Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tętniące serce

Tłumaczenie: Franciszek Mirandola
Wydawnictwo: Interlibro
7,31 (72 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
11
7
28
6
10
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kejsaren af Portugallien
data wydania
ISBN
8385161325
liczba stron
277
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Powieść "Tętniące serce" jest wyjątkowa z dwóch powodów. Pierwszy, to temat. Książek o miłości macierzyńskiej jest wiele, tu głównym bohaterem jest miłość ojcowska. Przedstawiona z błyskotliwą wyobraźnią, przenikliwie... czuje się jej moc, jak się rodzi, trwa i nie ma końca, bez względu na to, co się dzieje. Czy się jednak skończy? To trzeba przeczytać... nie chcę psuć przyjemności czytania...

Powieść "Tętniące serce" jest wyjątkowa z dwóch powodów. Pierwszy, to temat. Książek o miłości macierzyńskiej jest wiele, tu głównym bohaterem jest miłość ojcowska. Przedstawiona z błyskotliwą wyobraźnią, przenikliwie... czuje się jej moc, jak się rodzi, trwa i nie ma końca, bez względu na to, co się dzieje. Czy się jednak skończy? To trzeba przeczytać... nie chcę psuć przyjemności czytania tym, którzy sięgną po tę książkę.
Drugi powód, to struktura książki. Jest to bezwzględnie powieść, której ciągłość się czuje, ale tak naprawdę to jej nie ma...
Czas biegnie chronologicznie, ale każdy rozdział to konkretny epizod z życia, które jest przedstawione. Są to jakby takie miniopowiadania.
Interesująca książka; wzrusza, przybliża nam znakomicie obyczaje i sposób życia na szwedzkiej wsi w XIX wieku, a poza tym pozwala zapoznać się z twórczością mało nam znanej laureatki Nagrody Nobla.

 

źródło opisu: Opis własny

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

książek: 3116
Isiliel | 2015-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Powieść o ogromie miłości rodzicielskiej oraz o tym, jak niszczycielska - lub uzdrawiająca - potrafi być jej potęga.

Akcja książki ma miejsce w Szwecji na początku dwudziestego wieku, zaś głównym jej bohaterem jest Jan Anderson ze Skrołyki - prosty chłop folwarczny. Zgorzkniały, zmagający się z nieustanną biedą i sterany ciężką pracą, mężczyzna żywi przekonanie, że nic już go w życiu nie wzruszy, nic nie obudzi w nim radości. I tak w istocie jest - do czasu, gdy na świat przychodzi - nieplanowane i nieoczekiwane - jego jedyne dziecko.

Odtąd życie starego wyrobnika ulega skrajnej zmianie. Jan na nowo odnajduje naiwność i wrażliwość w swym stwardniałym od trudów sercu, zaś Klara Gulla - jego doskonała, z każdym rokiem piękniejąca córka - staje się dla niego jedyną miłością i celem istnienia.

Niewiele jest - w mojej opinii - motywów literackich równie poruszających co wątki postaci zbyt bezradnych lub zbyt ufnych, by pojąć przyczyny własnych nieszczęść i krzywd. Powieść Selmy Lagerlöf to historia człowieka, który całą swą miłość ulokował w osobie córki. Sens życia Jana jest silnie uzależniony od bliskości i szczęścia ukochanej Klarci. Do tego stopnia, że gdy ta na wiele lat wyjeżdża do odległego miasta, by poprzez pracę uchronić starzejących się rodziców od nędzy, opuszczony ojciec ucieka w szaleństwo, byle tylko nie pozwolić się owładnąć tęsknocie - a także nie dać wiary w plotki na temat córki, które w miarę upływu czasu coraz częściej krążą po rodzinnej wiosce.

„Tętniące serce” to książka dosyć przewrotna stylistycznie. Z początku czyta się ją jak urokliwą baśń - ze względu na charakterystyczny język, surrealistyczne motywy i celowo wprowadzane infantylizmy. W miarę jednak, jak losy bohaterów stają się coraz bardziej mroczne i bliskie raczej estetyce sentymentalno-obyczajowej niż baśniowej, czytelnika ogarnia zaniepokojenie. Nie mam pewności, czy to celowy zabieg, lecz wywarty przezeń efekt - z początku przykre wrażenie dysonansu tematu i stylu, przeradzające się później w niepokój i poczucie niejasnego zagrożenia, na samym końcu zaś w gwałtowne wzruszenie - jest naprawdę silny.

Tematyka i sposób, w jaki ją wykorzystano, trafiają prosto do serca, prowokując poruszenie i wyrzuty sumienia. W końcu każdy z nas przynajmniej raz potraktował swoich rodziców nie do końca tak, jak na to zasługiwali, zaś Jan - opuszczony i zdradzony przez jedyną osobę, dla której żył - wydaje się stanowić jaskrawe przypomnienie wszystkich naszych podobnych grzechów.

„Tętniące serce” zawiera mocne przesłanie i narrację, do której trzeba dojrzeć, lecz która dzięki temu porywa i sprawia, że od książki trudno się oderwać.
A także zakończenie, które wyciska z oczu bardzo wiele łez.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niespokojni zmarli

David Hunter, pojawia się w hrabstwie Essex, gdzie pochmurne niebo, podmokłe i bagniste przymorskie tereny są nieodłącznym elementem angielskiej prow...

zgłoś błąd zgłoś błąd