Tętniące serce

Tłumaczenie: Franciszek Mirandola
Wydawnictwo: Interlibro
7,27 (94 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
18
7
34
6
14
5
8
4
1
3
1
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kejsaren af Portugallien
data wydania
ISBN
8385161325
liczba stron
277
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść "Tętniące serce" jest wyjątkowa z dwóch powodów. Pierwszy, to temat. Książek o miłości macierzyńskiej jest wiele, tu głównym bohaterem jest miłość ojcowska. Przedstawiona z błyskotliwą wyobraźnią, przenikliwie... czuje się jej moc, jak się rodzi, trwa i nie ma końca, bez względu na to, co się dzieje. Czy się jednak skończy? To trzeba przeczytać... nie chcę psuć przyjemności czytania...

Powieść "Tętniące serce" jest wyjątkowa z dwóch powodów. Pierwszy, to temat. Książek o miłości macierzyńskiej jest wiele, tu głównym bohaterem jest miłość ojcowska. Przedstawiona z błyskotliwą wyobraźnią, przenikliwie... czuje się jej moc, jak się rodzi, trwa i nie ma końca, bez względu na to, co się dzieje. Czy się jednak skończy? To trzeba przeczytać... nie chcę psuć przyjemności czytania tym, którzy sięgną po tę książkę.
Drugi powód, to struktura książki. Jest to bezwzględnie powieść, której ciągłość się czuje, ale tak naprawdę to jej nie ma...
Czas biegnie chronologicznie, ale każdy rozdział to konkretny epizod z życia, które jest przedstawione. Są to jakby takie miniopowiadania.
Interesująca książka; wzrusza, przybliża nam znakomicie obyczaje i sposób życia na szwedzkiej wsi w XIX wieku, a poza tym pozwala zapoznać się z twórczością mało nam znanej laureatki Nagrody Nobla.

 

źródło opisu: Opis własny

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (242)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 419
Łokieć_Pana_D | 2016-03-04
Na półkach: Przeczytane

Ojciec i córka. Jedna z piękniejszych znanych mi relacji. Miłość specyficzna, trudno definiowalna. Silna i odporna, organicznie wręcz zakorzeniona. Bywa, że relacja ta zostaje wypaczona, a intensywność uczucia staje się zalążkiem zatracenia. Bywa też, że przyjmuje formę ułudy jako środka obronnego. I niszczy.
Ojciec, główny bohater. Postać piękna, tragiczna, przegrana i zwycięska zarazem. Pierwotna uczuciowa pustka wypełnia się z chwilą, gdy pojawia się córka. Bezmiar ojcowskiej fascynacji przybiera szalony kształt. Bo o ideał córki walczyć będziemy do końca. My, tatusiowie. Aż upadniemy. A jak się w ostatnim tchnieniu podniesiemy - dalej będziemy walczyć.
Skandynawski styl - skromny, protestancki. Bez ozdobników. Surowo.

książek: 0
| 2015-11-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 682
SeVIIen | 2017-03-15
Przeczytana: 15 marca 2017

„Oto, nie można przecież uważać za człowieka jak należy tego, którego serce nie bije żywym tętnem, ani z bólu, ani też z radości.”

Jan Anderson ze Skrołyki to prosty chłop folwarczny. Jest zgorzkniałym, niezadowolonym z życia mężczyzną, który cały czas narzeka na biedę i na swoją żonę, Katarzynę. Jest przekonany, że w życiu nie spotka go już nic miłego. A jednak się myli! Wszystko się zmienia, kiedy na świat przychodzi jego jedyna córeczka – Klara. Ona wywraca jego świat do góry nogami.

Była to pierwsza książka Selmy Lagerlof, jaką miałam okazję przeczytać. Początkowo szło nieco ciężko – troszkę już archaiczny język jest małym utrudnieniem, ale szybko można się do niego przyzwyczaić. Sięgając po e-booka nie byłam przygotowana na TAKĄ lekturę. Bo o ile książek o miłości matki do dziecka mamy wiele, to już o miłości ojca do dziecka niekoniecznie. A tutaj mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją. Jan tak bardzo kocha swoją córkę, troszczy się o nią, martwi, aby nie stało się jej...

książek: 2180
Wojciech Gołębiewski | 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2015

Darmo szukać książki pod tym tytułem w dorobku Selmy Lagerlof /1858-1940/, laureatki Nobla w 1909 roku, bo polski tłumacz Franciszek Mirandola /wł. Pik/ /1871-1930/ zmienił oryginalny tytuł "Cesarz Portugalii" /1914/ na obecny. Po co? Nie wiem.
Mamy więc opowieść o ojcowskiej miłości, a mnie bardziej interesują obyczaje ówczesnej Szwecji. I tak np dowiaduję się, że poważnym nietaktem jest obecność rodziców w czasie chrztu dziecka. To jakie te szwedy krześcijanie? Przecież u nas to nie do pomyślenia.
A teraz zrobiła się druga w nocy, dojechałem, bez wstawania od stołu, do ostatniej strony i jestem tak wzruszony, że nie będę tej opowieści recenzował, tylko powiem, że tytuł winien być oryginalny, a jeśli zmieniony, to raczej na "Przekleństwo tęsknoty", i że jest to piękna historia o marzeniach i ludzkiej dobroci, no i że MUSICIE to Państwo przeczytać, a to jest...

książek: 3304
Anna | 2015-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2015

Miłość rodzicielska, miłość ojcowska - jakże różne mogą być jej oblicza, jak odmiennie potrafimy ją okazywać, odczuwać, przeżywać. Dla jednych może być prawdziwym szczęściem, codzienną radością, dla innych obsesją, prowadzącą do szaleństwa.
Jan nie był zachwycony faktem, że w jego dotychczasowym życiu pojawi się potomek; przywykł do samotności, a po ciężkiej pracy chciał mieć możliwość odpoczynku, spokojnego nocnego snu. Kiedy jednak zobaczył w małym zawiniątku twarzyczkę swej córeczki, jego serce zaczęło tętnić nowym życiem, nowym rytmem. Był wspaniałym ojcem, kochał swą Klarę ponad życie i ona też odwzajemniała mu tę miłość.
Klara jednak któregoś dnia musiała wyjechać do Sztokholmu, aby zdobyć pieniądze na spłacenie długów rodziny; nie było jej piętnaście lat, w czasie których Jan stale oczekiwał jej powrotu. Nie dopuszczał do siebie różnych plotek i insynuacji na temat Klary; jego miłość do córki, wiara w jej dobroć i uczucie do rodziców była niezachwiana, a aby uporać się z...

książek: 1024
Zuba | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Gdyby to była kobieta, a nie książka, mówiono by o niej, że jest piękna w nieoczywisty sposób. Daleko jej do ideału, ale w myślach i pamięci zostaje na długo. Takie jest właśnie „Tętniące serce” – momentami irytujące i mało ciekawe, a mimo to oderwać się nie mogłam, a końcówka mną wstrząsnęła.

Dla wszystkich, którzy o książce i autorce nie słyszeli napiszę pokrótce, że to pierwsza kobieta z Noblem literackim (1907), szwedzka pisarka, a rzeczona książka nosi naprawdę tytuł „Cesarz Portugalii”. Tłumacz bardzo się porządził i nie zachował z niego ani słowa. Mam nadzieję, że reszta jest autorskim pomysłem Selmy Lagerlof.
Akcja powieści dzieje się w drugiej połowie XIX wieku na szwedzkiej prowincji, nie mam pojęcia, w jakiej części kraju. Prowincji to trochę niedopowiedzenie, na wsi zabitej dechami, gdzie dopiero co otwarto jednoizbową szkołę. Wcześniej dzieci uczyły się po domach u dochodzącego nauczyciela. Mieszkańcy tworzą ścisłą wspólnotę, w której każdy zna swoje miejsce i wie...

książek: 1728
Roman Dłużniewski | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane

Cienka, niepozorna książeczka. A ileż w niej ciepła, serca i ojcowskiej miłości. Narodziny córeczki to początkowo szok, a potem... Tego sie nie da tak łatwo opisać, o tym trzeba samemu przeczytać. Ojciec widział swoją dziewuszkę przez najróżowsze okulary na świecie a im dłużej jej nie było, tym okulary stawały się jeszcze bardziej różowe. Koniecznie!!
(i przygotujcie chusteczki)

książek: 3837

Selma Lagerlöf prezentuje, w sposób chronologiczny, życie Jana Andersona od momentu narodzin jego córki. Od chwili, gdy pierwszy raz wziął ją na ręce, stała się dla niego światłością opromieniowującą jego zwykły los, nic nieznaczącego chłopa. Tok powieści zaskoczył mnie nietypowym podziałem na krótkie - trudno to nazwać rozdziały - raczej kadry z życia rodziny uwzględniające rozwój córki Klary. Samo spojrzenie ojca na swoje dziecko odbieram jako zaślepienie miłością od pierwszego wejrzenia, czy dokładniej, wzięcia na ręce i poruszenia w ten sposób jego serca. W końcu to dzięki córce doznał prawdziwego uczucia miłości. Ale czy to źle patrzeć przez palce i obdarzać zaufaniem nasze dzieci? Przecież ta miłość jest wzajemna.
A gdy przychodzi moment, w którym Klara opuszcza rodzinny dom wyruszając w swą dorosłą podróż do miasta, by zarobić i móc spłacić rodzinne długi, i gdzie w oderwaniu od bliskich żyje przez długie lata, jej ojciec nie bacząc na różne doniesienia i plotki cały czas...

książek: 3135
Isiliel | 2015-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Powieść o ogromie miłości rodzicielskiej oraz o tym, jak niszczycielska - lub uzdrawiająca - potrafi być jej potęga.

Akcja książki ma miejsce w Szwecji na początku dwudziestego wieku, zaś głównym jej bohaterem jest Jan Anderson ze Skrołyki - prosty chłop folwarczny. Zgorzkniały, zmagający się z nieustanną biedą i sterany ciężką pracą, mężczyzna żywi przekonanie, że nic już go w życiu nie wzruszy, nic nie obudzi w nim radości. I tak w istocie jest - do czasu, gdy na świat przychodzi - nieplanowane i nieoczekiwane - jego jedyne dziecko.

Odtąd życie starego wyrobnika ulega skrajnej zmianie. Jan na nowo odnajduje naiwność i wrażliwość w swym stwardniałym od trudów sercu, zaś Klara Gulla - jego doskonała, z każdym rokiem piękniejąca córka - staje się dla niego jedyną miłością i celem istnienia.

Niewiele jest - w mojej opinii - motywów literackich równie poruszających co wątki postaci zbyt bezradnych lub zbyt ufnych, by pojąć przyczyny własnych nieszczęść i krzywd. Powieść Selmy...

książek: 321
dróżniczka | 2017-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2017

Byłam przekonana, że ten staroć mi się nie spodoba, że Nobel Noblem, ale książka ma już swoje lata, dotyka skandynawskiej prowincji, której nie znam i w ogóle będzie zramolała. I choć miała momenty nudnawe, to musze przyznać, że czytało się ją świetnie i nie można było się od niej oderwać - naprawdę. W jakiś hipnotyczny sposób wciągały losy Ojca i Córki - figur pisanych z dużej litery i to chłodne, surowe miejsce dawało mi dużo przyjemności z lektury. Szczególnie jestem pod wrażeniem tego jak narysowane są mocno postaci, każdego z nich da się poznać, oraz tego jak autorka przeprowadziła punkt kulminacyjny, czyli szaleństwo Jana. Uważam wręcz, że ta krótka powieść jest niezwykle plastyczna i sprawidziłaby się świetnie jako scenariusz do filmu. Duże pozytywne zaskoczenie!

zobacz kolejne z 232 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd