Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Śniadanie u Tiffany'ego. Harfa traw

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,88 (483 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
51
8
63
7
181
6
85
5
63
4
8
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Breakfast at Tiffany
data wydania
ISBN
83-7180-290-0
liczba stron
156
słowa kluczowe
Śniadanie, Tiffany, Harfa, trawa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Dwie znakomite powieści Trumana Capote'a, których bohaterowie: - odrzucają nudę ustabilizowanej egzystencji (jak żyjąca nieustannie w "podróży" ekscentryczna Holy Golightly ze Śniadania u Tiffany'ego) - uciekają przed ludzką bezdusznością i okrucieństwem w rzeczywistość dzieciństwa (jak mieszkańcy domku na drzewie z Harfy traw). My zaś, wraz z nimi, wkraczamy w świat wyobraźni i poezji, może...

Dwie znakomite powieści Trumana Capote'a, których bohaterowie:
- odrzucają nudę ustabilizowanej egzystencji (jak żyjąca nieustannie w "podróży" ekscentryczna Holy Golightly ze Śniadania u Tiffany'ego)
- uciekają przed ludzką bezdusznością i okrucieństwem w rzeczywistość dzieciństwa (jak mieszkańcy domku na drzewie z Harfy traw).
My zaś, wraz z nimi, wkraczamy w świat wyobraźni i poezji, może nie zawsze szczęśliwszy, ale na pewno barwniejszy niż nasza codzienność.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 117
Zajawka | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane

"- Mówimy tu o miłości. Liść czy garść ziarna... zacznij od tego, naucz się trochę, co to jest kochać. Najpierw liść, krople deszczu, a potem kogoś, kto przyjmie to, czego liść cię nauczył, co dojrzało od kropli deszczu. Jasne, niełatwa to sprawa. Może trzeba na to całego życia, ja swoje temu poświęciłem i nigdy nie zdołałem się nauczyć. Wiem tylko, jak wielką prawdą jest, że miłość to łańcuch życia.
- W takim razie - odezwała się Dolly nabierając tchu - byłam zakochana przez całe życie."

Nowelka Trumana Capote'a to poetycko-rozmarzona opowieść o zaszyciu się przed życiem w domku na drzewie. Gdy pewnego dnia Verena daje swojej starszej siostrze Dolly do zrozumienia, że się jej wstydzi i uważa za niewdzięcznicę, cicha i spokojna kobieta zakłada kapelusz z woalką (odpowiedni do podróży, a podróż - choćby najkrótsza - zawsze jest wyzwaniem) i wraz ze swoją drażliwą przyjaciółką Katarzyną i nastoletnim Collinem przeprowadza się do zbitego z desek mieszkanka wśród gałęzi. Domek staje się miejscem, w którym mogą pozostawać sobą, o które muszą walczyć, w którym mogą sobie ufać. Mają wrogów, ale niektórzy mieszkańcy miasteczka przyłączają się do nich, w tajemnicy tęskniąc za spokojem, który ma w sobie to sekretne miejsce.

Autor "Śniadania u Tiffany'ego" po raz kolejny zabrał mnie w świat czystych wariatów, według których życie jest aż nieprzyzwoicie dobre, o smaku jeżynowego wina i dźwięczące jak tytułowa harfa traw. Chociaż bohaterowie wciąż zmagają się z uczuciami, miłością, tęsknotą i więziami, z których wiele przyjdzie im zerwać, czują się całkiem spokojni w towarzystwie nieco niepewnej, szczerej i delikatnej Dolly. To wokół niej obraca się cała akcja "Harfy..." - tak, jak w "Śniadaniu..." wszystko wiruje naookoło uroczej i zdrowo stukniętej Holly Golightly.

Być może jednak te dwie kobiety mają w sobie coś, co je łączy. Może jest to niezależność charakteru - bez względu na to, czy to kwestia delikatności czy brawury, ich urok kryje się właśnie w tym, że sobie na nią pozwalają. Może ta miejscami brutalna szczerość. A może właśnie szaleństwo, które dla nich bynajmniej nie jest niczym nadzwyczajnym. Bo co jest tak właściwie nienormalnego w odwiedzaniu obcego mężczyzny przez okno albo pomieszkiwanie w starym domku na drzewie. Inaczej życie byłoby jak zbyt duża pigułka - zdecydowanie zbyt trudne do przełknięcia.

Zapraszam na pisanewzatchnieniu.wordpress.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Annabelle

Dostałem audiobooka. Czytany bez zarzutu. To tyle pochwał. Przez większość książki mowa jest o chlaniu, ćpaniu, lekomanii, pieprzeniu i samoudr...

zgłoś błąd zgłoś błąd