Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak futbol wyjaśnia świat, czyli nieprawdopodobna teoria globalizacji

Tłumaczenie: Anna Czarnecka
Wydawnictwo: Red Horse
6,53 (55 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
20
6
19
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How Soccer Explains the World: An Unlikely Theory of Globalization
data wydania
ISBN
978-83-60504-03-1
liczba stron
272
język
polski
dodała
ania_och

Futbol to coś więcej niż gra, czy nawet styl życia. To gra o wysoką stawkę, która może obalić władzę i zainicjować ruchy niepodległościowe. W czasie podróży Foer spotyka najdziwniejszą kolekcję kibiców: angielskiego chuligana, którego matka była Żydówką, ojciec nazistą, a on sam jest najemnikiem; klub serbski, który przekształcił się w brutalny oddział partyzantów, hałaśliwych Szkotów, którzy...

Futbol to coś więcej niż gra, czy nawet styl życia. To gra o wysoką stawkę, która może obalić władzę i zainicjować ruchy niepodległościowe. W czasie podróży Foer spotyka najdziwniejszą kolekcję kibiców: angielskiego chuligana, którego matka była Żydówką, ojciec nazistą, a on sam jest najemnikiem; klub serbski, który przekształcił się w brutalny oddział partyzantów, hałaśliwych Szkotów, którzy zachęcają go do zajęcia stanowiska w długowiecznej wojnie katolickich i protestanckich drużyn. Opowieści o pasji i przemocy przeplatają się z humorem i tragizmem, autor naświetla problemy zderzenia cywilizacji, międzynarodowej gospodarki i wszystkiego, co pomiędzy. Książka pełna iskrzącej inteligencji, barwnych charakterów, cierpkiego humoru i wielkiego zainteresowania futbolem i ludzkością jest oryginalną próbą poszukiwania sensu w naszych trudnych czasach.

[źródło: www.redhorse.pl]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 890
Sylwia Sekret | 2012-01-16
Na półkach: Przeczytane, Futbol
Przeczytana: 2010 rok

SPALONEGO NIE BYŁO

"Oto tu jest największe Colosseum świata,
Tu serce żądz i życia bije najwymowniej,
Tu tajemny sens wiąże i entuzjazm brata
Milion ludzi na wielkiej rozsiadłych widowni."*

Przyjmijmy, że Franklin Foer jest trenerem. Słowa, którymi drybluje to jedenastka zawodników, którą ustawia wedle życzeń, i które zmieniają koszulki znaczeń. Stronice książki natomiast to boisko, na którym rozgrywa się mecz jego drużyny z potężnym i odwiecznym rywalem, klubem o nazwie FC Krytyka.

Po raz pierwszy zetknęłam się z książką Foera przypadkiem, podczas mozolnych poszukiwań inspiracji i literatury przedmiotu, do pisanej ówcześnie pracy licencjackiej. Idea, która przyświecała mi od samego początku, od momentu wymyślania tematu, aż do ostatniej kropki postawionej w pracy, wydawała mi się niezwykle oryginalna i nietuzinkowa. Połączyć w jednej pracy piłkę nożną z poezją! Czy to możliwe? Tak! I ja tego dokonam, w dodatku opierając się na utworach tylko jednego poety! Cóż za charyzma, cóż za oryginalność – myślałam o sobie. Do czasu, bo wtem trafiłam na książkę Franklina Foera i w tym momencie cała moja wyjątkowość poszła na bardzo długi spacer.
Chyba nikt jeszcze nie przedstawił futbolu w taki sposób, w takim stylu i z takim polotem. Foer wytrenował swoje słowa i zaszczepił w nich wiarę w zwycięstwo. Ustawił je na boisku książki w taki sposób, aby odeprzeć prawie każdy atak. W bramce postawił najlepszego bramkarza, wyuczył go tak, aby mógł złapać każdą piłkę, lecącą w światło bramki, a kopniętą przez zawodnika Krytyki. Tłumaczy na boisku zarówno religię jak i politykę. Dzieło jest, poza tym napisane w taki sposób, że czyta się je bardziej jak typową beletrystykę niż książkę traktujące o sporcie- bez fabuły czy głównego bohatera.

„Jak futbol wyjaśnia świat, czyli nieprawdopodobna teoria globalizacji” ukazuje nam to, co już znamy pod zupełnie innym kątem, porusza nowe aspekty i pozwala poznać nowe płaszczyzny. Dowiadujemy się rzeczy zabawnych, ale też nieprzyjemnych. Czytamy o miłości, która sprawia, ze sport staje się ważniejszy niż religia. Foer opisuje jak futbol zaczął być dla niektórych jedyną szansą, na odnalezienie etnicznej, kulturowej tożsamości. Ludzie nie czujący się nigdy częścią państwa, odłamu jakiejś religii czy jakiejkolwiek grupy społecznej, odnajdywali swoje miejsce wśród kibiców danego klubu. Niejednokrotnie tworząc z nimi coś na kształt rodziny i grona najbliższych przyjaciół.

Na kartach książki poznajemy między innymi historię dwóch rywalizujących ze sobą klubów szkockich: Glasgow Rangers i Celtic Glasgow. Czemu akurat tych, a nie innych, zapytacie. Ponieważ Foer, cokolwiek wybrał do swojej książki, wybrał z konkretnego powodu, mając zamierzony cel i realizując go w doskonałym stylu. Również opowieść o dwóch rywalach z ojczystego kraju Nessie, nie jest przypadkowa i założę się, że niejednego zaskoczy to, co ma na ten temat do powiedzenia autor. Zdradzę tylko, że ma to związek z religijną rywalizacją społeczeństwa katolickiego z protestantami.
Książka jest podzielona na przejrzyste rozdziały, które co prawda nie trwają równo po 45 minut, ale są równie fascynujące, co dobry, porządny mecz, w którym nie gra drużyna Polski. Na boisku Foera nie ma chaosu ani dłużących się, podczas czytania fragmentów. Autor, trener słów naprawdę stworzył coś, co mimo istniejących, jak przypuszczam głosów - rzutów rożnych Krytyki, które pojawiają się zawsze, musi zostać uznane za wyjątkowe. Napisał o sporcie w taki sposób, że nawet ludzie nie zainteresowani futbolem będą zadowoleni z lektury. Anegdoty i ciekawostki przeważają w opowiadanej, czy raczej, żeby trzymać się tytułu, wyjaśnianej historii.

Czy Franklin Foer dotrzymuje obietnicy, jaką złożył, nadając swojemu dziełu taki, a nie inny tytuł? Wydaje mi się, że owszem. Pamiętajmy jednak, że każda historia i każde jej wyjaśnianie będzie nosiło znamiona relatywizmu, a każde spojrzenie na świat będzie niepowtarzalne. Dlatego nie mówię, że świat taki, jaki zostaje nam wyjaśniony przez Foera, jest wizją prawdziwą i nie przesadzoną. Jest przede wszystkim jego wizją i naszą sprawą jest czy przyjmiemy ją za prawdopodobną czy nie. Na ten mecz nie musimy kupować biletów, a relację na żywo, możemy przerwać i wznowić w każdej chwili.
Pierwszą bramkę jaką drużyna Foera strzeliła Krytyce, zawdzięcza zawodnikowi: Oryginalność, drugą strzelił niejaki Polot, trzecią natomiast z podania Anegdoty zdobył, wykonawszy niesamowity zwód, zawodnik nazwiskiem Zamiłowanie. Krytyka oczywiście szemrała coś o spalonym, ale arbiter główny zwany też w niektórych kręgach Czytelnikiem, uznał, że absolutnie nie ma mowy o spalonym i tym samym mecz zakończył się z wynikiem 3:0 dla drużyny Foera, a sędzia przewrócił ostatnią stronę książki.

"Widownia oszalała, krzyczy, bije brawo,
Półkole trybun płonie niczym aureola
l jak wielka tęsknota za zwycięską sław
letni okrzyk stadionu: gola, gola, gola!" *


* K.Wierzyński:"Match footballowi W: tegoż: "Poezja i proza". Tom 1. Kraków 1981, s. 63.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Modyfikowany węgiel

Wciągająca akcja, ciekawe postacie, poza dostarczeniem rozrywki zachęca do refleksji nad człowieczeństwem.

zgłoś błąd zgłoś błąd