Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głodny anioł

Wydawnictwo: Szarlatan
6,75 (8 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
3
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-929352-4-7
liczba stron
89
słowa kluczowe
choroba, rak, walka
język
polski

„Trzy lata temu dowiedziałem się, że mam raka. Przeszedłem pełne leczenie onkologiczne – dwie ciężkie operacje i trzy cykle chemioterapii. Bezskutecznie. Po roku zmagań z chorobą zerwałem wszelkie kontakty ze światem medycznym i rozpocząłem leczenie metodami alternatywnymi – głodem, dietą i siłą woli. W ciągu sześciu miesięcy sześciocentymetrowy guz zniknął bez śladu w sposób, którego medycyna...

„Trzy lata temu dowiedziałem się, że mam raka. Przeszedłem pełne leczenie onkologiczne – dwie ciężkie operacje i trzy cykle chemioterapii. Bezskutecznie. Po roku zmagań z chorobą zerwałem wszelkie kontakty ze światem medycznym i rozpocząłem leczenie metodami alternatywnymi – głodem, dietą i siłą woli.
W ciągu sześciu miesięcy sześciocentymetrowy guz zniknął bez śladu w sposób, którego medycyna nie potrafi wytłumaczyć”

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (39)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3502
Monika | 2013-11-25
Przeczytana: 24 listopada 2013

Czym innym będzie książka opowiadająca o porwaniu dziecka dla matki, czym innym dla kobiety bezdzietnej.
Czym innym będzie książka opowiadająca o perypetiach rozwodowych dla rozwódki, czym innym dla szczęśliwej mężatki.
Czym innym będzie książka opowiadająca o Chinach dla kogoś, kto regularnie spędza tam wakacje, czym innym dla kogoś, kogo podróże nie ciągną.
I czym innym wreszcie będzie książka o raku dla osoby chorej, czym innym dla zdrowej.

"Głodny anioł" to książka zawierająca wybitną, inspirującą, ciekawą, niebanalną treść. Jestem pod wielkim wrażeniem autora, jak również jego przemyśleń.
Myślę, że na moim obecnym etapie życia, bardzo potrzeba mi było takiej właśnie książki i takich niebanalnych przemyśleń.
Dziękuję Panie Stanisławie!

książek: 721
Ramon | 2011-06-23
Przeczytana: 2010 rok

Jest to historia autentycznego i głębokiego sukcesu oraz - między wierszami - opowieść o miłości, która przetrwa wszystko. Książkę można ściągnąć gratis ze strony autora, co też zrobiłem. Przeczytałem trochę na komputerze i tak mi się spodobało, że chętnie zamówiłem wersję drukowaną. Z autografem autora oraz jego żony (bez której ta historia mogłaby skończyć się inaczej).

Takie książki są potrzebne - przypominają o potędze ludzkiego ducha i miłości.

Przedkładam tę pozycję ponad słynnych Śmiertelnych Nieśmiertelnych Kena Wilbera. Wcale nie dlatego, że tam bohaterka (żona autora) umiera na raka, a tutaj bohater (dzięki m.in. wsparciu żony) przeżywa (obie historie są oczywiście autentyczne). Lecz m.in. dlatego, że Stanisław Karolewski nie opisuje swoich tragicznych doświadczeń dłużej, niż trzeba. Zaznaczył, że skoro przeżył, ta książka powinna być raczej toastem na cześć życia. I jest nim. Polecam.

książek: 4657
okruszek | 2010-10-14
Przeczytana: 14 października 2010

Przeczytałam w nocy w 2.5h co jakis czas zamyślając się. Jakoś nachodziły mnie nostalgiczne myśli, tak jakby wmoim życiu rownież mialo sie coś zmienić. Nie potrafie sobie wytłumaczyć dlaczego, myslałam, co by było gdybym to ja (badz moja Mama) usłyszałam informacje "Rak"?. Szybko jednak wrócilam do lektury. Można powiedzieć ze polowa książki mi sie podobala, a druga połowa nie. Z czego mniej więcej wyglądało to tak, że poczatek mi się nie podobał, środek BARDZO i końcówka również nie zachwyciła.
Autor swoją opowieśc podzielil na dwie części. W pierwszej opisuje swoją historie w formie literackiej opowieści o umieraniu natomiasta w drugiej części, mowi o metodach leczenia raka. Miło mi sie zrobiło, gdy dowiedziałam sie, że Stanisław Karolewski jest z Wrocławia oraz, że kocha książki, to zupelnie tak jak ja. Tak jak autor chcialabym miec swoj antykwariat (badz księgarnie), uwielbiam szperać po róznych wyprzedażach z ksiązkami i szukać coraz to nowych perełek,a jak tylko stoje w...

książek: 0
| 2016-01-13
Na półkach: Przeczytane

Super

książek: 16
Karolina Przybyłek | 2017-04-05
Przeczytana: 05 kwietnia 2017
książek: 64
agapru | 2017-01-04
Przeczytana: 04 stycznia 2017
książek: 537
sharifa | 2014-07-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 827
Beata | 2010-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2010
książek: 3061
Na półkach: Przeczytane
książek: 8311
mariola | 2017-06-14
zobacz kolejne z 29 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd