8,34 (199 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
51
8
33
7
25
6
14
5
8
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
À la recherche du temps perdu. Sodome et Gomorrhe
data wydania
ISBN
8372557918
liczba stron
502
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
piotrex

"Gdy tylko dźwięk jakiś zasłyszany dawniej lub zapach kiedyś odczuwany przypominają się naszej pamięci i zaczynają istnieć zarazem w teraźniejszości i w przyszłości, wówczas trwała i zwykle ukryta istota rzeczy natychmiast zostaje wyzwolona i nasze prawdziwe ja budzi się i ożywa w owej chwili."

Czwarta część słynnego cyklu powieściowego Marcela Prousta.

 

źródło opisu: proszynski.pl

źródło okładki: proszynski.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1284)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1845
korcia | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Klasyka, 2015
Przeczytana: 24 listopada 2015

Niestety ta lektura bardzo mnie nudziła i męczyła. Nie mogę zaprzeczyć, że napisana jest pięknymi, można nawet powiedzieć, że kwiecistymi zdaniami. Niektóre ciągną się przez całą stronę i faktycznie niczego nie można im zarzucić. Forma zasługuje na duże uznanie, ale moim zdaniem fabuła już niekoniecznie. Niewiele się dzieje na tych niemal sześciuset stronach, a ilość dygresji przyprawia o niezły zawrót głowy. Nie mogę powiedzieć, że wszystkie wątki mnie nużyły, zdarzało się, że kilka stron udało mi się czytać z zaciekawieniem, ale potem pojawiała się jakaś dygresja albo dygresja dygresji i moje zainteresowanie znacznie spadało. Niestety tych fascynujących stron było znacznie mniej od tych irytujących, co stwierdzam z żalem. Do końca liczyłam na jakiś przełom, na to, że może zacznie się coś nareszcie dziać...

Wybitnie zniechęcił mnie też do siebie główny bohater, który wydał mi się miałki i nijaki. To, jak traktował Albertynę, było bardzo denerwujące. Większość problemów bohaterów...

książek: 441
Papusza | 2018-04-25
Na półkach: Przeczytane, MP3, Klasyka
Przeczytana: 25 kwietnia 2018

Książka „Sodoma i Gomora” M. Prousta, to IV część z cyklu „W poszukiwaniu straconego czasu”. Nasz bohater znany jest już na salonach, a dodatkowy spory spadek przyczynia się do uznania go jako doskonałego kandydata na męża dla dorastających panien.

W poprzednim tomie, Marcel zaczynał poznawać salony śmietanki arystokratycznej. Obecnie nie jest już tolerowanym młodzieńcem lecz młodym człowiekiem o którego obecność zabiegają salony. Spotkania z ludźmi w saloniku pani Verdurin, wspólne wyprawy na obiady czy kolacje z członkami arystokratycznych rodzin, pozwalają bliżej przyjrzeć się tej mieszaninie ludzkich charakterów i ich upodobań. Spostrzega, że ten świat nie ma barw czarno-białych. Różne odcienie szarości cechują ich zachowania, tak jak i inne spojrzenie na sprawy erotyczne narzuca mu baron de Charlus i jego rodzące się uczucie do Albertyny. Proces dojrzewania emocjonalnego dotyczy nie tylko zmagania się w zrozumieniu swojej relacji z Albertyną ale również odnosi się do...

książek: 381
czytający | 2015-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 stycznia 2015

Minęła już połowa mojej podróży, gdzieś między salonami Paryża a uroczym kąpieliskiem w Balbec. I pewnie gdybym miał przedstawić to, co widziały moje oczy, to daremny by to był trud. Gdyż o ile rozum tylko rejestrował przeczytane słowa i zdania, to jedynie serce chłonęło i starało się to wszystko zrozumieć. Wychylając się z okien nadmorskiej kolejki zmierzającej prosto do miejsc wypoczynku paryskiej śmietanki towarzyskiej, mogłem w kłębach pary i dymu zauważyć niezwykłe impresjonistyczne obrazy. Może to złudzenie ale zapominając o całym świecie widziałem pejzaże Claude Moneta, których barwne plamy zalewają całą twórczość Marcela Prousta. Mam wrażenie, że tych dwóch wirtuozów przedstawia sprawy codzienne i banalne. Jednak potrafią to robić z takim wyczuciem smaku i chwili, że wszystko urasta do rozmiarów religii. "W poszukiwaniu straconego czasu" jest właśnie jak obraz na którym się ścigają ulotne impresje, trzeba je po prostu chwytać jak najszybciej. Dlatego tak bardzo ważne jest...

książek: 1329
Anna | 2018-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2018

Najnudniejsza z wszystkich dotychczasowych.
Skandalizujący tytuł, treść nudna jak flaki z olejem i zupełnie niekontrowersyjna.
O ile do tej pory uważałam Prousta za zwykłego gadułę, tak teraz uważam go za zwykłego nudziarza.
No nic to, spróbujemy kolejną część... Może będzie lepiej.

książek: 380
Marek Krzystek | 2018-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2018

Obserwujemy dalszy rozwój bohatera. O ile w pierwszych dwóch tomach był nieopierzonym pisklęciem, które wychodzi ze skorupki i z zachwytem wyłapuje każdy aspekt rzeczywistości, promień słońca załamujący się na murach katedry, szum morza zaklęty na piaszczystej plaży, stary zamek wyłaniający się z mgły o chłodnym brzasku, w trzecim tomie wyrosły mu piórka w światowych salonach, to teraz akcent przesuwa się w stronę uczuć, zaczyna zauważać te uczucia u innych, a i sam z młodzieńczym zdumieniem odkrywa je u siebie. Nasz maminsynek wciąż jest uwiązany więzami rodzinnymi, tutaj nie ma co się czarować, wciąż przybiega ssać podawany mu z premedytacją cycek mamusi, ale też ten tom to jego powolne dojrzewanie, zaczyna trzepotać skrzydełkami, wyrywa się do lotu. No cóż, wiadomo co jest przyczyną (kto), kobieta. Jednak opis ich uczucia daleki jest od romantycznych uniesień. To jakaś szarpanina, walka pomiędzy ochotą a strachem, strachem przed odpowiedzialnością i przed perspektywą dorosłości....

książek: 550
Grot | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane

Tytuł „Sodoma i Gomora” wprost nawiązuje do starotestamentowego miasta słynnego z rozpusty i wyuzdania cielesnego.

Tak więc można się spodziewać, że ta część cyklu oscyluje wokół niestandardowych zachować seksualnych. Najpełniej wydają się to uzewnętrzniać rozterki samego narratora, gdy w pewnym momencie zaczyna mieć wątpliwości czy aby jego nowa miłość jest mu wierna. I nie chodzi tu o stosunki z mężczyznami (to jakoś można by było odkręcić) – gorzej, że Albertyna zdaje się mieć bardzo liberalne preferencje i nie stronić także od ... kobiet.

W powieści znajdujemy filozoficzne aspekty homoseksualizmu. Intrygujący jest fragment stanowiący, iż dla geja zboczenie to nie sam stosunek z kobietą, ale odczuwanie z niego przyjemności (sic!).

Zgodnie z nazwą całego cyklu powieściowego i w tej odsłonie nie brakuje nawiązań do nieodwracalnego upływu czasu np. wyrzuty sumienia mężczyzny, iż nie ulżył babce w cierpieniu, gdy ta jeszcze żyła. Z drugiej strony świetnie jest ukazane jak upływ...

książek: 1712
chiave | 2015-03-23
Na półkach: Przeczytane

Na marginesie tego właśnie tomu myślę sobie, jaki problem muszą mieć z autorem środowiska liberalne i lewicowe. Nie da się zastosować żadnej wykładni, modyfikującej to, co Proust powiedział w to, co ich zdaniem byłby chciał powiedzieć: jasność i absolutna, matematyczna wręcz klarowność tej prozy i jednoznaczność przekazu wykluczają takie akcje – a przyjąć tego co jest też przecież nie mogą… A że - co za pech! - Proust „wielkim pisarzem był”, więc nie da się zamieść go po dywan, zignorować, ani zdeprecjonować…

książek: 678
chiara | 2012-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2012

Proust tworzy genialny opis salonu księżnej Marii de Guermantes, a następnie salonu pani Verdurin w Balbec. Cudowne obrazy, które maluje słowami narrator sprawiają, że na dalszy plan schodzi jego przedmiotowy stosunek do Albertyny. Zagubiony w świecie sodomitów i gomorejek bardziej chce zrozumieć miłość niż ją przeżyć.

książek: 421
wicher_Lab | 2011-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Czwarty tom "W poszukiwaniu straconego czasu". Powoli powierzchowna salonowość wypierana jest przez neutralne wnikanie w indywidua z różnych sfer. Arystokracja się gubi, dostojewskość zastępuje dostojność w klimacie i temacie.

książek: 80
Dżastin | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2017

Zacznijmy od tego, iż w przypadku Prousta, trudno mówić o jakiejkolwiek akcji. Jego powieść obejmuje pewien okres życia bohatera, jego ówczesne problemy, refleksje. Tytuł tej części wskazuje z jakiego rodzaju przeżyciami (między innymi) będziemy mieć do czynienia. Bohater dojrzewa, wkracza w relacje damsko-męskie, odkrywa także ciekawe obyczaje erotyczne niektórych osób z towarzystwa. Nie spodziewajmy się jednak bardzo pikantnych scen, styl Prousta
daleki jest od dosłowności; każe nam się domyślać zamiast stawiać sprawy jasno.
Co do samego bohatera, jest on niewątpliwie osobą niezwykle wrażliwą. Dzieli się z nami wzruszającymi rozmyślaniami m.in. o zmarłej babce a także osobistymi wątpliwościami i refleksjami dotyczącymi kobiet.
Było to odczuwalne już wcześniej, w tej części także odniosłam wrażenie iż w przypadku Prousta mamy do czynienia z osobą o niezwykłym zmyśle obserwacji. Sam bohater tak pisze o sobie w tej kwestii: "(...) miałem coś ze swojej babki i bawiłem się...

zobacz kolejne z 1274 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd