Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Majtreji

Tłumaczenie: Irena Harasimowicz
Wydawnictwo: Czytelnik
7,2 (54 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
12
7
23
6
8
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maitreyi
data wydania
ISBN
83-07-01424-7
liczba stron
198
słowa kluczowe
powieść, orientalne
język
polski
dodała
UpsyDaisy

"Światowej sławy filozof rumuński Mircea Eliade, badacz mitu i symbolizmu, autor rozpraw i esejów z dzidziny religioznawstwa i indologii, ma również bogaty dorobek powieściopisarski. "Majtreji", napisana w 1933 roku, zajmuje poczesne miejsce wśród powieści o tematyce orientalnej: historia miłości Bengalki i Europejczyka, zawiera wiele wątków autobiograficznych."

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (140)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7190

Fascynująca, egzotyczna a zarazem autobiograficzna opowieść Eliadego, która uzyskała po latach książkową odpowiedź głównej bohaterki, Maitrey Devi: Mircea

książek: 0
| 2015-12-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Nie wiem ile w tej historii jest faktycznego wyznania Eliade (tym bardziej, że nie czytałem jeszcze kontr-powieści samej tytułowej bohaterki) a ile wykalkulowanego warsztatu literackiego, jednakże powieść urzeka. Eliade jakiego dotąd nie znałem.

książek: 41
KrzysztofIwanek | 2014-10-22
Na półkach: Przeczytane

Pewnie prawie każdy autor wplata wątki ze swojego życia w powieści, czyniąc to bardziej lub mniej świadomie i w różnym stopniu je przerabiając i maskując. Ale własne życie nigdy nie jest tylko własne. Inni, prawdziwi ludzie mogą się różnie zareagować na to jak zostali ,,wpleceni''. Tak stało się z Mirceą Eliade i Maitreyi Devi. On swoje wspomnienia o ich wspólnych chwilach przerobił na powieść, zmieniając imiona i część fabuły. W zasadzie metoda Eliadego niczym nie różniła się od podejść wielu innych pisarzy. Ale dla niej, dla Maitreyi Devi, to był skandal i upokorzenie, bo według niej Eliade zmienił fakty, ale pozostawił historię na tyle bliską prawdzie, że mogła stać się podstawą podejrzeń i plotek. I tak powstała ,,Mircea'', która, w przeciwieństwie do ,,Majtreji'', była książką nie kryjącą kogo opisuje i powstałą po to, by sprostować to, co według Devi Eliade wykrzywił. Mnie ,,Mircea'' czytał się znacznie lepiej, a ,,Majtreji'' wydało mi się jakieś płytkie (ale też od...

książek: 86
Piktor | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane

Dość piękna historia miłosna, mimo że nie ustrzegła się paru banałów i momentów niedalekich od werterowskiego obłędu (ostatecznie szczęśliwie wychodzi na prostą dojrzałości i realizmu), to jednak piękna, z chwilami wiarygodnej namiętności i bliskości. Choć nigdy nie czułem fascynacji kulturą Indii (więcej mnie już w nich odpycha niż przyciąga), nawet dla mnie znalazły się momenty w miarę ciekawe w tym swobodnym, okazyjnym odmalowywaniu jej elementów przez autora. Największą zaletą tej powieści jest natomiast nie historia i nie motywy indyjskie, a może nie genialna, ale świetna introspekcja głównego bohatera. Eliade oddaje myśli, uczucia i reakcje swojego autobiograficznego Allana i precyzyjnie - ładnym i jasnym językiem - i wiarygodnie, bo nie uciekając od tych niezręcznych, tych nie na miejscu, nawet nie złych, ale zdradzających tę część natury człowieka, którą niechętnie dzieli się z innymi. Nielekko pomogło w tym zapewne filozoficzne zacięcie autora, co rusz przesączające się z...

książek: 291
kubacki93 | 2015-05-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z rumuńską prozą. Majtreji to moje pierwsze rumuńskie doświadczenie. Wybrałem ją ze względu na nazwisko - wiele już o Eliade słyszałem, między innymi to, że nie można zapominać o tym, iż był również powieściopisarzem. Książkę czyta się bardzo dobrze, nie mógłbym jej nic zarzucić, poza tym, że tak szybko się kończy. Niewątpliwie bardzo interesujące zetknięcie się kultur zachodniego i wschodniego świata. Postać głównego bohatera sama w sobie jest sla mnie nad wyraz inspirująca. Polecam, polecam, i jeszcze raz polecam!

książek: 137
Maniek | 2016-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Eliade zabiera nas w podróż do Indii. Pokazuje nam zwyczaje, swój etnologiczny zachwyt obyczajami. Miesza swoją badawczą wiedzę z prozą. Balansuje między sacrum i profanum w rodzinie swojej ukochanej Majtreji. Przy okazji stosuje sztuczkę pisania w pierwszej osobie, co wprowadza czytającego w niepewność, co jest fikcją, a co jest prawdą.
PS: NIE CZYTAJCIE WSTĘPU!!! To jeden wielki spojler. Już po kilku stronach streszcza nam najważniejsze akcje.

książek: 22
krychulinek | 2016-07-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 488
Siddhartha | 2016-03-27
Na półkach: Do 1945, Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2016
książek: 60
Martyna | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 189
Magdalena | 2016-02-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2005
zobacz kolejne z 130 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd