Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biuro matrymonialne

Tłumaczenie: Maria Fedecka-Nelken
Seria: Koliber
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
6,4 (30 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
12
6
5
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Bureau des mariages. Chapeau bas
data wydania
ISBN
830511385X
liczba stron
189
słowa kluczowe
opowiadanie francuskie
język
polski
dodała
monotema

Emerytowany policjant w roli Świętego Mikołaja, zakochana w niewidomym grajku ułomna służąca, klienci biura matrymonialnego, złodziejaszek, który postanowił być uczciwy, sprytne małżeństwo organizujące pogrzeb odsądzonej od czci prostytutki oto tylko kilka zaledwie postaci z jakże bogatej galerii bohaterów tych oryginalnych, o nieoczekiwanych pointach opowiadań. Świeży i bogaty język, pełen...

Emerytowany policjant w roli Świętego Mikołaja, zakochana w niewidomym grajku ułomna służąca, klienci biura matrymonialnego, złodziejaszek, który postanowił być uczciwy, sprytne małżeństwo organizujące pogrzeb odsądzonej od czci prostytutki oto tylko kilka zaledwie postaci z jakże bogatej galerii bohaterów tych oryginalnych, o nieoczekiwanych pointach opowiadań. Świeży i bogaty język, pełen to zjadliwej, to pobłażliwej ironii, niebanalny rysunek psychologiczny postaci, pochwała wyższych wartości moralnych – oto dominujące cechy prezentowanych w tym tomie opowiadań.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (97)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 580
Mario | 2013-06-22
Na półkach: Przeczytane

Jakże dziwne wydaje się nam, dzisiejszym czytelnikom, spotkanie z literaturą "po prostu". Z prozą, która opowiada historie i w nich pokazuje coś, co zdaniem autora jest warte pokazania, co może czytelnikom pomóc zrozumieć, pomóc zobaczyć. Taka jest ta książka, kupiona na pchlim targu za złotówkę. Warta jest więcej niz cała półka tzw. "bestsellerów" po pięć dych każdy.
Tylko tłumaczenie - aczkolwiek bardzo dobre - zrobiono jak dla tekstów dziewiętnastowiecznych. Styl przywodzi na myśl choćby Balzaca, musiałem sobie przypominać, że to opowiadania sprzed niewiele ponad pół wieku.

książek: 863
monotema | 2010-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2008

Skąd u autora takie poczucie humoru, bo młodość miał niełatwą. Nie lubię opowiadań, ale te przeczytałam z przyjemnością i zapewniam, że ponownie do nich wrócę.

książek: 496
Noemi | 2014-05-30
Na półkach: Przeczytane, 2014

Niby tak, ale jednak nie. Czytanie sprawia przyjemność, ale rzeczywiście, język przywodzi na myśl zdecydowanie inne czasy. I jednak czuję się trochę rozczarowana - opowiadania nie są złe, ale mam wrażenie, że to wszystko już gdzieś czytałam.

książek: 296
asia | 2013-11-12
Na półkach: Bookcrossing, Przeczytane

Opowiadania z czasów zanim wymyślono "postmodernizm", kiedy to w modzie było kontynuowanie wielkich tradycji literackich. Bazin spogląda na brzydkich maluczkich i odkrywa ich piękno. A czasem nawet piękno...

książek: 46
Sparks | 2011-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Najlepsze opowiadanie ze zbioru, to te, o miłości brzydkiej, kulawej kelnerki o pięknym głosie, z niewidomym grajkiem(nie pamiętam tytułu). Dobrze pokazane stereotypy inwalidów i starych panien podtrzymywane przez niezbyt rozgarniętą gawiedź. Mimo, że to opowiadanie raczej dla romantycznych pań, to zrobiło mi się bardzo miło, gdy para zagrała na nosie okrutnemu żartownisiowi, który przedstawił ich sobie dla żartu - niewidomy grajek i szpetna, kulawa kobieta o anielskim głosie. Ciekawy klimat francuskiej knajpy.
Drugie miejsce zajmuje opowiadanie o klientach biura matrymonialnego. Miłość nie jedno ma imię, dobrze jest sobie o tym przypomnieć. Inne czasy, inni, spokojniejsi ludzie.
Reszty opowiadań nie pamiętam tak dokładnie, ale nie odstawały poziomem. ogólnie polecam, szczególnie lubiącym francuskie klimaty ?połowy? XX wieku

książek: 2655
Maromira | 2016-11-06
Przeczytana: 06 listopada 2016

Wzięte przypadkowo - bo jak już się porządkuje biblioteczkę, to można przy okazji poczytać książki, o których istnieniu się zapomniało - a sprawiło wielką przyjemność. Dobrze napisane, a poza tym zaskakujące - mimo swojej objętości i kierunku, w którym zdaje się prowadzić czytelnika Bazin - tak więc "Biuro matrymonialne" pokazuje, że da się jeszcze pisać dobre opowiadania. No a poza tym, to chyba jedyna, albo jedna z niewielu, pozycja, gdzie wszystkie opowiadania trzymają jeden, dość wysoki, poziom.

książek: 371
książek: 708
Anksunamun | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012
książek: 232
baśka | 2016-05-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 269
illa | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2015
zobacz kolejne z 87 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd