnych mocy, zostaje zesłana do Hekate Hall, krócej- Hex Hall. Nowa szkoła jest środowiskiem pełnym magicznych stworzeń, które również w jakiś sposób zaszkodziły społeczności czarodziejskiej. Współlokatorką Sophie zostaje Jenna, jedyny wampir w szkole. Obie szybko się zaprzyjaźniają pomimo plotek o tym, że Jenna miałaby być zamieszana w tajemnicze morderstwo swojej wcześniejszej przyjaciółki. Kiedy fala zabójstw znowu się zaczyna, a ofiary wyglądają podejrzanie podobnie do poprzedniczki, podejrzenie pada oczywiście na koleżankę Sophie.

Skoro „Dziewczyny z Hex Hall” można zaliczyć do młodzieżówek z elementami fantastyki, nie mogło zabraknąć wątku miłosnego. Oczywiście, znajdzie się też szkolny przystojniak, który zaczyna zwracać na główną bohaterkę uwagę. Jego dziewczyna, a przy okazji przywódczyni najbardziej popularnej kliki, nie jest z tego powodu zbyt zadowolona. I to tylko jeden z wielu powodów, dla których utrudnia 'nowej' życie.

Punktem, który mnie w „Dziewczynach z Hex Hall” zafascynował, były nietypowe proporcje w fabule. Zazwyczaj książki rozpoczynające serię charakteryzują się szybką akcją i zbyt szczegółowym bądź zbyt pobieżnym przedstawieniem sytuacji czy bohaterów. Tutaj autorka po prostu nakreśla życie Sophie, bez zbytniego akcentowania różnic do jej wcześniejszej egzystencji. Bardzo dobrze wprowadza w rzeczywistość Hex Hall, tworząc opis pomiędzy wydarzeniami.

Co do samej akcji, nie można powiedzieć, żeby pędziła w zawrotnym tempie, gdyż nie odniosłam wrażenia, iż wątek 'kryminalny' gra tutaj główną rolę. To pomimo wszystko Sophie spaja poszczególne elementy fabuły i ona jest centrum książki. W młodzieżówkach zwracam uwagę głównie na realistyczne oddanie uczuć, umiejętne ich przedstawienie. Tutaj w niektórych momentach można było wyczuć pewne niedociągnięcia w warsztacie autorki, ale podsumowując...

… powieść Rachel Hawkins zasługuje na uwagę- niewątpliwie. Jeżeli już czytać lekkie i przyjemne czytadła, dobrze sięgnąć coś co jednocześnie jest interesujące, niewymagające i niebanalne. Warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hygge po polsku

Miła, ślicznie wydana, przyjemna. Książka o szczęściu, tak jak w niej napisano "Nie musicie uczyć się hyggowania od Skandynawów. Możecie hyggować...

zgłoś błąd zgłoś błąd