Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kod Leonarda da Vinci

Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Cykl: Robert Langdon (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros, Sonia Draga
6,81 (21342 ocen i 1060 opinii) Zobacz oceny
10
1 215
9
2 713
8
3 233
7
6 389
6
3 226
5
2 644
4
559
3
946
2
136
1
281
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The da Vinci Code
data wydania
ISBN
8373591621
liczba stron
568
język
polski
dodał
piotrex

W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz. Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji - profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej. Sprawy komplikują się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek,...

W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz. Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji - profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej.
Sprawy komplikują się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek, które mają pomóc wskazać winnych tej zbrodni i trzech innych popełnionych tej nocy na wpływowych mieszkańcach Paryża. Ale mają też doprowadzić do czegoś znacznie bardziej istotnego.

Wydanie I (1 wersja okładki)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-08-14
Na półkach: Przeczytane, Recenzje Blog
Przeczytana: 09 sierpnia 2012

Dzięki tej powieści Dan Brown zyskał światową sławę i miliony fanów. Jego powieści górują na światowych listach bestsellerów. Stworzył on historię, w której umiera kustosz francuskiego muzeum - Luwru. Ale najdziwniejsze jest to, że jego nagie ciało zostało ułożone tak jak człowiek wirtuwiański. Bohaterowie starają się rozwikłać zagadkę śmierci, ale również okazuje się, że jakby sam zmarły chciał zostawić im tym samym znak do jakiejś nieprawdopodobnej zagadki.

Nie będzie to zagadka kryminalna, a dylemant całej współczesnej cywilizacji. A dotyczy on Jezusa Chrystusa, Świętego Graala i Marii Magdaleny. Bohaterowie krok po kroku dochodzą do tego, że w obrazach ukryte są kody, które prowadzą ich do Świętego Graala oraz obrazy jakby nie bezpośrednio ukazują na przykład, że Jezus miał żonę, a świętym Graalem nie był kielich, a Maria Magdalena – cudzołożnica, która na obrazie Leonarda ma być umieszczona obok Jezusa. Książka podważa wiele ważnych prawd leżących u korzeni chrześcijaństwa.

Bohaterowie, jak na powieść tego typu przystało, nie wyróżniali się niczym szczególnym. Nie przywiązuję do tego wagi, gdyż w kryminałach nie postacie odgrywają kluczowe role, a same wydarzenia są najważniejsze. W "Kodzie..." czytanie kolejnych rozdziałów było dla mnie samą przyjemnością, która wciągnęła mnie do tego stopnia, że wprost nie mogłem oderwać się od lektury. Zupełnie nie spodziewałem się takiego zakończenia, jakie zaserwował czytelnikom autor, aczkolwiek nie mogę stwierdzić, że jestem rozczarowany. Ostatnie zdania powieści zostały tak napisane, by każdy mógł sobie dopowiedzieć coś wedle własnego gustu i uznania.

Komu ją polecam? Przede wszystkim miłośnikom tajnych stowarzyszeń, Świętego Graala, jak i tych, którzy chcieliby zwalczyć nudę i zaznajomić się z twórczością Dana Browna. Osobom, które chciałyby oderwać się od rzeczywistości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Anaruk, chłopiec z Grenlandii

Strasznie przestarzała pozycja. Opisy polowań, obróbki skóry zwierząt- chyba trochę za wcześnie dla dzieciaków w wieku 9-10 lat. Nie rozumiem dlaczeg...

zgłoś błąd zgłoś błąd