Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kod Leonarda da Vinci

Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Cykl: Robert Langdon (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros, Sonia Draga
6,81 (21406 ocen i 1065 opinii) Zobacz oceny
10
1 222
9
2 718
8
3 255
7
6 395
6
3 238
5
2 649
4
563
3
946
2
139
1
281
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The da Vinci Code
data wydania
ISBN
8373591621
liczba stron
568
język
polski
dodał
piotrex

W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz. Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji - profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej. Sprawy komplikują się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek,...

W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz. Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji - profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej.
Sprawy komplikują się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek, które mają pomóc wskazać winnych tej zbrodni i trzech innych popełnionych tej nocy na wpływowych mieszkańcach Paryża. Ale mają też doprowadzić do czegoś znacznie bardziej istotnego.

Wydanie I (1 wersja okładki)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1035
Liliowa | 2010-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2009

Bardzo długo przymierzałam się do przeczytania tej bestsellerowej powieści, o której ostatnimi czasy słyszy się bardzo wiele. Dużo osób wielokrotnie mi ją polecało, ale jednocześnie były też takie, które twierdziły, że do takich kontrowersyjnych książek lepiej nie zaglądać, bo potrafią nieźle namieszać w głowie. Jednak ciekawość wzięła górę i postanowiłam w końcu przeczytać. Sądziłam, że Dan Brown rozczaruje mnie swoją powieścią, jednak okazało się, że moje uprzedzenia były zbędne.

Zapewne wiele osób czytających tę recenzję ma już na swoim koncie tę powieść, bo w gruncie rzeczy tak sławnej pozycji aż trudno nie znać. Autor napisał książkę, która, oprócz fabuły charakterystycznej dla typowego kryminału, zawiera w sobie wiele, rzekomo prawdziwych, informacji na temat chrześcijaństwa, Biblii i Kościoła. Osobie wierzącej, takiej jak mi, ciężko wierzyć w teorie, które w swoim dziele zamieścił Dan Brown. Mimo, że są one bardzo kontrowersyjne i wywołały burzę tuż po wydaniu "Kodu...", to jednak moim zdaniem ludzie wierzący nie powinni zawracać sobie nimi głowy. Dlatego właśnie podczas czytania mniejszą wagę przywiązywałam do religijnych tez autora, a bardziej skupiałam się na akcji, której w tej książce zdecydowanie nie brakowało. Byłam pod wrażeniem zagadek, z jakimi musieli zmierzyć się Robert Langdon i Sophie Neveu, by dotrzeć wreszcie do upragnionego celu - miejsca, gdzie ukryty jest Święty Graal. Pod względem fabuły i jej konstrukcji autor spisał się doskonale i za to ma u mnie dużego plusa.

Bohaterowie, jak na powieść tego typu przystało, nie wyróżniali się niczym szczególnym. Nie przywiązuję do tego wagi, gdyż w kryminałach nie postacie odgrywają kluczowe role, a same wydarzenia są najważniejsze. W "Kodzie..." czytanie kolejnych rozdziałów było dla mnie samą przyjemnością, która wciągnęła mnie do tego stopnia, że wprost nie mogłam oderwać się od lektury. Zupełnie nie spodziewałam się takiego zakończenia, jakie zaserwował czytelnikom autor, aczkolwiek nie mogę stwierdzić, że jestem rozczarowana. Ostatnie zdania powieści zostały tak napisane, by każdy mógł sobie dopowiedzieć coś wedle własnego gustu i uznania.

Tym, którzy jeszcze nie mieli okazji przeczytać, gorąco polecam. Warto zapoznać się z tą książką, chociażby dlatego, że jest jedną z najbardziej poczytnych pozycji na świecie. Czytelnikom, którzy lubią kryminalne zagadki, niewątpliwie przypadnie do gustu. Nie jest to dzieło literackie pod względem kunsztu pisarskiego. Teorie hipotetyczne odnośnie Kościoła i jego historii, które zamieścił Dan Brown, należy traktować z przymrużeniem oka. Muszę jednak przyznać, że zainteresowały mnie one i mam zamiar poszukać innych informacji na ten temat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Tadeusz

Adam Mickiewicz jeszcze przed rozpoczęciem lektury był dla mnie raczej obojętny. Zacząłem czytać "Pana Tadeusza" i gdy skończyłem pierwszą k...

zgłoś błąd zgłoś błąd