7,68 (608 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
78
8
203
7
181
6
66
5
13
4
5
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Walking Dead, Volume 1: Days Gone Bye
data wydania
ISBN
9788360298596
liczba stron
146
słowa kluczowe
zombie, żywe trupy
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Pablos

Smakowity kąsek dla fanów takich filmów jak "Noc żywych trupów", "Wysyp żywych trupów" czy "28 dni później". Nieszablonowi bohaterowie, niespodziewane zwroty akcji i zombi, czyhające na ludzi za każdym rogiem. Ale nie tylko. Po ten komiks powinien sięgnąć każdy, kto lubi dobrze opowiedziane historie. Rick był wzorowym policjantem w małym amerykańskim miasteczku. Ranny podczas służby, trafił...

Smakowity kąsek dla fanów takich filmów jak "Noc żywych trupów", "Wysyp żywych trupów" czy "28 dni później". Nieszablonowi bohaterowie, niespodziewane zwroty akcji i zombi, czyhające na ludzi za każdym rogiem. Ale nie tylko. Po ten komiks powinien sięgnąć każdy, kto lubi dobrze opowiedziane historie.

Rick był wzorowym policjantem w małym amerykańskim miasteczku. Ranny podczas służby, trafił do szpitala w stanie śpiączki. Obudził się już w innym świecie. Świecie, który opanowały stwory. Rick stanął przed niezwykle trudnym zadaniem - w świecie pełnym zombi musi odnaleźć swą żonę i dziecko. Ale najpierw przeżyć każdy kolejny dzień. A nie jest to łatwe.

Scenariusz do "Żywych trupów" napisał Robert Kirkman, który ma na swoim koncie kontrowersyjny komiks "Battle Pope" (o papieżu zwalczającym zło karabinem maszynowym) i "Invincible" (nowe spojrzenie na superbohaterów). Za grafikę pierwszych zeszytów odpowiedzialny jest Tony Moore, młody, obiecujący rysownik, który współpracował z Kirkmanem przy "Battle Pope". Moore od lat fascynuje się tematyką zombi, co widać w jego pracach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 880
Beremis | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Serial jeszcze przede mną, słuchowisko w trakcie, a pierwsza i druga część komiksu już za mną. Wstępniak nie jest zbyt zachęcający. Autor chwali się "Battle Pope", nie znam, ale skrót tego komiksu znam - papież rozwalający kałachem zombie. I teraz autor twierdzi, że oddaje w nasze ręce najpoważniejszy album jaki stworzył, nie jest to chyba wielka sztuka po wojującym papieżu, i jak wiele wysiłku kosztowało stworzenie scenariusza "Żywych trupów". I jak tu teraz to ugryźć? Spodziewać się zombie i co stronę jakiegoś farmazona wypowiedzianego przez ich pogromcę? Ufff, kolejne akapity wstępniaka już są zachęcające, wracają wiarę, że album będzie wart uwagi i może zostanie w pamięci dłużej niż przeciętna pozycja hollywood, horror klasy c.

Pierwsze co należy pochwalić to kreska. Proste, biało-czarne kadry, sugestywne i dość szczegółowe, bardzo przyjemnie się ogląda.
A jak ze scenariuszem i historią? Niby nic oryginalnego, ale opowiedziana w sposób wciągający (powtórzę: miodzio grafika), nie zaskakujący, ale przyjemny. Ma fajne tempo, nie kończy się po dwóch trzech kadrach i następna scenka.
I tylko zgrzytała mi bardzo dobra kondycja głównego bohatera, który dopiero co obudził się ze śpiączki.
Początek obiecujący, sięgam po kolejny tom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żmijowisko

Największym atutem tej powieści jest to, że autorowi udało się mnie zaskoczyć, takiego zakończenia się nie spodziewałam. Chciałabym jednak czegoś więc...

zgłoś błąd zgłoś błąd