Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szaman Morski

Wydawnictwo: Wydawnictwo Morskie
7,36 (217 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
31
8
52
7
77
6
33
5
8
4
3
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-215-5190-4
liczba stron
254
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Amara_Nomad

Książka ukazuje w anegdotycznych opowiadaniach postać Eustazego Borkowskiego, dowódcy polskich transatlantyków w dwudziestoleciu międzywojennym, zwłaszcza podczas jego służby na stanowisku kapitana SS "Kościuszko".

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (393)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2074
onika | 2012-07-04

Przesympatyczna książka.

książek: 1664
Isadora | 2011-07-01
Na półkach: Przeczytane, Biografie, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2011

Muszę się przyznać, że do sięgnięcia po tę książkę namówił mnie mąż, zapalony miłośnik marynistyki i nie do końca spełniony żeglarz. Dość długo musiał mnie zachęcać, gdyż - jako zdeklarowanemu szczurowi lądowemu, który dla morza odczuwa wyłącznie głęboki respekt i podziw - najlepiej z oddali - morska tematyka nie przypada specjalnie do gustu i oscyluje z dala od kręgu moich zainteresowań. Zaintrygowana jego nieustannym marudzeniem, postanowiłam wreszcie zajrzeć do książki. Zaczęłam czytać - i wkrótce ze zdziwieniem skonstatowałam, że moje uprzedzenia i niechęć zniknęły bez śladu; co więcej - lektura wciągnęła mnie bez reszty, zauroczyła swoim niepowtarzalnym, gawędziarskim stylem, dzięki któremu odkryta w zabawnych, anegdotycznych opowieściach, barwna i pod każdym względem niezwykła postać kapitana Eustazego Borkowskiego zdaje się ożywać i żyć własnym życiem.

Anegdoty oddają kwintesencję specyficznej osobowości kapitana i wywołują u czytelnika masę pozytywnych emocji,...

książek: 2164
Jagoda | 2014-05-04
Przeczytana: 04 maja 2014

Prawie równie dobre jak "Znaczy kapitan". Niby Eustazy Borkowski był postacią znacznie barwniejszą od Mamerta Stankiewicza, jednak gdybym miała mieć któregoś z nich za przełożonego - zdecydowanie wolałabym tego drugiego. Ale czytanie o tym pierwszym to też sama przyjemność. Protokół zdawczo-odbiorczy autorstwa Szamana to po prostu mistrzostwo krótkiej formy. No i słynne KOCHAAANY MÓJ... Owszem tytuł zbioru "Szaman Morski" jak najbardziej trafnie charakteryzuje kapitana Borkowskiego, jednak równie trafny i w dodatku utrzymany w stylu "Znaczy kapitan" byłby "KOCHAAANY MÓJ kapitan". Tylko że Borchardtowi, z uwagi na stosunki panujące między podwładnymi kapitana Stankiewicza a kapitanem Borkowskim,nie bardzo wypadało tak zatytułować zbiór anegdot o tym drugim.

książek: 109
wishjet | 2012-12-07
Na półkach: Przeczytane

W moim prywatnym rankingu pozycja nr 2 Borchardta. Ale różnica pomiędzy nią a "Znaczy Kapitanem" doprawdy minimalna. Najlepszy rozdział? - KochAAAni moi! (... kobiEEEty, mężsczYYYźni, inne płcie ...): oczywiście Wigilia Szamana.

I jeszcze jedno. W czasach gdy inżynier, technik etc. otoczony szczelnym wianuszkiem prawników, PR-owców i specjalistów od przetargów nie może sobie pozwolić na (z przeproszeniem) pierdnięcie - nieodmiennie mój podziw budzi niniejszy protokół przekazania:
"Statek T.S.S. Kościuszko zdan Kapitanem Eustazym Borkowskim Kapitanu Mamertu Stankiewiczu W STANIE TAKIM, W JAKIM JEST.
Gdynia, data, dwa podpisy".

Co za czasy, co za ludzie...

książek: 845
czerwona | 2015-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 czerwca 2015

można nieźle się uśmiać! polecam!;)
ogólnie nie przepadam za tematyką morza, ale ta pozycja jest rewelacyjna! muszę koniecznie dorwać się do innych książek tego autora!

dorwana spod śmietnika! nie wiem czemu ludzie pozbywają się takich fajnych książek..

książek: 3353
żabot | 2014-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Początek nudny i zniechęcający. Zamiast gawędy morskiej dostajemy opowieść głównego bohatera, kapitana Eustazego Borkowskiego, jak to pracował w Paryżu jako taksówkarz i onegdaj trafiła mu się lepsza fucha. Naciągnął mianowicie pewnego cudzoziemca na znacznie dłuższą trasę, niżby to było potrzebne i obwiózł pasażera po wielu ciekawostkach miasta robiąc za całkiem sprawnego przewodnika. Nie będę zdradzał finału tej opowieści. Chodzi raczej o to, ze czytelnik spodziewa się w gawędy marynistycznej, tymczasem dostaje do ręki wielostronicowy przewodnik historyczno-turystyczny po Paryżu. Gdyby nie nazwisko autora, zapewne bym się szybko zniechęcił. Im dalej, tym lepiej, no, może poza faktem, że słuchając opowieści o kapitanie - szamanie irytacja z powodu zachowania bohatera wzrasta w sposób geometryczny i chyba nie ustępuje poziomem irytacji i frustracji oficerów i załogi, która musiała z owym kapitanem pracować. Potwornie wybujałe ego Eustazego Borkowskiego w połączeniu z wieloma...

książek: 61
Ameba | 2012-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: maj 2012

Książka Borchardta, którą najtrudniej mi się czytało. Nie było to ze względu na autora, ale na głównego bohatera. Nie cierpię takich ludzi, nie bawi mnie brak kompetencji, książka o typowym karierowiczu, celebrycie. Nikomu takiego przełożonego nie życzę :)

książek: 315
Nitager | 2016-06-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Kto pochłonął "Znaczy Kapitana", nie ma siły, musi porównać ze sobą te dwie książki. Miałem tu niezłą zagwozdkę, bowiem choć klimat wciąż ten sam, "Szaman Morski" to książka zupełnie inna, tak jak inny jest główny bohater. Kpt. Eustazy Borkowski to postać tak skrajnie różna od kpt. Stankiewicza, że zmiana stylu przez autora wydaje się bardzo uzasadniona.
Kapitan Borkowski minął się z powołaniem. Nie znaczy to, że był złym kapitanem - o nie! Miał jednak talent, który przyćmiewał wszystkie inne - nawet nawigacyjne. Był wspaniałym, niezrównanym, utalentowanym i brawurowym showmanem. Pomysły, jakie przychodziły mu do głowy, byle tylko oczarować pasażerów, były naprawdę niesamowite i zapewne przyczyniły się do powstania wielu legend na jego temat. Popisywanie się znajomością języków przynajmniej raz spowodowało jego "zaćmienie", gdy w ciągu kilku minut "nauczył" marynarza nie tylko kilkunastu języków, ale i stenografowania w tychże językach. A słynne już "zaklinanie fal"? A...

książek: 705
Diwina | 2011-05-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chciałabym znać Szamana Morskiego osobiście. Niezwykle barwna osoba, z którą nawet najdłuższy rejs byłby chwilą.

książek: 660
czarna_87 | 2011-05-23

Borchardt to jeden z tych polskich autorów, którego książki wręcz pożeram. Gdyby każdy nawigator, kapitan potrafił pisać tak zajmująco, wspominać swoje przygody w sposób tak zabawny, bez napuszenia, szczerze i tak barwnym językiem myślę, że byłaby to najpoczytniejsza grupa literacka na świcie :) "Szaman..." jest dla mnie jakby kontynuacją "Znaczy kapitana" jest to książka z wieloma momentami, kiedy wybuchałam niepohamowanym śmiechem, żeby zaraz, za chwileczkę mieć łezkę w oku. Fantastyczna, polecam każdemu, kto zetknął się już z tym autorem a na pewno każdemu zainteresowanemu tematyką morską.

zobacz kolejne z 383 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd