Co widać i czego nie widać

Wydawnictwo: Fijorr Publishing
8,31 (397 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
72
9
130
8
98
7
58
6
27
5
11
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389812118
liczba stron
57
kategoria
biznes, finanse
język
polski

Najsmutniejsze jest to, że mimo upływu od śmierci Bastiata ponad 150 lat nadal obowiązuje paradygmat o dobrej interwencji państwa, które w trosce o obywateli niszczy owoce naszej działalności. Trudno się dziwić. Paradygmat Ptolomeusza istniał ponad 160 lat po śmierci Kopernika. Czyżby więc tylko

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1023)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 359
Aesir | 2014-03-10
Przeczytana: 21 lutego 2014

Krótki, lecz bardzo treściwy esej, który zapoczątkował moje zainteresowanie problematyką wolnego rynku, osobliwie Szkołą Austriacką ekonomii. Na zaledwie pięćdziesięciu pięciu stronach miażdży autor doktrynę interwencjonizmu państwowego.
Charakterystyczną cechą dialektycznej maniery Bastiata jest zabieg reductio ad absurdum. Poprzez ironiczną trawestację rozmaitych sofizmatów interwencjonistycznych do całkowitych farmazonów, błyskotliwie i przejrzyście, tym samym druzgocąco demaskuje autor nonsens w pozornie przekonywających i koherentnych propozycjach programowych przeciwników wolnego rynku. Najpopularniejszy przykład niedorzeczności logiki interwencjonistycznej u Bastiata stanowi "Petycja producentów świec", której twórcy żądają embarga na wszystkie niefrancuskie produkty konkurujące z rodzimymi świecami, ostatecznie nawet na światło słoneczne. Skala absurdalności takiego postulatu przypomina zakaz oddechu jakimkolwiek powietrzem oprócz krajowego, bądź nakaz emisji wyłącznie...

książek: 0
| 2017-06-17

Chyba jedyna książka o ekonomii którą mógłbym polecić osobie o wyraźnie humanistycznym zacięciu. Takiej, która dostaje gęsiej skórki na samą myśl o terminologii finansowej, wzorach matematycznych, tabelach i wykresach. Ekonomia w wydaniu Bastiata nie potrzebuje podobnych narzędzi - wystarczy logika, zdrowy rozsądek i prosty język, aby uchwycić istotę omawianego zagadnienia. Bo dziełko francuskiego publicysty to kwintesencja kilku zagadnień, o których każdy słyszał i czytał, ale które do dziś budzą wiele kontrowersji. W dwunastu krótkich rozdziałach autor rozprawia się z mitami i przekłamaniami narosłymi wokół takich tematów jak bezrobocie, handel zagraniczny, podatki, publiczne dotacje dla sztuki, kredyty, czy roboty publiczne. Owszem, praca Bastiata jest bardzo krótka, zawiera w związku z tym wiele uproszczeń i uogólnień. Ale w tej pozornej słabości tkwi też jej wielka siła - po prostu prościej i łatwiej się już nie da. Na koniec warto zaznaczyć, że ta rozprawa napisana ponad 150...

książek: 1414
almos | 2015-11-17
Przeczytana: 06 listopada 2015

Efektownie napisane dziełko na tematy ekonomiczne, które i teraz, po 150 latach, czyta się z przyjemnością. Autor jest zwolennikiem teorii liberalnej, z minimalną rolą państwa, dominującą rolą rynku i biznesu prywatnego. Rzecz ma wartość historyczną, ale traktowanie dziełka Bastiata jako antidotum na wszelkie nasze problemy współczesne jest grubym nieporozumieniem: od jego czasu świat się bardzo zmienił a i nauka ekonomii rozwinęła się niebywale.

Nasuwa się pytanie w jakim stopniu to zgrabnie napisane ponad 150 lat temu dziełko jest nadal aktualne w dzisiejszym świecie, z globalizacją, internetem, automatyzacją czy olbrzymim rozwojem rynków finansowych. Od tego czasu nauka ekonomii poszła też mocno do przodu.

Napisane to prosto i bardzo przekonująco. Dostajemy jasny przekaz: wszelkie ingerencje państwa w gospodarkę postaci subsydiów, podatków, robót publicznych, angażowania się w biznes czy wprowadzania barier celnych są złe. Rynek zaś i wolność gospodarcza to najlepsze...

książek: 212
Cuz | 2012-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Naukowe

Po czym można poznać wybitnych mężów stanu, ekonomistów, czy politologów? Napisane przez nich dzieła są ponadczasowe i aktualne nawet w dzisiejszych czasach. Bastiat zauważa to, co wydaje się oczywiste, ale tak naprawdę nikt tego nie rozumie. Książka jest napisana łatwym językiem i polecam ją z czystym sercem każdemu, kto interesuje się polityką, lub naukami powiązanymi.

książek: 274
Maciej Zawód-Inwestor | 2018-09-06
Na półkach: Ekonomia, Przeczytane

"Co widać i czego nie widać" - to dzieło, które obnaża kulisy marnotrawstwa społecznej polityki rządowej. Gdyby tak każdy obywatel naszego nieszczęśliwego kraju przeczytał tą jedną króciutką książeczkę, to nikt nigdy nie poparł by więcej programów rządowych typu 500+ czy jakichś podobnych absurdów.

Publikacja ta jest napisana takimi prostymi słowami i tak dobitnie przedstawia ciąg logiczny wywodów autora, że powinna być pozycją obowiązkową dla dzieci na lekcji przedsiębiorczości.

książek: 0
| 2017-04-19

Żałuję, że nie przeczytałem jej, gdy byłem młodszy. To taka esencja esencji, jeśli chodzi o podstawy ekonomii. Napisana eleganckim, przejrzystym stylem i z żelazną logiką. Lektura obowiązkowa.

książek: 352
GMKa | 2013-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Bastiat pisze o ważnych sprawach lekkim piórem. Książka powinna być obowiązkowa dla maturzystów lub rozpoczynających studia wszelkiego rodzaju bo ten esej pokazuję, że problem nie tkwi w światopoglądzie ale w argumentowaniu swoich racji i pomysłów. Każdy może przedstawić świetny pomysł, ale jego argumentacja nie może być błaha czy pokrętna. Jak sam autor napisał ważne by czytelnik widział zarówno to co widoczne od razu jak i to co jest nie widoczne na pierwszy rzut oka.

Teraz postawmy sobie pytanie ilu naszych polityków potrafi, próbuje czy chce zobaczyć to drugie ?

książek: 132
Krzysztof | 2015-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2015

Książka jest genialna w swojej prostocie i argumentacji. Na bardzo prostych przykładach autor tłumaczy zgubne skutki interwencjonizmu państwowego. Przydatna lektura dla ludzi chcących zacząć swoją przygodę z ideą wolnościową, ale i szansa na nawrócenie socjalistów ;)

książek: 80
Marjory | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Problemy, które opisał Bastiat są obecnie, niestety, bardzo aktualne. Książeczka niepozorna, króciutka, ale treściwa. Dobitnie pokazuje m.in. urzędniczą krótkowzroczność. Pozwala uświadomić sobie jakim złem jest socjalizm, choć pozornie wielu ludziom taki kierunek wydaje się słuszny. Nierzadko ludziom, którzy są patriotami, kochają ten kraj, ale nie potrafią spojrzeć na wiele problemów odpowiednio głęboko i zauważyć pewnych niezmiennych praw. Choć książeczka napisana bardzo prostym językiem, problemy wyjaśnione wręcz łopatologicznie, to śmiem wątpić, że to, co w niej zapisane, dotrze do tych, którym najbardziej przydałoby się zdobyć taka wiedzę. Niemniej warto ją podsuwać każdemu zwolennikowi interwencjonizmu państwowego.

książek: 295

Krótkowzroczność jest powszechnym problemem nie tylko w zakresie ekonomii czy prawa ale w zasadzie każdej nauki. To co ma na celu Bastiat to ukazanie że każda podjęta decyzja nie jest jednotorowa lecz wywiera konsekwencje bardziej złożone. Jest to apel skierowany nie tylko do socjalistow ale w zasadzie do każdego człowieka, który (np. w sferze ekonomicznej) podejmuje pewne decyzje. Należy uwzględniać szeroka perspektywę podejmowanej przez nas ewentualnej działalności, ponieważ w przeciwnym razie moze mieć to dla nas zgubne skutki - nic w rzeczywistości nie jest tak oczywiste jak może to wyglądać na pierwszy rzut oka.

zobacz kolejne z 1013 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd