Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fullmetal Alchemist t. 1

Tłumaczenie: Paweł Dybała
Cykl: Fullmetal Alchemist (tom 1)
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
8,15 (684 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
142
9
156
8
167
7
148
6
43
5
18
4
3
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hagane no Renkinjutsushi
data wydania
ISBN
837471056X
liczba stron
192
słowa kluczowe
manga, FMA, Edward Elric, alchemia
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
Oceansoul

Po stracie swojej matki, Alphonse i Edward Elric próbują przywrócić ją do życia używając alchemii. Jednak alchemia rządzi się prawem równej wymiany, a złamanie tajemnicy ludzkiej alchemii dużo kosztuje. Edward traci nogę, a Alphonse traci ciało. Edward zamyka duszę Alphonse'a w robocie bojowym, co okupuje stratą ręki. Wiele lat później Edward, teraz z dwoma mechanicznymi kończynami, oraz...

Po stracie swojej matki, Alphonse i Edward Elric próbują przywrócić ją do życia używając alchemii. Jednak alchemia rządzi się prawem równej wymiany, a złamanie tajemnicy ludzkiej alchemii dużo kosztuje. Edward traci nogę, a Alphonse traci ciało. Edward zamyka duszę Alphonse'a w robocie bojowym, co okupuje stratą ręki.
Wiele lat później Edward, teraz z dwoma mechanicznymi kończynami, oraz Alphonse, ciągle uwięziony w zbroi, opuszczają swój dom rodzinny. Edward, posiadający naturalny talent do alchemii, otrzymuje certyfikat i wkrótce będzie znany jako tytułowy Stalowy Alchemik. Prawdziwym celem braci jest wyszukiwanie wszelkich informacji o kamieniu filozoficznym. Mają nadzieję, że pozwoli im on na odzyskanie starych ciał. Wszystkie ich nadzieje spoczywają w mitycznym kamieniu, który wcale nie musi istnieć. Jednak wkrótce bracia przekonują się, że nie są jedynymi osobami, które go poszukują.

 

źródło okładki: http://www.jpf.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 317
Zielony | 2015-09-14
Na półkach: Przeczytane, Komiksy
Przeczytana: 13 września 2015

Jak każda nauka, tak i alchemia rządzi się swoimi prawami. Jednym z nich, tym podstawowym, jest zasada równaowartej wymiany - aby coś osiągnąć trzeba poświęcić coś o tej samej wartości. Bracia Edward i Alphonse Elric znali tą zasadę, byli świetnie przygotowani, gdy próbowali wskrzesić swoją matkę.... A jednak coś musiało pójść nie tak. W efekcie dusza Alphonse'a zostaje zamknięta w ogromnej zbroi, a Edward traci rękę i nogę.

Dwójkę bohaterów poznajemy kilka lat później. Poszukują oni kamienia filozoficznego, bo tylko dzięki niemu mogą odzyskać swoje dawne postaci. Fabuła jest ciekawie napisana, i wciągająca. Co prawda jest to kilka luźno połączonych z sobą opowieści (przynajmniej w tym tomie), ale i tak czytało mi się wyśmienicie. Podoba mi się w pierwszym tomie Fullmetal Alchemist, że jest strasznie wyczerpujący. Nie ma tutaj sytuacji znanych z niektórych mang, że rysunki są ogromne i przez kilka stron obserwujemy potyczki bohaterów, nie czytając w ogóle żadnych dialogów. Bardzo mi się podobał taki zabieg u autora. Dzięki temu mamy znacznie więcej lektury.

Bardzo mi się podobała kreacja bohaterów. Zarówno Alphonse jak i Edward to postacie z charakterem, widać determinację, zwłaszcza tego drugiego. Lubię tak wykreowane postacie, i za to Hiromu Arakawie, autorce serii należy się duże sake :). Fajnie też są przedstawione postacie drugoplanowe. Czy to fałszywy kapłan, ślepo wierna jego słowom dziewczyna, czy to mieszkańcy pracujący w kopalni, ich zarządca... Wszystkie te postacie coś w sobie mają. I tak powinno być w każdej mandze ;)

Rysunki w pierwszym tomie Fullmetal Alchemist są bardzo dokładne. Szczegółowe. Ładne. Bardzo podobała mi się mimika postaci, z ich twarzy można wyczytać każde uczucie. Najlepsze jest to, że podobne rzeczy mogę napisać o postaci Alphonse'a, który jest metalową zbroją.

Dodatkowym atutem jest dość ciężki klimat całości. Choć niestety, Fullmetal Alchemist cierpi na coś, za czym za bardzo nie przepadam - kiedy już Czytelnik wczuje się w klimat całości, to co jakiś czas musi się pojawić jakiś przerywnik komediowy. Na szczęście jest tego mało i nie przeszkadza w odbiorze.... w sumie dość mrocznego komiksu.

Fullmetal Alchemist to manga, która ma w Polsce wierne grono czytelników. Co prawda miałem wcześniej styczność z anime (choć raczej wybiórczo), ale jeśli wszystkie tomy są takie, jak pierwszy, to jest to uznanie w pełni zasłużone.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zielony Dom

Jestem wielbicielką niemal wszystkich książek Llosy, tę również polecam, z tym że wytrwałym czytelnikom. Brak chronologii i wielowątkowa narracja są t...

zgłoś błąd zgłoś błąd