Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaklęty miecz

Tłumaczenie: Ewa Witecka
Wydawnictwo: ALFA
5,96 (127 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
16
7
28
6
29
5
22
4
9
3
11
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Broken Sword
data wydania
ISBN
83-7001-453-4
liczba stron
235
słowa kluczowe
fantasy, Anderson, elfy
język
polski
dodała
Nahya

Zaklęty miecz jest spragniony! Rozszczepia najtęższe żelazo. Śpiewa o rozłupanych czerepach. Gasi pragnienie w strumieniach krwi.

Trwa straszna wojna między Królestwem Elfów a chłodną krainą Trollów, które starły się w najkrwawszej z bitew. I jedyną nadzieją Elfów jest porwany przez nich młodzieniec, Skaflok...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (278)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2168
wiejskifilozof | 2015-05-02
Na półkach: Przeczytane

rok 1954, rok urodzenia mojej mamy i mojego ojca.I rok jak na półkach poowija się ta książka.
Jedna z najlepszych Fantazy jakie czytałem.Fantazy z najwyżej półki,książki dla fanów i fanek Tolkiena.Bo nie będą zawiedzeni.
Oto mamy tereny Skandynawii i Anglii.Ludzi,trolli,goblinów,elfów.Nordyckich Bogów też.
Trwa walka elfów z trollami.Między nim zwyczajny człowiek Skaflok.
Mnóstwo walk,magii.Sprawia,że książkę szybko się pochłania.
Przy czytaniu tej Fantazy nie ma nudy.
Już od dawna chciałem przeczytać takie dobre Fantazy.

książek: 511
SamNieWieszKto | 2013-07-09
Na półkach: Przeczytane

Ponura, osadzona w realiach mitologii nordyckiej opowieść o Skafloku, fatalistyczna i jak legendy Wikingów. Książka przez A. Sapkowskiego umieszczona na 9 miejscu jego kanonu. Przez M. Moorcocka ogłoszona "lepszą niż Władca Pierścieni".

Chciałbym umieć pisać tak, jak Paul Anderson, kreując opowieść jednym słowem, jednym zdaniem, jedną, pełną ekspresji wypowiedzią obrysowując charakter postaci. ("-Nigdy w życiu nie zaznałem trzech rzeczy - pochwalił się kilkunastoletni podówczas Skaflok. - Strachu, klęski i nieszczęśliwej miłości." Czy może być lepszy opis głupiego szczeniaka?). Anderson pisze tak, jak anglosasi pisali, nim nastał trąd Creative Writtingu. Książkę więc czysta się jednym tchem, a mimo mnogości wątków i dramatycznych sytuacji oraz bardzo rozbudowanej treści zaskakuje zwięzłością formy.

książek: 0
| 2011-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 grudnia 2011

Książka opowiada historię Skafloka ludzkiego dziecka porwanego i adoptowanego przez jara Elfów Imryka. Wychowany w kulturze elfickiej wyrasta na mężnego wojownika, jednakże w Krainie Czarów nic niepozostawione jest własnemu losowi. Wychowankowi Imryka przyjdzie zmierzyć się z własną przeszłością, odkupić błędy przybranego ojca oraz przeżyć nieszczęśliwą miłość. W powieści dużą rolę odgrywa tytułowy zaklęty miecz, który stanowi niezwyciężoną broń w dzierżącej nim dłoni. Jednakże miecz ten może stać się też przekleństwem dla tego, kto nim włada. Autor zgrabnie wplótł losy Elfów oraz ich wrogów Trollów w kulturę skandynawską. Miejsca oraz postacie z mitologii skandynawskiej stanowią nieodzowne tło w świecie „Zaklętego Miecza” Poula Andersona.

książek: 220
Robevil | 2014-12-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Gdzieś pośród głębokiej skandynawskiej nocy szaleją bogowie a walkirie z chichotem przemierzają przestworza aby bohaterów zabrać do walhali.
Tak wygląda świat skandynawskiego człowieka, a jak widzi ten sam świat elf lub trol, tudzież jotun czy as.
Piękna historia fantasy, doskonale wkomponowana w zestaw nordyckich wierzeń, wielka miłość, pogrążająca bohatera w morzu rozpaczy zgodnie z konwencją prawdziwej sagi bądź edy.
Dla wszystkich tych , którzy nigdy nie poznali elfa innego od tolkienowskiego oraz dla tych, którym norny nie dały sposobności przeczytania ładnej sagi.
Zdecydowanie na plus.

książek: 101
Pani-Sokolnik | 2015-01-08
Przeczytana: 07 stycznia 2015

Mroczne lata wczesnego średniowiecza. Stara wiara w bogów, bóstwa i wszelkie magiczne, nieśmiertelne istoty jest w odwrocie gdy nadchodzi nowa wiara w Białego Chrystusa, która ma wszystko zmienić.
To historia a raczej saga o Skaflok ludzkim wychowanku elfów i Walgardzie odmieńcu, który zajął jego miejsce w ludzkim świecie. Tak jak w skandynawskich sagach krew leje się gęsto, magiczne stworzenia (tu elfy i trolle) toczą ze sobą wojnę, w którą wtrącają się bogowie i mamy w końcu magiczny artefakt, który przeważy losy wojny, i doprowadzi do tragicznego końca.
Klasyka fantasy - literacko tak jak sama opowieść jest szorstka. Bohaterowie sam tu narzędziami, aby popychać akcje do przodu i raczej symbolami niż postaciami z krwi i kości. Pomimo tych mankamentów książkę czyta się szybko i przyjemnie. To zapewne z powodu jej formy, która przypomina stare legendy, na których zostaliśmy wychowani. Oczarowuje nas mroczny i brutalny świat Krainy Czarów a wyobraźnie porusza wartka akcja....

książek: 294
ElGregoro | 2016-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2016

Nie porwała mnie. Wolałbym bardziej przeczytać dzieje Tyrfinga, jak służył i zabijał tych, którzy go dzierżyli.

książek: 67
Kuba | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2016

Solidny kawał fantasy, do tego osadzonego w ciekawych Nordyckich klimatach. Opowieść mroczna, brutalna miejscami, wartka spójna akcja, do tego nieduża liczba stron, sprawia, że całość czyta się gładko i bez zmożenia. Opowiadanie miejscami przypominało mi "Dzieci Húrina" Tolkiena. Przeklęty miecz, kazirodczy związek. Ciekawy zbieg okoliczności, zwłaszcza, że o inspiracji mówić trudno, patrząc na daty wydań obu książek. Książka raczej nie zachwyca, ale też nie rozczarowuję, po prostu oferuję dobrą rozrywkę. Przynajmniej w mojej opinii.

książek: 173
kapplakk | 2015-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 marca 2015

Książka powstała w latach 50., więc nie będę się zbytnio czepiał, ale wobec jej banalności warto wspomnieć, że w tamtych czasach Poul Anderson pisał lepsze S-F niż fantasy.
ps. książka znalazła się w kanonie Sapkowskiego. Nie wiem jakim pisarzem jest Sapkowski, bo nie przeczytałem póki co żadnej z jego książek, po raz kolejny przekonałem się jednak, że jest marnym krytykiem i więcej nie będę sugerował się jego rekomendacjami.

książek: 121
りん おくむら | 2015-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2015

Książka jest naprawdę dobra. Jedyną niewygodnością jest, według mnie, stylizowany język na sagę skandynawską. Tytuł w tej chwili ma przeszło pół wieku i jest przez ten język lekko nie przystępny.
Niemniej sama fabuła jest bardzo dobra: jest kilka wyrazistych bohaterów, którzy wszystkie działania podejmują w oparciu o motywację psychologiczną.
Nie rozumie, dlaczego tytuł zbiera słabe opinie. ;-)

książek: 19
Sebek | 2014-09-10
Na półkach: Przeczytane

po tych wszystkich latach pamiętam że wywarła niezapomniane wspomnienie ;)
co do kunsztu literackiego nie potrafię się wypowiedzieć

zobacz kolejne z 268 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd