Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,58 (114 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
16
7
42
6
25
5
12
4
5
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Faustrecht
data wydania
ISBN
83-900007-2-5
liczba stron
226
język
polski
dodał
piotrex

Lato 1945 roku. Brytyjski obóz dla jeńców wojennych w Afryce, okolice Kairu. Jeden z 1200 niemieckich jeńców, Heinrich Faust, jest istnym utrapieniem zarówno dla strażników, jak i współtowarzyszy, a zwłaszcza niemieckiej komendantury obozu. Mimo zniechęcających warunków (straże, druty ogrodzenia, pustynia wokół) już kilkakrotnie próbował ucieczki. Postanowił wrócić do Niemiec. Musi tam...

Lato 1945 roku. Brytyjski obóz dla jeńców wojennych w Afryce, okolice Kairu. Jeden z 1200 niemieckich jeńców, Heinrich Faust, jest istnym utrapieniem zarówno dla strażników, jak i współtowarzyszy, a zwłaszcza niemieckiej komendantury obozu. Mimo zniechęcających warunków (straże, druty ogrodzenia, pustynia wokół) już kilkakrotnie próbował ucieczki. Postanowił wrócić do Niemiec. Musi tam pojechać, bo bardzo chce kogoś... zabić. Jego pomysłowość, spryt i wiedza pozwalają sądzić, że mu się to kiedyś uda. Zwłaszcza że zyskuje nieoczekiwanego sprzymierzeńca wśród Brytyjczyków. Przedsiębiorczy sierżant Silvers ma wobec niego swoje plany. Przy pomyślnym rozwoju sytuacji (i dobrej współpracy) obaj mogą osiągnąć zamierzone cele.

Ciekawa i zabawna opowieść, ze znakomicie nakreślonymi postaciami, napisana we właściwym Kirstowi lekkim stylu. Wartka akcja, sporo ironicznego dowcipu, tak dobrze znanego choćby z cyklu "08/15".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 974
Victoryette | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane

Książka jak to u Kirsta w zwyczaju, nie jest pozbawiona elementów humorystycznych, można się pośmiać (hahaha hihihi huhuhu), ale mam wrażenie, że w tym przypadku autor trochę przeholował ze swym ironicznym humorem. Jego ogromnych rozmiarów dawka, którą aplikuje się odbiorcy, momentami męczy, nuży, sprawia, że czytelnik przestaje traktować ironię autora, jako atut lektury. Muszę przyznać, że czytałam lepsze utwory Kirsta. 'Prawo Fausta' nie powala na kolana, nie rzuca na glebę. Utwór jest nieco zagmatwany, długo się rozkręca, niby coś się dzieje, ale tak jakoś nie do końca. Miejscami zalatuje nudą, przyspiesza proces zasypiania. Nie jest to pozycja zła, ale spodziewałam się czegoś lepszego. Oczywiście fani autora powinni czuć się zobligowani do poznania się z treścią utworu, ale osobom, które dopiero chcą zacząć swoją przygodę z Kirstem, książkę tę odradzam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
6 Uhr 41

Książkę, a raczej audibooka znalazłem w mojej lokalnej bibliotece. Zaintrygował mnie opis. Postanowiłem wypożyczyć I przesłuchać przy pierwszej lepsze...

zgłoś błąd zgłoś błąd