Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krzyk Czarnobyla

Tłumaczenie: Leszek Wołosiuk
Wydawnictwo: Świat Książki
7,87 (195 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
47
8
44
7
46
6
23
5
9
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Černobyl'skaja molitva
data wydania
ISBN
8372275742
liczba stron
208
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Amara_Nomad

("Krzyk Czarnobyla" NIE jest tą samą książką, co wydana później "Czarnobylska modlitwa") Krzyk Czarnobyla jest zarazem opowieścią o losach ludzi bezpośrednio biorących udział w akcji ratowniczej po wybuchu reaktora, jak i relacją o największym kataklizmie technologicznym XX wieku oraz metaforą rozpadającego się imperium. Od samego początku problem czarnobylski nie był wolny od zakulisowych...

("Krzyk Czarnobyla" NIE jest tą samą książką, co wydana później "Czarnobylska modlitwa")

Krzyk Czarnobyla jest zarazem opowieścią o losach ludzi bezpośrednio biorących udział w akcji ratowniczej po wybuchu reaktora, jak i relacją o największym kataklizmie technologicznym XX wieku oraz metaforą rozpadającego się imperium. Od samego początku problem czarnobylski nie był wolny od zakulisowych walk o jego ujawnienie, do dziś - pomimo różnych prób - naukowo nie można określić skali szkód ekologicznych, materialnych, moralnych, społecznych, zdrowotnych, jakich był przyczyną.
26 kwietnia 1986 r. Czarnobyl stał się problemem świata wciąż aktualne pozostaje pytanie o bezpieczeństwo energetyki jądrowej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2000

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 184
tuuliki | 2013-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Z wymiany
Przeczytana: 16 lutego 2013

O książce usłyszałam dzięki mojej nauczycielce, która starając się nas zachęcić do nauczanego przedmiotu, przeczytała najbardziej uderzający w czytelnika fragment. Fragment, który dokładnie pokazywał co się dzieje z ciałem człowieka po ogromnej dawce napromieniowania. Wysłuchaliśmy, niektórzy nawet ze zrozumieniem, a później zapomnieliśmy. Ostatnie wydarzenia (zawalenie się dachu i części ścian maszynowni elektrowni w Czarnobylu) przypomniały mi o tej książce.
Czytałam ją kilka dni, po kawałku, bo przyjęcie tak dużej liczby słów przepełnionych bólem i tęsknotą byłoby niemożliwe. Nie jest też wykonalnym opisać ten zbiór wspomnień kilkoma zdaniami. Każdy monolog to inna historia; ojca, matki,żony, dziecka czy człowieka starszego, który niczego nie rozumiał.
Jestem pewna, że nigdy nie zapomnę jak duże wrażenie zrobiła na mnie ta książka i każdemu choć trochę interesującemu się Czarnobylcami będę ją na pewno polecać. Ze szczególnym uwzględnieniem osób, którzy mówiąc o tej tragedii wspominają o mutantach, dwugłowych psach i jeżach bez igieł.

"I ogólnie biorąc, zrozumiała, że w życiu najstraszniejsze staje się cicho i naturalnie"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cztery płatki śniegu

książka bardzo mi się podoba. Nie jest to kolejna, przepraszam - słodko pierdząca - opowieść o świętach, a pełna prawdy i życiowych mądrości opowieść...

zgłoś błąd zgłoś błąd