McDusia

Cykl: Jeżycjada (tom 19)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,72 (2475 ocen i 273 opinie) Zobacz oceny
10
150
9
170
8
414
7
738
6
556
5
223
4
95
3
66
2
34
1
29
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362199938
liczba stron
291
słowa kluczowe
Borejko, Jeżycjada
język
polski
dodała
Barbara

19. tom Jeżycjady. Książka w sam raz pod choinkę! Długo wyczekiwana kolejna część „Jeżycjady” pozwala znów zajrzeć do przyjaznego domu Borejków, akurat w okresie świąt Bożego Narodzenia. Przybycie Magdusi, córki Kreski, powoduje piorunujące zmiany w spokojnym życiu rodziny, a z okazji ślubu Laury uruchamia działanie osławionego Fatum. Śmieszna, miła, ale i refleksyjna powieść Małgorzaty...

19. tom Jeżycjady.

Książka w sam raz pod choinkę! Długo wyczekiwana kolejna część „Jeżycjady” pozwala znów zajrzeć do przyjaznego domu Borejków, akurat w okresie świąt Bożego Narodzenia. Przybycie Magdusi, córki Kreski, powoduje piorunujące zmiany w spokojnym życiu rodziny, a z okazji ślubu Laury uruchamia działanie osławionego Fatum. Śmieszna, miła, ale i refleksyjna powieść Małgorzaty Musierowicz jak zwykle podnosi na duchu i krzepi, bawi do łez i uczy, skłania do zastanowienia nad sprawami wielkiej wagi.
Premiera 3 października 2012 r. ! Na Jesień ;)

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-182-McDusia

źródło okładki: http://www.musierowicz.com.pl/glowna.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1136
Ewa | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2015

Mój stosunek do pani Musierowicz ? Sentyment. Setki dobrych wspomnień. Wiele, wiele minut wspaniałych chwil, spędzonych w przyjaznej kuchni na Roosevelta 5 w Poznaniu. To Gabrysia – symbol ludzkiej dobroci, Ida – postać, z którą się utożsamiałam właśnie mając -naście lat, to pulchna Pulpecja i sympatyczna, poetycka Natalia. To rodzice, jakich chyba każdy chciałby mieć, to mieszkanie pełne książek i przyjaznego rozgardiaszu. Fakt, jak i chyba niemalże każda inna seria i Jeżycjada posiada bohaterów totalnie przeze mnie nie tolerowanych (jak Ignaś) ale cóż... nie każdego trzeba lubić.

Po McDusię sięgałam ze strachem. Bo tyle niepochlebnych opinii, bo „Noelka”, która dla mnie jest symbolem idealnej powieści w klimacie bożonarodzeniowym... ale przełamałam się, ba! Nawet kupiłam i własnym egzemplarzem dysponuję ! :)

Na pewno Elki i Tomka z pamiętnej Gwiazdki sprzed lat na pewno nie można tej historii porównywać. Przynajmniej jeśli chodzi o moją opinię, ale ja jestem osobą zdecydowanie starszą, niż chyba przeciętny obecnie czytelnik serii. Może gdybym była trochę młodsza, to właśnie tutaj przedstawione relacje byłyby dla mnie bardziej prawdziwe i rzeczywiste niż są. Sama McDusia jak dla mnie sympatyczna osoba – może trochę naiwna i głupiutka, ale cóż – młodość ma swoje prawa. Rodzina Borejków – jak zawsze pełna ciepła. Ślub Laury i fatum .. cóż, w „Pulpecji” przedstawiona rzeczywistość bardziej mnie ubawiła, ale tak jak już wspominałam- byłam wówczas młodsza., parę naście lat. Brakuje Hajduków, tęsknię za Pawełkiem, mało Anieli.. eh..

Podsumowując: generalnie polecam. Fanom Jeżycjady – bo jednak pewien ognik nadal tutaj się pali, to wyczuwalne „Borejkowskie” coś, co sprawia, że jako nastolatka lgnęłam do tej powieści jak mucha do miodu. Rozpoczynającym literacką przygodę z Musierowicz również, niemniej pod warunkiem, że są nastolatkami, takimi jak ja przed (kurczę powiedzmy to sobie wprost!) dobrymi kilkoma laty :) Dorosłam, i chyba czas się z tym pogodzić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Smocze kły

Skończyłam i całość moich wrażeń mogę zawrzeć w jednym ... łeee. W sumie to co najciekawsze nastąpiło na koniec. Fajnie wiedzieć, że wiele postaci żył...

zgłoś błąd zgłoś błąd